Zbiórka zakończona
Piotruś Pierchała - zdjęcie główne

Choroba będzie z Piotrkiem już zawsze❗️Wesprzyj, każdy gest ma znaczenie 🚨

Cel zbiórki: Dwuletnia nierefundowana terapia EMOST

Organizator zbiórki:
Piotruś Pierchała, 21 lat
Sosnowiec, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe, padaczka
Rozpoczęcie: 26 marca 2024
Zakończenie: 8 maja 2024
30 273 zł(101,63%)
Wsparły 442 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0000745 Piotruś

Cel zbiórki: Dwuletnia nierefundowana terapia EMOST

Organizator zbiórki:
Piotruś Pierchała, 21 lat
Sosnowiec, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe, padaczka
Rozpoczęcie: 26 marca 2024
Zakończenie: 8 maja 2024

Rezultat zbiórki

Szanowni Państwo,

Z całego serca dziękujemy, że po raz kolejny nie zostawiliście nas samych!

Dzięki Waszemu wsparciu Piotruś ma zabezpieczone środki, by przez 2 lata korzystać z terapii EMOST. To najbardziej skuteczna terapia na problemy, z którymi zmaga się ciężko niepełnosprawny chłopiec. Możemy działać wielokierunkowo, by jego życie było ciut łatwiejsze.

Pięknie dziękujemy!

Olga i Piotruś Pierchała

Opis zbiórki

To już 19 lat od początku naszej walki. Choć formalnie Piotruś jest dorosły, tak naprawdę na zawsze pozostanie dzieckiem... Synek jest niepełnosprawny i całkowicie zależny od drugiej osoby. Ma padaczkę, dziecięce porażenie mózgowe, uszkodzony wzrok. Jestem z nim przez 24 godziny na dobę.

Dzień porodu już mi się nie śni. Już nie zastanawiam się, co by było, gdyby… To nie ma sensu. Książkowa ciąża, przyszykowana wyprawka. A potem, w ciągu jednej chwili, koniec. Krwotok pojawił się, kiedy byłam sama w domu. Ledwo wykręciłam numer 112. Odklejone łożysko. Piotruś był niedotleniony, wykrwawiony, reanimowano go przez 45 minut. Kilkanaście dni był zaintubowany…

Piotruś Pierchała

Udało się uratować jego życie, ale śmierć zostawiła na nim piętno, w postaci ciężkiej niepełnosprawności. Od tego momentu skończyło się życie, jakie znałam, a zaczęło inne – jako mamy ciężko niepełnosprawnego chłopca.

To opiece nad Piotrusiem jest teraz podporządkowane moje życie. Nie traktuję tego jako poświęcenie. To moje ukochane dziecko. Synek jest dla mnie wszystkim – moim słońcem, moim światem. Przychyliłabym mu nieba, ale moja miłość nie wystarczy. Ona nie zapewni Piotrusiowi sprawności, nie zabierze bólu…

Każdego dnia robię wszystko, by życie Piotrka było lepsze, bardziej komfortowe, by poprawić jego jakość. Synek przeszedł już tak wiele, wprowadzaliśmy już tyle opcji leczenia – między innymi terapię uaktywniającą wzrost produkcji komórek macierzystych. Dzięki niej zwiększyła się produkcja hormonu, którego Piotruś miał za mało... Zmniejszyła się też nadwrażliwość słuchowa.

Piotruś Pierchała

Piotruś po odstawieniu w ubiegłym roku trzeciego leku na padaczkę, miał problemy ze snem. Stosując terapię komórkową, udało się znowu sprawić, że przesypia całe noce. Synek ma bardzo dużo problemów zdrowotnych i jesteśmy przekonani, że większość z nich uda nam się złagodzić dzięki terapii EMOST.

Przy tak ciężkiej niepełnosprawności, jaką ma synek, muszę zrobić wszystko, by nie cierpiał, by jego stan się nie pogarszał... 

Piotruś Pierchała

Potrzeby niestety dalej są ogromne. Wiem, że już wielokrotnie otworzyliście serca dla mojego synka, za co do końca życia będę wdzięczna. Nie znajduję odpowiednich słów, by móc podziękować...

Niestety Wasze wsparcie nadal jest potrzebne... Nieśmiało proszę – zostańcie...

Przy ciężkim porażeniu mózgowym rehabilitacja musi być kontynuowana przez całe życie. Dwuletnia terapia, na którą zbieramy środki, może znacząco poprawić funkcjonowanie mojego synka. Bardzo proszę o dalszą pomoc. Jesteście moją nadzieją... Niczego więcej nie chcę – tylko żeby Piotrek nie cierpiał aż tak... 

Olga, mama Piotrusia

Piotruś Pierchała

➡️ Facebook (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Piotruś Pierchała dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj