
Przemek padł ofiarą bestialskiego pobicia❗️Dziś walczy o odzyskanie dawnego życia. POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, rehabilitacja ambulatoryjna, zakup wózka elektrycznego
Wpłać, wysyłając SMS
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Ella Vel Elkawspiera już miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, rehabilitacja ambulatoryjna, zakup wózka elektrycznego
Opis zbiórki
Dziewięć lat temu moje życie zmieniło się w jednej chwili. Byłem sprawnym, młodym człowiekiem, pełnym planów i marzeń, aż do dnia, w którym zostałem brutalnie pobity. Odebrano mi wszystko. Złamano ręce i nogi, wielokrotnie kopano, uderzano, a nawet wieszano. Chciano mnie zabić!
Przeżyłem tylko cudem. Obudziłem się w szpitalu, a przy moim łóżku czekała babcia. Nie wiedziałem, gdzie jestem, ani jak się tam znalazłem. W wyniku tego bestialskiego pobicia doznałem ciężkiego uszkodzenia pnia mózgu, a moje kończyny przestały funkcjonować! Z dnia na dzień straciłem niemal wszystko, co było dla mnie oczywiste. Przez długi czas moje ciało nie chciało mnie słuchać. Nie mogłem jeść, pić, mówić, chodzić…

Dzięki pomocy wspaniałych ludzi, którzy nie pozwolili mi się poddać, rozpocząłem rehabilitację. Dziś jestem w znacznie lepszym stanie, choć każda najmniejsza poprawa była okupiona ogromnym bólem i wysiłkiem. Z pomocą innych jestem w stanie wstać i przejść kilka kroków dzięki wysokiemu chodzikowi. Wypowiadam pojedyncze słowa i krótkie zdania. Mimo bardzo silnych przykurczy ręki jestem nawet w stanie z pomocą umyć zęby! Dla wielu to zwykłe rzeczy. Dla mnie – małe cuda, o które walczyłem tysiące godzin.
Moja droga do sprawności trwa i wciąż jest bardzo długa, ale nie zatrzymuję się. Idę do przodu, choć każdy krok kosztuje mnie ogrom sił. Moim największym problemem są dziś bardzo silne przykurcze dłoni i nadgarstków. To one odbierają mi samodzielność. Tak bardzo chciałbym odzyskać choć część sprawności, chodzić bez asekuracji, móc samemu napić się wody, zjeść, pójść samodzielnie do toalety. Odzyskać choć trochę normalności, którą kiedyś miałem.

Moje obecne cele to poprawa sprawności rąk, zmniejszenie przykurczy, chodzenie z chodzikiem bez asekuracji, wyraźniejsze mówienie oraz uzyskanie jak największej niezależności. Dlatego z całego serca proszę o pomoc w dalszej rehabilitacji. Potrzebuję środków na 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny oraz cały rok rehabilitacji w lokomacie, a także na wózek elektryczny. To dla mnie szansa na utrzymanie tego, co wywalczyłem, i szansa na kolejne postępy.
Każda wpłata to dla mnie coś więcej niż pomoc – to realna szansa na życie bez ciągłej zależności od innych. Każde udostępnienie to nadzieja, że moja historia dotrze do kogoś, kto zechce mi pomóc.
Przemek

▶️ Brutalnie pobity Przemek Dzięcioł potrzebuje pomocy. (otwiera nową kartę)
- Gruba20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł