Zbiórka zakończona
Dominik Skuba - zdjęcie główne

20 lat i złośliwy nowotwór - PILNIE potrzebny lek, uratujmy Dominika❗️

Cel zbiórki: leczenie onkologiczne, leki, suplementacja, rehabilitacja, dojazdy, sprzęt

Dominik Skuba, 23 lata
Czarna k. Łańcuta, podkarpackie
Histiocytoza z komórek Langerhansa - zespół neurodegeneracyjny
Rozpoczęcie: 30 maja 2023
Zakończenie: 31 stycznia 2024
184 315 zł(103,13%)
Wsparło 3647 osób

Cel zbiórki: leczenie onkologiczne, leki, suplementacja, rehabilitacja, dojazdy, sprzęt

Dominik Skuba, 23 lata
Czarna k. Łańcuta, podkarpackie
Histiocytoza z komórek Langerhansa - zespół neurodegeneracyjny
Rozpoczęcie: 30 maja 2023
Zakończenie: 31 stycznia 2024

Rezultat zbiórki

Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim Darczyńcom. Zebraliśmy całą kwotę, którą założyliśmy w tak krótkim czasie! Dominik jest w trakcie leczenia onkologicznego, mamy też środki na dalszą rehabilitację, leki i suplementację syna.

Tak naprawdę trudno wyrazić słowami naszą wdzięczność za wsparcie finansowe, a niejednokrotnie również duchowe. Popłynęło wiele pięknych słów, które dodają nam sił w codziennej walce z chorobą Dominika. Nie ukrywam, że popłynęła też niejedna łza wzruszenia.

Dominik Skuba

Przekonaliśmy się, że wciąż można liczyć na ludzi dobrej woli, którzy z otwartymi sercami potrafią dzielić się miłością i dobrem z potrzebującymi.

Dziękujemy za wszystko!

Rodzice

Opis zbiórki

Nasz syn Dominik walczy z nowotworem złośliwym - bardzo ciężką chorobą, która zdarza się tylko u kilku osób na milion! Choroba odebrała mu szansę na normalne życie... Dominik porusza się na wózku, ma problemy z mową i przełykaniem. Jego organizm niszczy sam siebie - stan pogarsza się dramatycznie! Jest lek, który może pomóc Dominikowi - to jedyne światło w tunelu, które może uratować naszego syna. Bardzo prosimy o pomoc, nie ma czasu do stracenia!

Dominik w listopadzie skończy 21 lat... Urodził się jako zdrowy chłopiec - tak przynajmniej wszystkim się wydawało... Pierwsze kilkanaście miesięcy jego życia nie dawało żadnych powodów do niepokoju. Kiedy miał 2 lata, na jego główce nagle pojawił się guz, który nie znikał. Zaczęliśmy szukać odpowiedzi, co to takiego. Nie spodziewaliśmy się wieści, które miały na nas spaść...

Okazało się, że guz na głowie synka jest tak naprawdę zmianą w kości czaszki i oprócz niego są jeszcze dwie inne zmiany! Powstały przez chorobę Dominika... Dziś wiemy, że syn cierpi na histiocytozę z komórek Langerhansa - nowotwór złośliwy, bardzo rzadkie schorzenie układu krwiotwórczego! Najprościej mówiąc, w jego ciele namnażają się komórki, które niszczą cały jego organizm.

Dominik Skuba

Komórki Langerhansa to komórki układu odpornościowego, których celem jest ochrona organizmu przed różnymi zagrożeniami. U zdrowego człowieka są jak strażnicy, którzy wykrywają "intruzów", jakimi są bakterie czy wirusy. U Dominika komórki nie działają prawidłowo - namnażają się i tworzą nacieki, same stając się niebezpieczne. Niszczą od środka cały jego organizm!

Wtedy jeszcze tego nie wiedzieliśmy, z jakim piekłem będzie musiało zmierzyć się nasze dziecko. Guzy zostały usunięte i wydawało się, że będzie dobrze. Niestety, choroba wkrótce zaatakowała ponownie...  Guzy pojawiły się już nie tylko w głowie, ale też na obojczyku. Trafiliśmy na oddział, znany tylko z filmów - hematologii i onkologii. Tam zaczęła się kolejna, bardzo trudna walka...

Dominik, jako malutkie dziecko, dostał najcięższe możliwe leczenie - chemioterapię, by powstrzymać chorobę. Niestety, szczęśliwe życie, wolne od choroby, trwało bardzo krótko. W wieku 6 lat Dominik zaczął gorzej mówić, był apatyczny... Okazało się, że nastąpiła wznowa i wróciliśmy ponownie do leczenia. 

Mimo kompleksowej terapii, a także ciągłej rehabilitacji, stan zdrowia Dominika z dnia na dzień, z roku na rok się pogarsza... Wyniki badań MR pokazują postępujący zanik móżdżku. Choroba Dominika ma charakter neurodegeneracyjny... Ciężko pogodzić się z tym, że organizm syna niszczy sam siebie, że codziennie jest gorzej... Dominik niestety w tej chwili nie porusza się już samodzielnie, potrzebny jest mu chodzik, wózek lub pomoc drugiej osoby. Ma też problem z mówieniem i połykaniem.

Choroba zupełnie skomplikowała życie naszej rodziny, a synowi odebrała szanse na normalność. W szkole miał nauczanie indywidualne i bardzo rzadki kontakt z rówieśnikami, przez co nie ma praktycznie kolegów. Dominik chciałby tak jak rówieśnicy studiować, pracować i spełniać swoje pasje (zawsze chciał zostać masażystą). Uwielbia słuchać muzyki, szkicować i pisać wiersze. Jest bardzo pogodnym i wesołym chłopakiem. 

Jedynym marzeniem Dominika jest wrócić do zdrowia.

Dominik Skuba

W tym roku pojawiło się dla nas światełko w tunelu. Trafiliśmy do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. To tutaj dowiedzieliśmy się, że choroba naszego syna to nowotwór złośliwy. Pełna nazwa brzmi Histiocytoza z komórek Langerhansa - zespół neurodegeneracyjny. Zaproponowano nam leczenie, które może zatrzymać postęp choroby i wydłużyć Dominikowi życie. Niestety lek w przypadku Dominika nie jest refundowany przez NFZ. Musimy zapłacić za niego sami i to ogromne pieniądze...

Obserwujemy u syna ciągłe pogorszenie stanu zdrowia... Jego ciało już go nie słucha, jak tak dalej pójdzie, któregoś dnia nie będzie już mógł wstać z łóżka. Bardzo się tego boimy. Choroba zabrała Dominikowi już tak wiele, ten lek to dla niego szansa, by odzyskał namiastkę tego, czego nie miał cały czas...

Nasza wspólna walka trwa już ponad 18 lat. Bardzo wspieramy syna we wszystkim, co robi, ponieważ ciągle potrzebuje naszej pomocy, a teraz potrzebujemy jej wszyscy, wsparcia dobrych ludzi. Mamy nadzieję, że uda nam się dzięki Państwa pomocy zebrać środki na leczenie Dominika.

Serdecznie dziękujemy za każdą pomoc, nawet najmniejsza kwota jest bardzo cenna i może pomóc nam uratować naszego syna.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj