Zbiórka zakończona
Dominika Wurszt - zdjęcie główne

Udar mózgu zamknął moją żonę w ciele... Pomóż, by mogła kiedyś wziąć na ręce swoje dziecko❗️

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Dominika Wurszt, 29 lat
Przecław, zachodniopomorskie
Stan po udarze móżdżku i NZK
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 24 kwietnia 2025
213 269 zł(100,46%)
Wsparło 2697 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0723171 Dominika

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Dominika Wurszt, 29 lat
Przecław, zachodniopomorskie
Stan po udarze móżdżku i NZK
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 24 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziś pełny wzruszenia nie wiem, jak ubrać w słowa ogrom wdzięczności, jaki czuję. To dzięki Waszym otwartym sercom i każdemu gestowi dobroci moja żona ma szansę wrócić do zdrowia.

Wasze wsparcie to dla mnie coś więcej niż tylko pomoc finansowa. To nadzieja. To dowód, że nie jesteśmy sami. Każda wpłata, dobre słowo, modlitwa niosą nas przez najtrudniejsze dni. Kiedy brakowało sił i gdy łzy cisnęły się do oczu, Wasza obecność podnosiła mnie z kolan.

Dzięki Wam Dominika robi postępy, o których jeszcze niedawno baliśmy się marzyć. Lepiej oddycha, zaczęła przełykać, porusza kończynami, a jej oczy znów błyszczą nadzieją.

Każdy ten mały krok to Wasza zasługa. To dzięki Wam wiem, że nie walczymy sami. Że mamy obok siebie armię ludzi, którzy wierzą w cud tak samo mocno jak ja!

Z całego serca: dziękuję! Za wiarę, nadzieję i miłość, jaką nam okazujecie. Dziękuję za to, że daliście Dominice oraz całej naszej rodzinie drugą szansę. My nie przestajemy walczyć, a Wy jesteście naszą siłą.

mąż Damian

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Dominiki! Wspólnie dokonujemy CUDU!

    Kochani Darczyńcy,

    z serca dziękujemy za Waszą pomoc! Bez Was nasza walka nie miałaby szans na zwycięstwo... A mamy co świętować!

    Dominika nie ustępuje w swojej rehabilitacji ani na chwilę. Każdego dnia daje z siebie wszystko! Oddycha teraz znacznie lepiej i samodzielnie odkrztusza, a to daje nam nadzieję, że wkrótce uda się usunąć rurkę tracheostomijną, która towarzyszyła jej przez tak długi czas. Zaczęła przełykać, co otwiera przed nią ogromną szansę na powrót do jedzenia i mówienia.

    Dominika Wurszt

    Porusza już wszystkimi kończynami, a jej lewa ręka, choć jeszcze nie tak sprawna jak kiedyś, powoli odzyskuje siłę. Potrafi przewijać zdjęcia na tablecie i podrapać się po głowie.

    Każde z tych małych postępów napełnia mnie nadzieją i przekonaniem, że wkrótce Dominika wróci do domu. Wróci do mnie, do naszej córeczki, do naszego wspólnego życia.

    Wierzę w nią całym sercem, a Wasze wsparcie daje nam siłę, by iść dalej. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli będziecie z nami walczyć do końca!

    Damian, mąż Dominiki

Opis zbiórki

Jestem mężem Dominiki – kobiety o ogromnym sercu, pełnej ciepła i miłości. Jestem także ojcem naszej rocznej córeczki, Julki, która jest promieniem słońca w naszym życiu. Nasza codzienność jeszcze niedawno była pełna radości i marzeń o przyszłości, ale pewnego dnia wszystko się zmieniło. Życie uderzyło w nas z taką siłą, że trudno to opisać słowami.

Miesiąc temu Dominika przeszła ciężki udar móżdżku oraz pnia mózgu. Był to moment, który zatrzymał cały nasz świat... Z niewyobrażalnym bólem patrzyłem, jak moja żona – silna, uśmiechnięta oraz troskliwa kobieta – gaśnie przez zmaganie z tym, co wydaje się niemożliwe do pokonania...

Udar doprowadził do poważnych powikłań. Dziś Dominika powoli odzyskuje świadomość, nie mówi i cierpi z powodu niedowładu czterokończynowego. Może poruszać oczami i zaciskać dłonie. Te drobne gesty są dla nas znakiem na to, że gdzieś głęboko w niej wciąż tli się nadzieja na powrót do nas, do życia.

Dominika Wurszt

Obecnie przebywa w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym, gdzie zaczyna walkę o każdy, choćby najmniejszy krok naprzód. Wcześniej fizjoterapia prowadzona w szpitalu zaczęła przynosić małe efekty, co dało nam ogromną nadzieję na to, że teraz powolutku będzie już tylko lepiej.

Wierzymy, że intensywna rehabilitacja może przynieść jeszcze większe postępy. Widzę, jak każdego dnia zmaga się z własnymi ograniczeniami, jak każdy ruch dłoni, każde uniesienie powieki to wynik ogromnego wysiłku. Niestety, proces ten wymaga czegoś więcej niż siły woli – wymaga specjalistycznej opieki i intensywnej rehabilitacji, na które nas po prostu nie stać. Koszty są ogromne, nieporównywalne z naszymi możliwościami finansowymi.

Dominika Wurszt

Dominika jest cudowną mamą. Każdy, kto ją zna, wie, jak bardzo kocha naszą Julię i w jakim stopniu, oddała się macierzyństwu. Nasza córeczka jest teraz naszym wspólnym światłem w tych ciemnych chwilach, a jej niewinny uśmiech przypomina mi, że muszę walczyć – dla niej, dla Dominiki, dla naszej rodziny!

Wierzę, że dzięki odpowiedniemu leczeniu Dominika będzie mogła wrócić do roli mamy. Że znów będzie mogła przytulić Julię, usłyszeć jej pierwsze słowa i widzieć, jak dorasta – tak, jak zawsze tego pragnęła. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok ku temu, by Dominika mogła wrócić do życia, które nagle zostało jej odebrane. Razem możemy doprowadzić do cudu!

Damian, mąż Dominiki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Iwona
    Iwona
    Udostępnij
    50 zł

    Do przodu!!

  • Zbyszek z Rozanego
    Zbyszek z Rozanego
    Udostępnij
    50 zł

    Jesteście wspaniałą rodzinką

  • Aleksandra T.
    Aleksandra T.
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł

Dominika Wurszt dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj