Zbiórka zakończona
Dominika i Agnieszka Nowaczyk - zdjęcie główne

Postępująca choroba to ogromne zagrożenie... Ratuj moje córeczki❗️

Cel zbiórki: nierefundowana operacja kręgosłupa, rehabilitacja

Dominika i Agnieszka Nowaczyk, 23 lata
Gdańsk, pomorskie
Dominika: Dziecięce Porażenie Mózgowe, autyzm; Agnieszka: Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe, wodogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 31 marca 2021
Zakończenie: 15 października 2021
159 930 zł(100,22%)
Wsparło 3647 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0252171 Nowaczyk

Cel zbiórki: nierefundowana operacja kręgosłupa, rehabilitacja

Dominika i Agnieszka Nowaczyk, 23 lata
Gdańsk, pomorskie
Dominika: Dziecięce Porażenie Mózgowe, autyzm; Agnieszka: Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe, wodogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 31 marca 2021
Zakończenie: 15 października 2021

Aktualizacje

  • ❗️Dramatyczny wyścig z czasem. Ratuj zanim choroba zabije moje córki

    Kochani, jestem przerażona tym, co się dzieje! Nie wiem do jakich pukać, nie wiem, kogo prosić o pomoc! Dziewczyny są dzielne, walczą, ale bez odpowiedniego leczenia, bez operacji nie mamy szans na pokonanie choroby! Zagrożenie rośnie! 

    Sprawa jest poważna! Musimy zdążyć zanim skolioza odbierze Dominice i Agnieszce oddech. Zanim choroba zabije moje dzieci! 

    Dominika i Agnieszka Nowaczyk

    Musiałam zdecydować się na przedłużenie zbiórki - na pasku znajduje się zaledwie jedna trzecia potrzebnej kwoty. Do września potrzebuję całości - od tych środków zależy życie moich córek! 

    Choroba moich córek dała mi ogromną siłę, ale teraz jestem całkowicie bezradna… I choć ekran zbiórki coraz częściej patrzę ze łzami w oczach, nie tracę nadziei. Proszę, pomóż mi je ratować!

    Mama

Opis zbiórki

Chwila nadziei przypłacona ogromną ceną… Świadomość tego, że czas działa na naszą niekorzyść jest dla mnie przerażająca. Moje córki na chwilę wyrwane z objęć choroby znów muszą stoczyć walkę, tym razem jeszcze poważniejszą niż kiedykolwiek. 

Jeszcze niedawno mówiłam dziewczynkom, że przed nami lepszy czas. Obiecywałam, że rehabilitacja przyniesie efekty, a ból odpuści… Teraz przede mną wizja trudnej, jeśli nie najtrudniejszej walki. Bo w tym momencie na szali leży wszystko, co kocham, a od wyniku zależy już nie przyszłość, a właściwie życie moich córek! 

Kiedy zakończyliśmy zbiórkę na rehabilitację, byłam pewna, że przed nami czas ciężkiej, ale spokojnej pracy. Tymczasem ostatnie badania odebrały mi wszelkie złudzenia - jest źle! Choroba odciska się coraz większym piętnem na zmęczonych ciałach dziewczynek - najgorsza jest świadomość, że jeśli zdiagnozowana niedawno skolioza będzie postępować, rehabilitacja nie tylko stanie się niemożliwa, ale wręcz niebezpieczna! 

Agnieszka Nowaczyk

Pogłębiająca się skolioza powoduje, że organy wewnętrzne mają coraz mniej miejsca uciskane przez skrzywiony kręgosłup. To zaburza pracę całego organizmu, a w konsekwencji może doprowadzić do tego, że płuca przestaną pracować prawidłowo, a oddech stanie się niemożliwy. To przeraża mnie najbardziej. Wizja, że Agnieszka albo Dominika nie będą mogły złapać oddechu, sprawia, że moje serce gwałtownie przyśpiesza… 

Poszukiwanie ratunku w naszym przypadku jest szczególnie skomplikowane, bo inne choroby i dolegliwości dyskwalifikują moje córki z możliwości przeprowadzenia zabiegu w ramach opieki medycznej. Operacja musi odbyć się w ośrodku, w którym dziewczyny otrzymają najlepszą możliwą opiekę, a także zabezpieczenie w razie komplikacji, które mogą pojawić się po zabiegu. Koszt operacji dla jednej osoby może wynieść około 80 tysięcy złotych, przy dwóch suma rośnie do niewyobrażalnej kwoty. 

Tej kwoty potrzebujemy jak najszybciej, bo operacja powinna zostać przeprowadzona najpóźniej we wrześniu. To optymistyczna prognoza zdaniem lekarzy. Dla mnie ta wiadomość brzmi potwornie! Brzmi jak wyrok dla moich dzieci, o których zdrowie i przyszłość walczę już od wielu lat… 

Agnieszka Nowaczyk

Przerażenie, złość i bezsilność… Te wszystkie uczucia znam aż zbyt dobrze… Zwykle w momencie, kiedy zdaje mi się, że wychodzimy na prostą, wszystko się wali. Kolejny cios, kolejna walka. I nadzieja, która mimo braku sił nie znika nigdy. 

Błagam, pomóż! Ratunku! Agnieszka i Dominika mają tylko mnie… A ja muszę dać im to, co niezbędne do walki z chorobą. Jesteś naszą ostatnią deską ratunku! 

Nie mogę uwierzyć w rosnące zagrożenie. Trudno mi przejść do porządku dziennego nad strachem, który znów wkradł się w naszą codzienność… Tak bardzo chciałabym móc im powiedzieć, że uda mi się je uratować. Błagam, twoje wsparcie to życie i bezpieczeństwo moich dzieci. 

Tak bardzo chciałabym, by grymas na ich twarzach zastąpił uśmiech… Pomożesz mi o niego zawalczyć?

____

Codzienne zmagania dziewczynek z chorobą można śledzić na stronie prowadzonej na Facebooku: @pomagamyblizniaczkom   (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • andrelo@wp.pl
    andrelo@wp.pl
    Udostępnij
    20 zł

    Pomagam i mam nadzieję że będzie dobrze

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Dla dzielnych bohaterek

  • Ma,ryś
    Ma,ryś
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dominika i Agnieszka Nowaczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj