Edyta Bandurska - zdjęcie główne

Tak bardzo chciałabym odzyskać życie bez bólu i strachu – proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne endometriozy

Organizator zbiórki:
Edyta Bandurska, 31 lat
Warszawa
Gruczolistość śródmaciczna otrzewnej miednicy mniejszej
Rozpoczęcie: 29 października 2025
Zakończenie: 29 stycznia 2026
41 460 zł(61,86%)
Do końca: 14 dniBrakuje 25 562 zł
WesprzyjWsparło 196 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0858753
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0858753 Edyta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Edycie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne endometriozy

Organizator zbiórki:
Edyta Bandurska, 31 lat
Warszawa
Gruczolistość śródmaciczna otrzewnej miednicy mniejszej
Rozpoczęcie: 29 października 2025
Zakończenie: 29 stycznia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Edyta. Jestem narzeczoną. Jestem córką. Jestem siostrą. Jestem ciocią. Ale przede wszystkim jestem mamą – wspaniałego, niespełna dwuletniego syna Tomasza, który jest spełnieniem moich marzeń i to dla niego podejmuję walkę o życie bez ciągłego bólu. Nie chcę, by dłużej patrzył, jak jego mama codziennie zmaga się z okropnym cierpieniem i bezsilnością...

Gdy w 2021 roku podczas laparoskopii poznałam diagnozę – endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia – poczułam ulgę. Wreszcie wiem, co mi dolega, wreszcie skończą się ciągłe wizyty u lekarzy i szukanie przyczyny bólu podbrzusza. Skończą się problemy z niepłodnością. Byłam pełna nadziei. Starałam się podporządkować chorobie i nauczyć się z nią żyć. Samopoczucie po operacji nie było złe, jednak dalsze starania o dziecko nie przyniosły wymarzonej ciąży.

Padła decyzja o in vitro. Byłam pewna, że już za chwilę, już za moment będę nosiła dziecko pod sercem. Nic bardziej mylnego. Nasza walka trwała prawie dwa lata, pochłonęła nasze wszystkie oszczędności i była dla mnie koszmarem. Każde kolejne niepowodzenie było ogromnym ciosem, płacz, rozczarowanie i poczucie bezsilności. Zmieniliśmy klinikę leczenia niepłodności i po 3 procedurze i 3 transferze udało się zajść w ciążę. Byłam pełna strachu, ale byłam też najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Po ciąży i cięciu cesarskim bardzo szybko wróciły dolegliwości bólowe – i to ze zdwojoną siłą. Silne tabletki przeciwbólowe, które biorę garściami, niewiele już pomagają. Nie mam siły. Nie mogę jeść, ponieważ po posiłku czuję jeszcze większy ból, przez zmiany i ucisk na jelicie. Czuję się niezrozumiana. Choroba wyklucza mnie z życia rodzinnego, towarzyskiego i zawodowego. 

Rezonans magnetyczny wykazał trzon macicy ustalony w zrostach, w całości przebudowany adenomiotycznie. Jajniki zrośnięte z macicą i ścianą miednicy, naciekiem DE oraz esicą. Zmiany zajmują około 30% obwodu jelita, są też zrosty z odbytnicą. Jest naprawdę źle, dlatego lekarze zalecają operację.

Edyta Bandurska

Zabieg polega na usunięciu ognisk endometriozy, resekcji jelita oraz histerektomii – czyli całkowitym usunięciu macicy. Być może trzeba będzie wyłonić stomię, taką opcję też muszę wziąć pod uwagę.

Leczenie na NFZ jest możliwe, natomiast terminy są zbyt odległe. Na samą konsultację i kwalifikację do operacji muszę czekać 8 miesięcy (kwiecień 2026), a ile będę musiała czekać na operację?

Lekarz, u którego byłam na konsultacji, powiedział mi wprost, że prędzej czy później trafię na stół operacyjny, ale lepiej będzie dla mnie, gdy zabieg odbędzie się w sposób planowany. Niestety kompleksowe leczenie operacyjne robotem Da Vinci przez cenionego specjalistę w tej dziedzinie wyceniono na 57 500 złotych...

Termin operacji został ustalony na 12 grudnia 2025. Kwota nie pokrywa dodatkowych badań, leków, rehabilitacji, konsultacji czy wizyt kontrolnych. Dla mnie i mojej rodziny to zbyt wysoki koszt i nie jesteśmy w stanie pokryć go samodzielnie...

Dlatego dziś zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Z całego serca proszę o wpłaty, o udostępnienie i o dobre słowo. Bardzo chciałabym zacząć cieszyć się życiem i macierzyństwem bez bólu, który jest codzienny, przewlekły i momentami obezwładniający. Dziękuję wszystkim za wsparcie, dziękuję za szansę, którą mam nadzieję dane mi będzie wykorzystać...

Edyta

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Będzie dobrze :)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

    Powodzenia ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł