

Walka Eryka o każdy oddech❗️ Tylko operacja w USA uratuje jego życie❗️
Cel zbiórki: Operacja serca w Stanach Zjednoczonych, transport
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja serca w Stanach Zjednoczonych, transport
Aktualizacje
Z ostatniej chwili❗️
W marcu roku rozpoczęło się zbieranie pieniędzy na cewnikowanie serduszka Eryka.
Byliśmy w ogromnych szoku, ilu dobrych ludzi dołączyło do grupy i ile wsparcia od Was otrzymaliśmy. Od tego czasu poznaliśmy mnóstwo dobrych ludzi, którzy nam pomogli. Było bardzo ciężko i razem z Eryczkiem przeszliśmy zarówno wiele dobrego i złego. Wy kochani byliście i jesteście z nami w tej trudnej walce przez cały ten czas. Dzielimy się z Wami wszystkimi dobrymi i złymi informacjami.
Dlatego też dzisiaj mamy informację, którą chcielibyśmy podzielić się z całym światem – U W A G A! Operacje Eryczka zostaną sfinansowane przez NFZ!
Jesteśmy w wielkim szoku, niedowierzaniu, ale szczęście i radość nie zna granic. Eryczek dostał szansę na życie. Jesteśmy Wam wszystkim niezmiernie wdzięczni za Waszą pomoc, wsparcie i za to, że z nami jesteście. Brak słów, by wyrazić każdemu z Was naszą wdzięczność – DZIĘKUJEMY
Kochani dzisiaj jest dla Eryczka i dla nas rodziców dzień cudu. Cudu, który otrzymaliśmy od Boga i od wspaniałych ludzi. Jesteśmy w ogromnym szoku. Wciąż nie możemy uwierzyć w to, że mamy refundację!
Bardzo dziękujemy osobom które zapoczątkowały grupę Erysia wszystkim członkom grupy z licytacjami wszystkim administratorom i moderatorom, wolontariuszom, każdemu, kto wsparł zbiórkę Eryczka.
Bądźcie nadal z nami Informacje o Erysiu będą podawane na fanpage Ratujmy Serduszko Eryczka
Całujemy mocno!
Eryczek, Brajanek, Ewelina i Przemek KopczewscyZrozpaczony tata błaga o ratunek❗️Mój synek gaśnie – potrzebna operacja serca!

Nie mogę dłużej patrzeć, jak mój synek dusi się na moich oczach, jak jego serduszko nie ma już sił, jak dusi się i nie może złapać sił...
Błagam Was!
Ratunku! Pomóż mi ocalić synka! Operacja już w listopadzie!
Przerażająca kwota i dramatyczny stan serduszka! W listopadzie mój synek musi zostać zoperowany, a ja nie mam pieniędzy, by walczyć o jego życie!

Stan Eryka jest bardzo poważny, jego serduszko umiera!
Jestem załamany, bo trzymam w objęciach własne dziecko, któremu nie potrafię pomóc. Tyle razy razem patrzyliśmy już śmierci w oczy, tyle nieprzespanych nicy, spędzonych przy jego łóżku.
Kiedy serce nie daje rady, krew nie transportuje tlenu, wtedy Eryk robi się siny, nie ma siły podnieść nawet głowy nad poduszkę! W takich chwilach człowiek jest bezsilny – może tylko siedzieć i patrzeć jak jego dziecko dusi się na jego oczach.

Oddałbym mojemu synkowi moje serce, ale, nie mogę. Jestem załamany – dlatego błagam Was – pomóżcie mi uratować moje dziecko! 9 lat to nie czas na śmierć!
Błagam Was o wpłaty, udostępnienia, wszelką pomoc! Jesteście naszą ostatnią nadzieję na życie!
Tata
Serduszko zbyt słabe, by żyć! Eryczek potrzebuje kolejnej operacji...
Mój synek się dusi – to najgorsze co może się przytrafić dziecku – śmierć przez uduszenie brzmi jak koszmar!
Od początku walczymy ze śmiercią, oszukujemy ją, wyprzedzamy i robimy wszystko, by Eryk żył!
Serduszko jest ekstremalnie słabe, każde uderzenie to wielki dar, ale to nie będzie trwało! Bez kolejnej operacji serduszko się zatrzyma, a Eryk umrze!
Lekarze muszą kolejny raz otworzyć serce Eryka, inaczej nie ma szans na dalsze życie! Listopad – to wtedy Eryk musi przejść kolejną operację ratującą życie!
Życie z wyrokiem to gehenna, która trwa już tak długo. Eryczek cierpi, nie ma sił na zabawę, czasami nawet na to, by wstać z łóżka. Jego ustka są granatowe, bo krew nie jest dostatecznie natleniona...

Potrzebujemy absolutnie pełnej mobilizacji, bo terminu w listopadzie nie można przełożyć! W tej chwili gra toczy się o życie mojego małego synka, który od początku walczy o każdy oddech!
Błagam, pomóżcie nam zebrać tę ogromną kwotę i ocalić moje dziecko!
Mama
Opis zbiórki
Gdy dowiedziałam się o ciąży, byłam w siódmym niebie- jak większość kobiet. Badania 20 tygodnia przyniosły jednak druzgocząca wiadomość. Serce mojego syna okazało się mieć wiele ubytków i wad. Powiedziano mi, że lepszym rozwiązaniem będzie natychmiastowa aborcja. Bo nawet jeśli donoszę tę ciążę, to moje dziecko prawdopodobnie umrze przy lub krótko po porodzie.

Dla mnie jednak od początku do końca było jasne, że nieważne co ma się stać, to bardzo pragnę dać synkowi tę kilkuprocentową szansę. Inaczej nie mogłabym na siebie spojrzeć. Dzień porodu pamiętam jak przez mgłę, ponieważ nie mogłam Erysia przytulić do piersi. Był tak słaby, że od razu po porodzie został zaintubowany i przeszedł cewnikowanie serca.
W 10.dobie życia mój mały wojownik przeszedł skomplikowaną operację serca... Cudem jest to, że ją przeżył. Diagnoza: HLHS – hipoplazja lewej komory – jest ciężką, złożoną wadą serca. Występuje u mniej niż 0,05% żywo urodzonych noworodków. U tych dzieci dochodzi do niedorozwoju lewej części serca, która jest odpowiedzialna za pompowanie krwi bogatej w tlen, do tętnicy głównej (aorta) i za jej pośrednictwem do całego ciała. Lekarze zapowiedzieli wtedy drugą i prawdopodobnie ostatnią operację, twierdząc, że Eryk jej nie przeżyje. Dostał zaledwie 5 % szans ma życie.

9 miesięcy żyłam z synem na wielu oddziałach specjalistycznych w dziesiątkach klinik. Lekarze prowadzący Erysia jak mantrę przez kilka miesięcy powtarzali mi ,że każdy dzień może być ostatnim, a my oboje cierpieliśmy na swój sposób. Nadszedł ten dzień- drugiej operacji, gdzie czułam ze to moje ostatnie chwile z synem. Ale nie żegnałam się z nim...czekałam...tak bardzo pragnęłaby do nas wrócił. Operacja była ciężka. Już przy intubacji pojawił się problemy, z którymi borykamy się do dziś. Nieudane próby rozintubowania skończyły się założeniem tracheostomii.
Eryk musiał nauczyć się oddychać na respiratorze domowym. Wysokie ciśnienie, i bardzo wąska tętnica ze skrzeplinami blikuje lewe płuco, dlatego lekarze w Polsce nie chcą już podjąć się dalszego leczenia Eryka. Dostaliśmy taką informację czarno na białym – Nie ma już możliwości dalszego leczenia naszego dziecka w Polsce!

Mój synek w Polsce skazany jest na śmierć, która może przyjść w każdej minucie ! A my każdy dzień przeżywamy tak, jakby miał być ostatnim. Eryk cierpi na epilepsję i obustronny niedosłuch, ale to jego serce jest tykającą bombą! Tylko operacja w Stanach Zjednoczonych jest w stanie uratować Erykowi życie. Życie, które warte jest ponad 9 milionów złotych. Czy uda się nam wyprzedzić śmierć? Czy nam pomożecie?
––––––––––
Licytacje dla Eryka –> KLIK (otwiera nową kartę)

- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Mdzidko książka t.25 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Erysia