

Tylko cztery tygodnie, by zebrać pieniądze na operację! Pomóż uratować nogi Eryka!
Cel zbiórki: Spłata zadłużenia za leczenie w klinice Aschau
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Spłata zadłużenia za leczenie w klinice Aschau
Aktualizacje
Ważne informacje❗️Zmiana celu❗️
Kochani!
Mamy dla Was nowe informacje!
W ostatnich dniach syn miał przejść operację wyciągnięcia płytki z lewego biodra. Jednak chwilę przed zabiegiem, lekarze podjęli decyzję, aby za jednym razem zoperować również kolana. Dzięki temu Eryk nie musiałby być wprowadzony dwukrotnie w narkozę (co jak wiadomo, znacznie obciąża organizm dziecka).

Wiedzieliśmy, że koszty będą ogromne, jednak kiedy walczysz o sprawność swojego dziecka, cena nie gra roli. Dlatego bez zastanowienia podpisaliśmy zgodę.
Obecnie syn jest już po operacji. Niestety, klinika podsumowała wszystkie wydatki i przesłała nam ogromny rachunek, który musimy jak najszybciej spłacić! Jesteśmy przerażeni!
Jednak mimo tak wielkiego długu nie zmienilibyśmy naszej decyzji, bo doskonale wiemy, że dzięki temu Eryk ma szansę odzyskać sprawność i stać się samodzielnym chłopcem.

Niestety, dotychczasowe leczenie wyczerpało już wszystkie nasze oszczędności. Dlatego nie pozostaje nam więc nic innego, jak błagać ludzi dobrego serca o pomoc...
Rodzice
Opis zbiórki
Dotychczasowe wsparcie, które od Was otrzymaliśmy jest nieocenione i czujemy ogromną wdzięczność za pomoc. Dzięki Wam Eryk jest już po operacji, która pozwoliła mu chodzić i wstać wózka...
Niestety, w ostatnim czasie okazało się, że konieczna będzie dodatkowa operacja kolan. Dlatego ponownie zwracamy się z prośbą o pomoc... Każda złotówka może sprawić, że Eryk będzie sprawniejszym chłopcem i zapomni o bólu!
-----
Oto nasza historia:
Ból bioder był już nie do wytrzymania. Prawie każdej nocy słyszałam, jak mój synek krzyczy z rozpaczy, a ja nie mogłam nic zrobić, by mu ulżyć... Bezsilnie patrzyłam na Eryka i zastanawiałam się, ile jeszcze da radę znieść! Moje matczyne serce krwawiło...

Eryk urodził się jako zdrowe dziecko, ale w szpitalu zarażono go gronkowcem złocistym. Chwilę później wdarła się sepsa, dawano mu raptem 1% szans na przeżycie. Umierając ze strachu o synka, niemal sama nie umarłam z powodu powikłań okołoporodowych. Mnie też nie dawano wielkich szans na przeżycie. W jednym momencie oboje leżeliśmy na OIOM-ie, balansując między życiem i śmiercią.
Przeżyliśmy, przetrwaliśmy najgorsze. Niestety, powikłania tamtych dni pozostaną z synkiem już na zawsze. Gronkowiec niemal „zjadł” staw biodrowy Eryka, roznosił się po jego organizmie niczym rak. Problemy ze sercem – fizjologiczne niedomykalności zastawek, niedoczynność tarczycy, niedowład spastyczny kończyn dolnych, zwichnięte biodra, niedobór wzrostu, skolioza, brak prawidłowego rozwoju psychomotorycznego, ADHD… Mogłabym tak wymieniać godzinami.

W Polsce nie dawali nam już żadnych szans, że Eryk stanie jeszcze kiedyś na własnych nogach. Odwiedziliśmy wszystkich najlepszych lekarzy w kraju i jedyne, co otrzymaliśmy, to gest bezradnie rozłożonych rąk. Dotarło do nas, że musimy szukać ratunku poza granicami kraju.
W ten sposób znaleźliśmy specjalistyczną klinikę w Niemczech. Tamtejsi lekarze podjęli się operacji biodra prawego z wydłużeniem ścięgien Achillesa...
I gdy już myśleliśmy, że jest coraz lepiej, gdy Eryk w końcu wstał z wózka i zaczął samodzielnie chodzić, a nawet jeździć na rowerze, okazało się, że konieczna jest dodatkowa operacja kolan.

Był to dla nas szok. Nie byliśmy na to kompletnie przygotowani. W kolanach Eryka po tym, jak zaczął samodzielnie chodzić powstały nieprawidłowości. Lekarze uprzedzili nas, że brak operacji ponownie doprowadzi Eryka do stanu, w którym nie będzie mógł chodzić i znów trafi na wózek!
W przeciągu czterech tygodni musimy zebrać potrzebą kwotę. Jej koszt to około 20 tysięcy złotych, do tego dochodzą koszty badań i konsultacji... Czasu mamy niewiele, a od tej operacji zależy przyszłość Eryka.
Prosimy o pomoc! Każda złotówka daje szansę na to, że syn uniknie powrotu na wózek!
Patrycja, mama
- Wpłata anonimowaX zł
- Sabine200 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
Olga Krasniewicz licytacja filiżanki
- Licytacja50 zł
Będzie dobrze damy radę
- Ewaewa100 zł
- Anonimowy Pomagacz70 zł
Krzysztof Mróz licytacja misie