Zbiórka zakończona
Fabienne Strzalka - zdjęcie główne

Droga terapia ostatnią nadzieją mojej córeczki! Ratunku!

Cel zbiórki: Terapia immunoglobulinami, leczenie

Organizator zbiórki:
Fabienne Strzalka, 11 lat
Mettmann
Autyzm, autoimmunologiczne zapalenie mózgu
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2022
Zakończenie: 30 stycznia 2023
115 585 zł(100,88%)
Wsparło 3909 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0193300 Fabienne

Cel zbiórki: Terapia immunoglobulinami, leczenie

Organizator zbiórki:
Fabienne Strzalka, 11 lat
Mettmann
Autyzm, autoimmunologiczne zapalenie mózgu
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2022
Zakończenie: 30 stycznia 2023

Rezultat zbiórki

Dzięki Wam udało się rozpocząć leczenie Fabienki. Uzbieraliśmy na 3 wlewy leku, który pomoże naszej córeczce normalnie funkcjonować. Przed nami kolejne wyzwanie! Musimy kontynuować leczenie, jeśli marzymy, by w przyszłości Fabienne była samodzielną dziewczynką. Dzięki Wam odzyskujemy naszą córeczkę, kawałek po kawałku wyrywamy ją ze szponów choroby! Dziękujemy, że jesteście z nami!

Fabienne Strzalka

Rodzice

Aktualizacje

  • Z ostatniej chwili❗️PEŁNA MOBILIZACJA!

    Stan Fabienki pogarszał się z dnia na dzień, kolejna infekcja złapana we wrześniu, dolała ostatecznie oliwy do ognia i siała spustoszenie w organizmie i mózgu Fabienki . Nic nie mogło jej powstrzymać!

    Byliśmy bezsilni, widząc, jak wirus niszczy nabyte umiejętności. Córka nagle nie umiała wykonywać poleceń lub rzeczy które już umiała, nastąpił ponownie regres, dziecko cofnęło nam się wiele kroków! Do tego doszły różne zaburzenia neurologiczne i lęki! Wszystko to tylko przez jedną infekcję! A my nie mogliśmy nic temu zaradzić! Niemy krzyk bezsilności!

    Fabienne Strzalka

    Pierwszy etap leczenia Immunoglobulinami właśnie się rozpoczął! I to w ostatniej chwili! Z Fabienką było już coraz gorzej!
    Jesteśmy teraz w Klinice, w Gdańsku.
    Mamy wielką nadzieję, że to ugasi "pożar"; i stan zapalny w głowie Fabienki.

    Wstępne wyniki krwi nie są zadowalające, potwierdzają zapalenie mózgu!
    Z tego powodu został z lekarzem ponownie omówiony plan dalszego leczenia Fabienki.
    A my nie mamy nawet funduszy na trzeci wlew w lutym, brakuje nam 29 tysięcy! Boimy się, że nie zdążymy uzbierać!

    Zbiórka stoi praktycznie w miejscu! A co z dalszym leczeniem..? Czas ucieka, a choroba wciąż postępuje...

    Fabienne Strzalka


    Prosimy o pomoc, musimy wyciągnąć córeczkę z tej matni.! Samy nie damy rady! Nie możemy patrzeć, jak ona cierpi, chcemy widzieć jej uśmiech bez bólu i męki.

    Święta w tym roku będą dla nas bardzo smutne. My mamy tylko jedno życzenie, które kojarzy nam się z cudem. Niech w tym roku tym cudem będzie zdrowie Fabienki, które zależne jest tylko od pieniążków. I od waszej pomocy.
    Błagamy i prosimy, bądźcie z nami. Pomóżcie, jakkolwiek możecie.

  • Ratunku❗️ Nie mamy już czasu!

    Nie mamy już czasu, tu czas na wagę złota! Termin podania pierwszych immunoglobulin to już grudzień 2022, a kolejne terminy są parę tygodni później / styczeń i luty!

    Boimy się bardzo, że nie zdążymy uzbierać tej sumy, jesteśmy dopiero niedaleko półmetku i co potem?

    Fabienka jest w ogóle nieświadoma tego jaki dramat przeżywamy, my rodzice. Że walczymy i prosimy o każdą złotówkę... Jest nieświadoma, że jej zdrowie zależy TYLKO od pieniędzy. Tak bardzo się martwimy. Nigdy nie myśleliśmy, że przyjdzie czas, w którym będziemy błagać, wręcz żebrać o złotówkę...

    Coraz częściej odmawiają nam, zamykają drzwi, mówiąc, że pomagają już innym...tym bardziej potrzebującym, umierającym. Ale to nie ja wybrałam chorobę dziecku, że ma taką, a nie inną, bardziej chwytającą za serce... Choć na pierwszy rzut oka Fabienka nie wygląda na śmiertelnie chorą  w środku, w mózgu zachodzą u niej nieodwracalne zmiany i szkody, powiększające się nieustannie.

    Fabienne Strzalka

    Tylko immunoglobuliny mogą pomóc odzyskać jej zdrowie i samodzielność!

    Tylko takie leczenie pozwoli jej samodzielnie funkcjonować, kiedy nas rodziców już zabraknie. Bez leczenia nie ma żadnych szans.
    Prosimy o pomoc! Póki nie będzie za późno!
    To tak samo śmiertelna choroba, jak każda inna, tylko, że zbiera żniwo, niszcząc najpierw mózg!

    Autoimmunologiczne zapalenie mózgu to bardzo podstępna choroba. Nigdy do końca niewiem, z jakim przeciwnikiem akurat w tej chwili walczy organizm Fabienki.

    Co rusz nowe infekcje, organizm słaby, wycieńczony od antybiotyków. Dziecko nadal nie chce jeść, bóle głowy i wymioty.
    Proszę, pomóżcie zatrzymać tę chorobę!
    Sami nie damy rady.

    My już nie prosimy! My Błagamy!

  • Z ostatniej chwili❗️

    Z Fabienką nie jest dobrze Wyniki badań są kiepskie. Lekarz, który nam je odczytywał, powiedział: "jak ja bym miał takie wyniki, to bym z łóżka nie wstał, nie dziwię się, że córka się ciągle źle czuje".

    W jelitach jest wielkie spustoszenie od ciągłych antybiotyków i nadal utrzymuje się wysoki stan zapalny. Fabienka wciąż nie ma apetytu, ma jadłowstręt i tu same probiotyki i inne cuda nie pomogą. Człowiek jak chory to nie je. A u nas taka sytuacja jest już od miesięcy...

    Fabienne Strzalka

    Kręcimy się w kółko... Czuję, że jesteśmy w dołku z którego nikt nie wie, jak wyjść...

    U Fabienki stwierdzono przewlekły stan zmęczenia, wycieńczenie organizmu przez choroby, które panoszą się w nim. Córeczka ma dopiero 8 lat. Jak ja ją widzę, taką zmęczoną, bez siły, bez życia, bez ochoty na nic, gdzie życie płynie jej i nam w ciągłym bólu, na lekach i ciągłych infekcjach...często myślę, że nie tak powinno wyglądać dzieciństwo.

    Tylko co my możemy zrobić? Lata lecą, a my nadal jesteśmy bezsilni, wokół nas same niewiadome, brak odpowiedzi na nie i czekanie na cud, by ulżyć cierpieniu naszego dziecka.

    Do tego córeczka nadal ma ogromne problemy z oddawaniem moczu. Nie umie go po prostu zrobić, za każdym razem dramat i płacz. Siedzimy prawie pół dnia na toalecie. Dziecko krzyczy z bólu i niemocy. A ja z nią. Byliśmy u 3 lekarzy w przeciągu 2 tygodni.  Wszyscy zignorowali ten problem. Poszliśmy więc prywatnie, tu lekarz stwierdził, że niestety borelioza i jej ko-infekcje pewnie znów szaleją.
    Antybiotyki, które teraz córka bierze, praktycznie już nie działają...

    Terapia immunoglobinami, która jest nadzieją na lepsze jutro dla Fabienki ciągle jest odkładana z powodu permanentnych infekcji i wycieńczenia organizmu.

    Jest lato, a my ciągle siedzimy w domu. Bo córka nie ma siły i ochoty wyjść na dwór. Nigdzie nie wychodzimy. Nigdzie. Cztery ściany i tylko my, to takie wakacje u nas.

    Pomimo tak trudnej sytuacji nie poddajemy się, musimy walczyć I szukać ratunku dla naszego dziecka. Prosimy Was, naszych darczyńców, pomóżcie nam w tej walce. Koszty leczenia, coraz to nowych badań szukających przyczyn takiego stanu zdrowia córeczki są duże. Sami nie podołamy tym wyzwaniom.
    Za każde wsparcie z całego serca dziękujemy.

    Rodzice

Opis zbiórki

Fabienka urodziła się jako zdrowa dziewczynka. Rozwijała się książkowo aż do swoich 1-szych urodzin. Wówczas zachorowała, załapała różne infekcje, jedna po drugiej, i już się z tego nie podniosła.

Córka zaczęła nam się oddalać! Nieutulony płacz w dzień i w nocy, przestała wołać "Mama", jej uśmiech zniknął z buźki, zaczęły się masowe problemy ze spaniem, jedzeniem – straciła w ogóle nim zainteresowanie, wręcz brzydziła się go. I tak pozostała tylko przy mleku i piła go do 3,5 roku!

Fabienne Strzalka

Do tego doszły masowe problemy jelitowe,i inne zaburzenia sensoryczne! Nie chciała się już przytulać, a nas rodziców prawie już nie zauważała.
Córka nam się oddalała, ustała w rozwoju gdzieś na poziomie 2,5 – 3 lat... Była jak podmieniona, a my BYLIŚMY BEZRADNI! Lekarze nic nie mogli i nie chcieli nam poradzić.

W wieku 2,5 roku lekarze stwierdzili, że zachowanie Fabienki pasuje pod AUTYZM - i tak to już zostawili. My, rodzice, jednak nie zgodziliśmy się z tę diagnozą, i zaczęliśmy szukać na własną rękę odpowiedzi, co się stało z naszą córką...

Przeszliśmy wiele badań, w Polsce, Niemczech i USA, wszystko niestety musieliśmy prywatnie opłacić, wydaliśmy całe nasze oszczędności, kilkadziesiąt tysięcy zł. W roku 2021 otrzymaliśmy wreszcie odpowiedź: Fabienka cierpi na PANDAS I PANS Syndrom, czyli AUTOIMMUNOLOGICZNE ZAPALENIE MÓZGU, wywołane przez masę przebytych infekcji, bakterii, wirusów i odkleszczowych ko-infekcji!

Choroba ta niszczy mózg i powoduje nieodwracalne zmiany!
System odpornościowy Fabienki nie umie i nie może się wtedy bronić przed infekcjami, a co gorsze – atakuje on własny organizm i mózg! Każda infekcja jest jak tykająca bomba! Każda infekcja jest dla nas wyrokiem! Dziecko cierpi, nawet przy zwykłym katarze, a my boimy się już nawet każdej najmniejszej infekcji.

Na dzień dzisiejszy Fabienka bardzo cierpi, ma ogromne bóle głowy, migreny, nadwrażliwość na światło, przebywa w przyciemnionym, lub ciemnym pokoju, ma często mimowolne tiki, lęki, masywne problemy ze spaniem, masywne problemy z jedzeniem, odmawia prawie wszystkiego, jadłowstręt, jest bardzo labilna emocjonalnie, rozdrażniona na maksa, nadwrażliwości sensoryczne nasilają się, zmienia się jej osobowość, a stan psychiczny jest masakryczny! Dziecko nie może chodzić do szkoły, bo nie jest w stanie!

Do tego dochodzą ogromne problemy z jelitami, przez stałe terapie antybiotykowe, które niestety Fabi MUSI przyjmować, by choć częściowo zahamować rozrost siejących spustoszenie w organizmie patogenów!

FABIENKA CIERPI! Wszystko przez to, że bakterie lub wirusy atakują jej mózg!
Ta choroba zabiera Fabience dzieciństwo! Nieleczona – powoduje nieodwracalne szkody w organizmie i mózgu, może spowodować nawet śmierć! 
Nie mamy czasu, nie możemy czekać. Zapalenie mózgu też nie poczeka i samo nie przejdzie! Będzie tylko gorzej!

Jedyna pomoc to podanie dożylne IMMUNOGLOBULIN! Niestety koszty tej terapii są bardzo wysokie! Jeden wlew kosztuje ok. 34 tys. zł! A Fabienka potrzebuje minimum 6 tych wlewów!

Fabienne Strzalka

Do tego dochodzą koszty podania wlewu, dojazd do Kliniki, zakwaterowanie, wyżywienie, specjalna suplementacja i dieta! Koszty przewyższają nasze pojęcie i nasze możliwości! Lekarze nie chcą lub nie umieją nam pomóc, ze względu na koszty tej terapii. Lub ignorują nas po prostu! Twierdząc, że autyzm tak już ma! 

Jedynie Klinika Św. Łukasza w Gdańsku zakwalifikowała pozytywnie Fabienkę jako kandydata do podania immunoglobulin.

Potrzebujemy na już tych immunoglobulin, by zrobić RESET, w systemie odpornościowym Fabienki, by zaczął on się w końcu właściwie bronić! A nie atakować własny mózg!

Prosimy Was wszystkich o pomoc! Fabianka cierpi, a my nie możemy jej pomóc! Bo nie mamy pieniążków! Walczymy o odzyskanie zdrowia dla córeczki!
Za każdą pomoc dziękujemy Wam z całego serca!

–––––––––––

Licytacje! –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Fabienne Strzalka dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj