Faustyna Marut - zdjęcie główne

Moja córka ponad połowę swojego życia poświęciła na tę wyczerpującą walkę! To jednak jeszcze nie koniec jej zmagań... Pomożesz?

Cel zbiórki: Badania genetyczne

Zgłaszający zbiórkę:
Faustyna Marut, 15 lat
Mielec, podkarpackie
Lipofibromatoza, guz pośladka i uda lewego
Rozpoczęcie: 13 lipca 2026
Zakończenie: 13 października 2026
7908 zł(16,2%)
Brakuje 40 911 zł
WesprzyjWsparło 85 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0125195
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0125195 Faustyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Faustynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Badania genetyczne

Zgłaszający zbiórkę:
Faustyna Marut, 15 lat
Mielec, podkarpackie
Lipofibromatoza, guz pośladka i uda lewego
Rozpoczęcie: 13 lipca 2026
Zakończenie: 13 października 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Agnieszka. Jestem mamą wspaniałej nastolatki, której los niestety napisał bardzo trudny scenariusz. Zamiast spędzać czas z przyjaciółmi, rozwijać pasje, cieszyć się każdym dniem, ona od lat prowadzi trudną walkę. Dziś chciałabym poprosić o Waszą pomoc!

Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się, gdy moja córka miała zaledwie 5 lat. To wtedy zaczęła utykać na jedną nogę! Niestety z czasem dolegliwości się nasiliły i konieczna była pomoc specjalistów. Po konsultacjach i wykonanych badaniach okazało się, że przyczyną tych problemów była lipofibromatoza, czyli rzadki nowotwór tkanek miękkich! Byłam przerażona!

Nie można było dłużej czekać! Lekarze od razu zaproponowali rozpoczęcie trudnej drogi leczenia, czyli chemioterapii. Niestety guz nie zniknął, a jego lokalizacja między udem a pośladkiem uniemożliwiała operacyjne usunięcie. Wtedy okazało się, że naszą jedyną nadzieją jest przyjmowanie leków i regularna rehabilitacja. 

Faustyna Marut

Dziś moja córka jest już nastolatką, a przeszła więcej niż niejeden dorosły. Tyle wycierpiała... Ponad połowę swojego życia spędziła w gabinetach lekarskich i salach rehabilitacyjnych. Jednak zawsze była bardzo dzielna i mimo ogromnego bólu się nie poddawała! Dziękuję, że wspieraliście ją w kontynuowaniu tak ważnej rehabilitacji!

Choć osiągała kolejne postępy, wciąż zmagała się też z poważnymi trudnościami. Niestety wiele z nich nadal się utrzymuje. Faustyna nie może wyprostować chorej nogi, nieprawidłowo stawia stopę, kuleje... Co gorsza, wcześniejsze leczenie bardzo osłabiło jej organizm, pojawiły się też powikłania. Dodatkowo ostatnie kontrole wykazały kolejne nieprawidłowości – rażące zahamowanie wzrostu i spadek wagi! Nie rozumiem, dlaczego to wszystko ją spotkało.

Faustyna Marut

Po konsultacjach z lekarzami okazało się, że musimy wykonać badania genetyczne. To jedyny sposób, żeby dowiedzieć się, z czym dokładnie mierzy się moja córka, a następnie rozpocząć właściwą drogę leczenia. Niestety przy stałych kosztach opieki medycznej, taki wydatek przekracza znacząco moje możliwości finansowe...

Dlatego raz jeszcze chciałabym się zwrócić do Was z prośbą o pomoc. Choć od dawna pragnę zakończyć ten koszmar i o nim zapomnieć, Faustyna wciąż otrzymuje kolejne, bolesne ciosy! Dziś marzę tylko o jednym – by moja córka mogła spokojnie, normalnie żyć! Pomożecie nam?

Agnieszka, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według