Filip Bogdański - zdjęcie główne

Tragedia ukryta za uśmiechem... Ratuj życie Filipa❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Bogdański, 8 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Genetycznie uwarunkowana lizosomalna choroba spichrzeniowa, mukopolisacharydoza IIIA, Zespół Sanfilippo uwarunkowany dwiema heterozygotycznymi mutacjami w genie SGSH-MPS IIIA
Rozpoczęcie: 3 listopada 2023
Zakończenie: 12 maja 2026
8473 zł
WesprzyjWsparło 80 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0376947
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0376947 Filip

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Filipowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Bogdański, 8 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Genetycznie uwarunkowana lizosomalna choroba spichrzeniowa, mukopolisacharydoza IIIA, Zespół Sanfilippo uwarunkowany dwiema heterozygotycznymi mutacjami w genie SGSH-MPS IIIA
Rozpoczęcie: 3 listopada 2023
Zakończenie: 12 maja 2026

Opis zbiórki

Filip to 6-letni, uśmiechnięty chłopiec. Na pierwszy rzut oka nie widać, że wisi nad nim widmo śmiertelnej choroby genetycznej…

Mukopolisacharydoza typ III A. Tak brzmi diagnoza. To nieuleczalna choroba, a dotknięte nią dzieci nie dożywają dorosłości. Polega na tym, że w organizmie brak jest enzymu, który degraduje cukry. Przez to odkładają się i stają się toksyczne, atakując każdy możliwy układ.

Filip nie mówi, chodzi bardzo chwiejnie i ma problemy z koncentracją, nakręcaniem się i demolowaniem otoczenia. Dlatego na początku myślałam, że to początki autyzmu. Ale wizyta u neurologa obaliła tę teorię.

Filip Bogdański

Obecnie synek chodzi do przedszkola terapeutycznego, jesteśmy pod stałą kontrolą poradni psychologicznej, fizjoterapeuty i innych specjalistów. Ale to nie wystarczy… Każdego dnia choroba postępuje i będzie postępować, dopóki nie odbierze mi dziecka.

A ja mogę tylko walczyć dalej. Łapię się wszystkiego, co może pomóc i wiem, że szansą byłaby egzogenna substancja naturalna pozyskiwana z soi. Nie wiem, czy na pewno pomoże, ale jeśli jest możliwość, by chociaż spowolnić chorobę, to jest warta walki.

Ale jej koszt to 7000 złotych! Ja sama jestem tylko na świadczeniu więc nie stać mnie na takie koszty, kiedy muszę opłacać jeszcze zwykłe leczenie i rehabilitację.

Dlatego bardzo proszę o Twoją pomoc. Najmniejsza wpłata przybliży nas do kosztownego leczenia, które może pomóc mojemu Filipowi. Właśnie ta mała szansa w czasie niepewności i strachu o życie dziecka to jedynie, o czym teraz marzę,

Alicja, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Zebrała Pani na lek ponad pol roku temu. Kolejne przedłużenie zbiórki...na co Pani rzeczywiście zbiera?

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1 zł
  • J + F
    J + F
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Gienia
    Gienia
    Udostępnij
    100 zł