Franek Jędrzejewski - zdjęcie główne

Zakażenie po przeszczepie zagraża życiu 4-letniego Franka❗️Potrzebny drogi lek – POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Leczenie ciężkich i zagrażających życiu zakażeń po przeszczepie szpiku

Franek Jędrzejewski, 4 latka
Bukowiec, łódzkie
Zagrażające życiu zakażenie po przeszczepieniu szpiku
Rozpoczęcie: 12 marca 2025
Zakończenie: 31 marca 2025
30 888 zł(26,42%)
Wsparły 473 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie ciężkich i zagrażających życiu zakażeń po przeszczepie szpiku

Franek Jędrzejewski, 4 latka
Bukowiec, łódzkie
Zagrażające życiu zakażenie po przeszczepieniu szpiku
Rozpoczęcie: 12 marca 2025
Zakończenie: 31 marca 2025

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu Franka. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia. Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje.

Fundacja Siepomaga

Opis zbiórki

Życie naszego synka Franka jest zagrożone! To wszystko przez zakażenie po przeszczepie szpiku… Jego stan jest bardzo poważny, a jedyny ratunek to nierefundowana terapia! Prosimy o pomoc dla Franka! On chce tylko wrócić do normalnego życia, do swojego przedszkola… Tylko dzięki Waszemu wsparciu będzie to możliwe!

Nasza historia walki z chorobą zaczęła się w kwietniu 2024. Zauważyłam, że skóra i oczy Franka stały się żółte! Byłam przerażona i szybko udałam się z synem do lekarza. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że Franek ma powiększoną wątrobę i śledzioną, niski poziom płytek oraz podwyższone enzymy wątrobowe. Trafiliśmy do szpitala w Łodzi.

Pierwsze podejrzenia padły na mononukleozę, ale po konsultacji u onkologa-hematologa zdecydowano o biopsji szpiku. Po tym badaniu przyszła diagnoza: Zespół hemofagocytowy (HLH) - rzadka choroba, w której układ odpornościowy atakuje własny organizm!

Franciszek Jędrzejewski

Gdy lekarz mi to tłumaczył, miałam wrażenie, że mówi do mnie w obcym języku… Ale nie było czasu, żeby to wszystko do nas dotarło. Trzeba było rozpocząć chemioterapię! Dodatkowo wdrożono sterydy, które bardzo zmieniły wygląd Franka. Włosy zaczęły mu wypadać, brzuszek cały spuchł…

Przez pierwsze tygodnie leczenia synek był bardzo słaby, senny, w ogóle nie miał siły się bawić. Do domu wróciliśmy dopiero po dwóch miesiącach i to tylko na chwilę, bo wyniki krwi szybko się pogorszyły. W czerwcu było jeszcze gorzej – pojawiła się sepsa… Zdecydowano, że stan Franka jest tak zły, że nie obędzie się bez przeszczepu szpiku. 

W sierpniu udało się znaleźć dawcę, a 3 października przeprowadzić przeszczep w Przylądku Nadziei. Niestety pojawiły się kolejne komplikacje… Odrzut przeszczepu i groźne infekcje wirusowe! Lekarze mówią, że w najgorszym wypadku konieczny będzie kolejny przeszczep… 

Franciszek Jędrzejewski

Droga do zdrowia mojego synka jest jeszcze długa i pełna niepewności. Jedno jest pewne: bez Waszej pomocy nie uda się jej pokonać! Dlatego z całego serca proszę o pomoc w opłaceniu niezwykle drogiego, nierefundowanego leczenia.

Franuś nie traci pogody ducha. Gdy ma lepszy dzień, bawi się klockami, koloruje, ogląda bajki. Robi to, co powinien robić 4-letni chłopiec. Pomimo choroby synek jest radosnym dzieckiem, ciekawym świata. Interesuje się kosmosem, uwielbia klocki LEGO i samochodziki Hot Wheels. Jego ulubiony superbohater to Spiderman. Franek nie może się doczekać kiedy wróci do przedszkola. 

A my wierzymy, że ten dzień nadejdzie! Prosimy, pomóżcie w walce o zdrowie i życie naszego Franka! Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie. Razem nam się uda!

Rodzice

Franciszek Jędrzejewski

➡️ Grupa licytacyjna na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według