
By Frania stópki nie były przeszkodą w drodze do przyszłości!
Cel zbiórki: Operacje stóp w klinice w Wiedniu, rehabilitacja pooperacyjna
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacje stóp w klinice w Wiedniu, rehabilitacja pooperacyjna
Aktualizacje
Franio już po operacji!
Kochani,
już prawie miesiąc minął od operacji naszego synka w Wiedniu. Wszystko poszło zgodnie z planem. Przed nami teraz wiele tygodni intensywnej rehabilitacji.

Dziękujemy za Wasze wsparcia. Gdyby nie Wasze dobre serca, nigdy by nam się nie udało. Jesteście wspaniali! Zebrane od tej pory środki chcemy przeznaczyć na rehabilitację, bez której efekty operacji mogą przepaść...
Rodzice Frania
Ostatnia prosta...
Kochani pomagacze,
To już ostatnia prosta - dostaliśmy oficjalny termin operacji Frania i jest to 12 sierpnia 2020. W niedzielę 9 sierpnia wyjeżdżamy do Austrii, 10 sierpnia całą rodziną musimy przejść badanie na obecność koronawirusa i pozostać na 2-dniowej kwarantannie, badania te będą kosztować około 3 tysiące złotych, zostaliśmy także poinformowani, że w związku z obecną sytuacją na świecie, ostateczny koszt operacji może wzrosnąć - nie pomaga także aktualny kurs Euro, który cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie.
Z całego serca prosimy Was o wsparcie dla Frania, dzięki Wam doszliśmy daleko, zostało nam tylko kilka ostatnich kroków.
RodziceOperacja musi się odbyć szybciej! Pomóż!
Kochani,
stała się rzecz dla nas bardzo trudna. Wada nóżki Franka postępuje. Operacja w Austrii musi odbyć się szybciej, niż planowaliśmy, przez co pieniądze na nią też musimy uzbierać szybciej... POMOCY!

Franek przez ostatnich kilka miesięcy mocno urósł i, niestety, wraz ze wzrostem, okazało się, że jego stopy mocno się deformują, zamiast rosnąć - wyginają w coraz większy luk. Musimy operować już! Rok szybciej, niż było to pierwotnie planowane. Nie mamy tyle czasu na zbieranie pieniędzy, ile zakładaliśmy. Czekamy na otwarcie granic. Kurs euro jest tragiczny, a my otrzymamy rachunek za dwie operacje jednocześnie. Do tego kilkukrotne badania na koronawirusa.
Nie wiemy nawet dokładnie, ile to wszystko będzie kosztować, bo to okaże się dopiero po badaniach już tam na miejscu w Wiedniu. Na razie austriaccy lekarze nie są w stanie wystawić nam ostatecznego kosztorysu, dlatego kwota na zbiórce jest jedynie orientacyjna.
Prosimy Was o wsparcie, bo sytuacja zrobiła się dramatyczna. Nie mamy czasu, musimy się spieszyć, żeby uratować nóżki Frania!
Rodzice
Opis zbiórki
Franulek to cały nasz świat. Jest uroczym i uśmiechniętym chłopcem, który w swoim krótkim życiu doznał już bólu i cierpienia. Synek urodził się z rozszczepem lewej stópki i deformacją paluszków w prawej. Lekarze nas uspokajali, że wada nie jest tak poważna i uda się ją zespolić drutem. Niestety, rzeczywistość okazała się o wiele bardziej brutalna.

Gdy Franio miał 10 miesięcy, przeszedł operację. Lekarze uspokajali, że wszystko poszło zgodnie z planem. Jednak po dwóch tygodniach drut, który miał trzymać stópkę, niespodziewanie się wysunął. Nie mogliśmy w to uwierzyć… Po czasie okazało się, że zarówno drut jak i sposób, w jaki lekarze przeprowadzili operację, spowodował znaczną deformację kości oraz powstanie „dziury” między paluchem a pozostałymi paluszkami. Było gorzej, niż przed operacją.
To był dla nas ogromny cios. Początkowo załamaliśmy się, ale wiedzieliśmy, że nie możemy odpuścić. Ponieważ możliwości leczenia w Polsce szybko się wyczerpały, zaczęliśmy rozglądać się ratunkiem z zagranicy. Szukając najlepszych specjalistów, skontaktowaliśmy się ze światowej sławy doktorem Radlerem z wiedeńskiej kliniki ortopedycznej. Pojechaliśmy na konsultację i dostaliśmy na nowo wiatru w żagle. Zaproponowano Frankowi operacje korygującą poprzedni nieudany zabieg.

Doktor Radler naprawi, to co zostało zepsute w Polsce. Dodatkowo widzi potrzebę zoperowania prawej stopy z powodu niedorozwoju drugiego palca, czego następstwem jest tendencja do koślawienia się palucha. Operacja ma temu zapobiec. Na te operacje będziemy potrzebować środków finansowych, które teraz już zaczynamy zbierać. Wiemy, że kilkadziesiąt tysięcy złotych to kwota, która będzie nam potrzebna na obydwa zabiegi, a takich pieniędzy nie mamy. Dlatego prosimy z całego serca o pomoc. Wesprzyj nas w tej nierównej walce o zdrowie Frania.
Rodzice
---
Możesz pomóc Frankowi poprzez LICYTACJE (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa1480 zł
- Anonimowa Pomagaczka9 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
