

Chromosom szczęścia - pomagamy Gabrysiowi!
Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, terapia SI oraz logopedyczna
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, terapia SI oraz logopedyczna
Aktualizacje
Gabryś robi postępy! Wasze wsparcie ma moc! Nie przestawajcie pomagać!
Kochani, wracam do Was po dłuższym czasie z nowymi informacjami o stanie zdrowia Gabrysia! Na wstępie pragnę z głębi serca podziękować za każdą złotówkę, każde udostępnienie i miłe słowa wsparcia. To daje nam ogromną siłę do walki każdego dnia. Dla mnie, jako mamy, to nieoceniona pomoc i dowód na to, że nie jesteśmy sami. Dziękuję również za każdy procent Waszego podatku.

Gabryś jest bardzo dzielny i codziennie walczy. Każda godzina spędzona z logopedą, każda terapia SI, wymaga od niego bardzo dużo wysiłku. Zapał do pracy mojego synka to dla mnie powód do dumy. Gabryś robi postępy, małymi krokami idzie do przodu. Dzięki Wam, ludziom o dobrych sercach, wierzę, że nasz wysiłek ma sens i przyczynia się do kształtowania lepszej przyszłości mojego synka, małego wojownika.

Koszty, które ponosimy każdego dnia, są bardzo duże. Gabryś potrzebuje nie tylko rehabilitacji, ale również licznych wizyt u specjalistów: alergologa, neurologa, kardiologa, rehabilitanta, okulisty, a nawet dietetyka. Niestety, część z nich musi odbywać się prywatnie, bo kolejki na NFZ są bardzo długie.
Dlatego z całego serca ponownie proszę o pomoc, żebyśmy mogli kontynuować to, co zaczęliśmy – bo widać efekty! Proszę, nie zostawiajcie nas i dołóżcie swoją cegiełkę do sukcesu Gabrysia. W zamian obiecujemy dalej dzielnie walczyć! Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo są dla nas niezwykle ważne!
Alina, mama Gabrysia
Czy u Gabrysia jest już lepiej?
Witajcie kochani nasi Aniołowie.
Pragnę Wam bardzo podziękować za dotychczasowe wsparcie. Gdyby nie wy, na pewno nie stać by nas było na turnusy rehabilitacyjne. Jeździmy na nie już od kilku lat, bo tam Gabryś dalej usprawnia swoją mowę.

To nasz priorytet. Od 11 lat czekam na płynnie wypowiedziane: „Kocham cię, mamusiu". Od lat czekam, by opowiedział mi o tym, co robił w szkole, z kim dziś biegał po korytarzu szkolnym albo z którym kolegą świetnie się bawił. Powiem wam, że gdybym mogła cokolwiek zrobić, na pewno to bym zrobiła.
Zeszłoroczny rok szkolny zaczęliśmy dosyć dobrze. Gabryś bardzo stęsknił się za rówieśnikami. Ale październik przyniósł już infekcję za infekcją… Jeden, drugi antybiotyk i Gabryś wrócił do szkoły. Niestety, nie na długo. Infekcja wróciła ze zdwojoną siłą i musieliśmy ponad tydzień spędzić w szpitalu.

Kolejny antybiotyk, wkłucie, podawanie sterydów, kolejne badania… Okazało się, że Gabryś zachorował na zapalenie reumatoidalne stawów. Pani doktor powiedziała, że to może jeszcze powracać przy następnych przeziębieniach. Ja proszę Boga, by nie wróciło. To było straszne – Gabryś nie mógł chodzić, temperatura 39 stopni nie do zbicia i ciągle powracająca.
Dziś jest już troszkę lepiej, ale widmo infekcji wciąż nad nami wisi. Więc, kochani Darczyńcy, nie zapominajcie o moim synku Gabrysiu. Wspierajcie nasze zmagania, pomóżcie nam dalej dążyć do celu – by Gabryś mógł porozmawiać ze mną, z tatą, siostrą, z każdym, kogo spotka na swej drodze.
Mama Gabrysia
Dalej walczymy o rozwój mowy Gabrysia! Proszę o wsparcie!
Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie! Niestety Gabryś do dzisiaj nie mówi. I to mimo uczęszczania na turnusy i zajęcia logopedyczne. Walczymy dalej i prosimy o pomoc!
Zdecydowaliśmy się wprowadzić system FM, żeby mógł rozwijać mowę, ale jest on niezwykle kosztowny. Część dofinansował NFZ, resztę pokryliśmy wspólnymi siłami rodziny. Niestety nasze środki się kończą…

Gabryś często choruje. Przeziębienie trwa u niego zwykle dwa, trzy tygodnie. Przyjmuje leki astmatyczne, ma inhalacje. Syn uczęszcza do szkoły publicznej, do klasy integracyjnej. Świetnie dogaduje się w grupie, ma nauczyciela wspomagającego i nauczanie indywidualne. W klasie z rówieśnikami ma kilka przedmiotów.
Dzięki wyjazdom na turnusy może korzystać z terapii na basenie, z końmi oraz wielu innych. Moim wielkim marzeniem jest, aby Gabryś kiedyś powiedział „mamo, kocham Cię”.
Synek pomimo problemów jest uśmiechniętym 10-latkiem. W imieniu swoim i synka z całego serca proszę o pomoc! Jesteście ludźmi o wielkim sercu. Dobro do Was wróci! Z góry dziękuję!
Alina, mama
Opis zbiórki
Gabryś to mój wyczekany skarb. Po urodzeniu trzech córek informacja, że zostanę mamą chłopca, była niezwykle radosna. Starannie przygotowywałam każdy kąt, odliczałam dni, aż pojawi się na świecie. Niewinna istota zmieniająca całe życie. Niestety, już od pierwszych chwil życia Gabryś zmaga się z chorobą, która będzie z nim na zawsze. Zespół Downa, i jego konsekwencje, które często są niezwykle trudne do pokonania.
Kocham jego płaski nosek i skośne oczka. Kocham ten bezinteresowny uśmiech, który budzi mnie co rano. Gabryś jest jedną z najbardziej radosnych osób, jakie poznałam w swoim życiu. Dla mnie jest najpiękniejszy i najbardziej wyjątkowy!

Niestety, synek, mimo że w tym roku skończy 8 lat, wciąż ma problemy z mową. Pojedyncze słowa to za mało, by mógł poczuć się pewnie. Tak naprawdę każdego dnia staramy się, by komunikacja była jak najlepsza, by Gabryś mógł porozumiewać się nie tylko z nami, ale także ze swoimi rówieśnikami, którzy są dla niego tak ważni.
To jednak niejedyne zmartwienie, z którym zmagamy się na co dzień. Chore serce, problemy z oczami, alergie, wizyty u specjalistów takich jak pulmonolog, laryngolog, psycholog — to nieodłączna część życia Gabrysia.
Z zespołem Downa da się żyć, świetnie funkcjonować i cieszyć każdą chwilą. Pomimo że dzieci te muszą walczyć dwa razy bardziej o wszystko to, co dzieci zdrowe są w stanie zrobić same, to są tak samo wrażliwe, mają te same troski i problemy. Tak samo łatwo można je skrzywdzić, rozbawić i wzruszyć.
Gabryś to moja iskierka szczęścia. Chciałabym przychylić mu nieba, jeszcze bardziej chciałabym mieć pewność, że kiedy mnie już zabraknie, on sobie poradzi. Wydatki związane z rehabilitacją i terapiami Gabrysia powoli zaczynają przytłaczać, dlatego jestem tu i proszę o pomoc.
Alina — mama Gabrysia
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa25 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Pomagamy bo dobro wraca
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa100 zł