Zbiórka zakończona

Choroba odebrała naszej mamie wszystko... Prosimy, pomóż nam ją ratować!

Cel zbiórki: Leczenie neuroboreliozy

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Czarnecka, 64 lata
Eisenberg
Neuroborelioza, wirus EBV
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2019
Zakończenie: 15 listopada 2024
28 942 zł(54,41%)
Wsparły 633 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0059568 Małgorzata

Cel zbiórki: Leczenie neuroboreliozy

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Małgorzata Czarnecka, 64 lata
Eisenberg
Neuroborelioza, wirus EBV
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2019
Zakończenie: 15 listopada 2024

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy – dziękujemy za Waszą pomoc!

Ogromnie nas wzrusza, że tyle osób zechciało wesprzeć Małgosię. Pokazaliście, że nie jest Wam obojętny los drugiego człowieka.

Nigdy Wam tego nie zapomnimy!

Michał, Hania (dzieci), Idusia (wnuczka) oraz Sławek (mąż)

Aktualizacje

  • Nowa diagnoza! Małgosia walczy z neuroboreliozą!

    Kochani,
    Dziękujemy z głębi serca za Wasze dotychczasowe wsparcie i pomoc. Jesteśmy ogromnie poruszeni i wzruszeni, ile dobra nas spotkało od tak wielu dobrych dusz - od Was! Brakuje nam słów, aby wyrazić naszą głęboką wdzięczność. 

    Poznaliśmy nową diagnozę - to przewlekła neuroborelioza z licznymi koinfekcjami! Mama rozpoczęła terapię w połowie lutego tego roku. Bywają dni lepsze i gorsze, ale jak na razie czekamy na tę upragnioną konkretną i stałą poprawę.

    Mocno wierzymy, że wraz z nadchodzącymi tygodniami  i miesiącami będzie coraz lepiej i lepiej... Bez pomocy to jedna będzie niemożliwe.


    Jeszcze długa droga przed nami, ale Wasza pomoc i wsparcie, zarówno finansowe jak i mentalne, dają nam siłę, by trwać i mieć przed oczami chwilę, w której Mama będzie znów zdrowa i pełna energii tak jak przed chorobą!

    Terapia, którą teraz mama kontynuuje to miks antybiotyków, leków ochronnych i laserowa akupunktura - na ten moment to łącznie aż 47 leków. Borelioza przewlekła jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia; wymaga czasu i dużych nakładów finansowych, dlatego prosimy o pomoc...

    Pozdrawiamy ciepło wszystkich oraz każdego z osobna, życzymy Wam z całego serca dużo zdrowia i siły w obecnej sytuacji.

    Michał, Hania (dzieci), Idusia (wnuczka) oraz Sławek (mąż)

Opis zbiórki

I Ty możesz mieć tego wirusa… Według lekarzy ma go ogromny procent populacji. Choć większość z nas jest tylko nosicielami, moja mama prawdopodobnie przez niego leży teraz sparaliżowana… To straszne, jak niewiele w życiu od nas zależy. Tragedia może przydarzyć się każdemu z nas… Zły los, pech chciał, że choroba dopadła naszą mamę. Prosimy z całego serca - pomóżcie nam ją ratować! Niech ten horror w końcu się skończy, niech nastanie szczęśliwe zakończenie…

Małgosia, nasza mama, to jeszcze młoda kobieta… Pełna pasji, piękna, z dobrym sercem. Nauczyła nas żyć i pomagać innym. W życiu nie podejrzewalibyśmy, że w zamian otrzyma cierpienie, a my będziemy prosić o pomoc dla niej… Mama zachorowała na coś, czego nikt ze stuprocentową pewnością nie jest w stanie zdiagnozować. Jedyne, co udało się do tej pory ustalić, to to, że mózg mamy zaatakował wirus EBV. Jest coraz gorzej, a zaczęło się zupełnie niewinnie…

Małgorzata Czarnecka

Gdy wstawała rano, bolał ją kręgosłup. Przecież to jeszcze nic takiego, mama myślała, że przemęczenie, może wiek. Potem jednak zaczęły jej drętwieć palce stóp, zaczęły się problemy ze wzrokiem i ręką, która automatycznie się przykurczała. Mama zaczęła dziwnie chodzić, ciągnąć za sobą jedną nogę.

To było dwa lata temu. Od tego czasu choroba sprawiła, że mama tylko leży, nie jest w stanie zrobić nic… Byliśmy u wielu lekarzy medycyny klasycznej i u neuropatów. Jednak ani jedni, ani drudzy nie byli w stanie pomóc. Wymieniali się diagnozami, ale kolejne badania albo objawy je wykluczały, a przepisane leki nie działały. Mama miała wiele prześwietleń mózgu i kręgosłupa, wykazały uciski między kręgami, ale nie wiadomo, skąd się wzięły. Jeden z fizjoterapeutów zauważył, że pościągały się powięzi w ręce, która wciska się w wątrobę. To powoduje wykrzywianie się kręgosłupa. Ale to tylko kolejne z objawów, a nikt na pewno nie jest w tanie powiedzieć, co za potwór torturuje naszą mamę! 

Jeden lekarz stwierdził nawet, że mama symuluje. Ciekawe, co by powiedział teraz, widząc mamę w tak strasznym stanie… Testy krwi wykazały wirusa EBV. Część lekarzy to zlekceważyła, ale nie którzy uznają za przyczynę wszystkiego. Znaleźliśmy klinikę i jeszcze jedną lekarkę, która jest w stanie podjąć się leczenia - specjalizują się właśnie w leczeniu tak ciężkich przypadków!

Małgorzata Czarnecka

EBV to wirus, który jest jak bomba. Większość z nas go ma, ale nigdy nie wiadomo, u kogo wybuchnie i jakie poczyni spustoszenia… Dzisiaj mama jest zupełnie zdana na pomoc innych. Wszystko spadło na barki taty, a my z siostrą pomagamy, jak możemy. Cały czas szukamy specjalistów, klinik, jakiegokolwiek ratunku. Nie możemy pogodzić się z tym, co ją spotkało…

Od prawie roku mama nie jest w stanie zrobić nic, każdego dnia leży i… cierpi. Choruje ciało, choruje dusza. Mama do tej pory śpiewała, występowała, dbała o siebie zdrowo się odżywiała. Miała marzenie, by do późnej starości być aktywna. To marzenie się nie spełniło… Prowadziła swoją firmę, chór… Teraz to wszystko leży, tak jak leży mama. Pieniądze stopniały, a są dziś potrzebne jak nigdy…

Niedawno została babcią, a nie jest w stanie nawet przytulić wnuczki, wziąć jej na ręce… Wierzymy, że to się jeszcze zmieni, a mama odzyska zdrowie i pokona chorobę! Leczenie w klinice Breidenbach jest bardzo kosztowne, lecz pokładamy ogromną nadzieję, że tam otrzymamy odpowiedź, co dolega mamie i jak ją leczyć - tam są specjaliści od wirusa EBV. Robimy co w naszej mocy, czepiamy się każdej nadziei, każdego sposobu, by pomóc mamie. Ona jest dla nas wszystkim!

Małgorzata Czarnecka

Chcemy wraz z nią cieszyć się każdym dniem, wraz z jej malutką wnuczką, przeżyć jeszcze wiele pięknych lat, prześpiewać wspólnie wiele koncertów… Wierzymy w cuda, w miłość i dobroć ludzi. 

Nigdy nie myśleliśmy, że spotka nas cos takiego. To jak zły sen, ale dzieje się naprawdę. Jesteśmy zdani na pomoc, bo bez Was sobie nie poradzimy. Błagamy, pomóżcie nam… Każdy dzień jest ważny...

Michał i Hania, dzieci Małgosi, wraz z rodziną


*******

Zbiórka obejmuje diagnostykę z Breidenbach, leczenie wzmacniające oraz wizyty lekarskie. Gdy zostanie określony plan leczenia i poznamy jego kosztorys, kwota zbiórki zostanie zaktualizowana. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Małgorzata Czarnecka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj