Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Małgosia Tomczak - zdjęcie główne

Małgosię czeka kolejna operacja❗️Potrzebna pilna pomoc...

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w klinice St. Mary's, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Małgosia Tomczak, 20 lat
Białystok, podlaskie
Niedorozwój kości udowej oraz hemimelia strzałkowa prawej nogi
Rozpoczęcie: 2 marca 2023
Zakończenie: 22 czerwca 2026
695 821 zł(100,86%)
Wsparło 11 887 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0061564 Małgorzata

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w klinice St. Mary's, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Małgosia Tomczak, 20 lat
Białystok, podlaskie
Niedorozwój kości udowej oraz hemimelia strzałkowa prawej nogi
Rozpoczęcie: 2 marca 2023
Zakończenie: 22 czerwca 2026

Rezultat zbiórki

Po 15 latach leczenia i 16 operacjach – mamy to! 💚

Nareszcie obie moje nogi sięgają ziemi i są równe. Już nigdy więcej protez, butów z wysoką podeszwą, choć, niestety – nie koniec dalszych operacji, opieki medycznej i systematycznej rehabilitacji.

Małgorzata Tomczak

W grudniu zeszłego roku przeszłam 4. wydłużanie w moim życiu. Za pomocą pręta typu PRECISE umieszczonego w mojej prawej kości udowej, udało się wydłużyć nogę o kolejne 5 centymetrów. Spędziłam 4 miesiące w klinice Paley Orthopedic & Spine Institute w USA, gdzie odbywałam intensywną rehabilitację i pozostawałam pod opieką Doktora Paleya. Jak to w moim leczeniu już nieraz się działo, nie obyło się bez komplikacji, jednak wszystko idzie ku dobremu. Tak długo wyczekiwany, wydawało się, że nawet nieosiągalny, cel w końcu został osiągnięty.

Od grudnia nie zrobiłam kroku bez pomocy kul i nie wiem, kiedy w końcu będę mogła samodzielnie przejść te kilka kroków o równych nogach i poczuć, jak to jest móc "normalnie" chodzić. Przede mną jeszcze długi okres konsolidacji kości i powrotu do sprawności, a więc czas cierpliwości i dalszej rehabilitacji.

Małgorzata Tomczak

Dla zdrowego człowieka chodzenie jest rzeczą tak naturalną, jak oddychanie. Dla mnie to od zawsze było coś, na co musiałam zapracować. Do sprawności dążyłam przez ból i trud. Nareszcie widzę linię mety i nadal jestem zdeterminowana, by triumfalnie ją przekroczyć. Jest to jednak dość metaforyczne stwierdzenie, bo wiem, że do końca życia będę musiała pozostawać pod opieką ortopedów i rehabilitantów.  Moje ciało nigdy nie będzie „normalne", a więc funkcjonujące w pełni i bezboleśnie. W przyszłości konieczne będzie wszczepienie endoprotezy kolana, wymiana pręta w prawej kości udowej, a także niewykluczone, że będę musiała przejść operację kręgosłupa.

Jednak, co najważniejsze – dzięki doświadczeniu dr. Paley'a i  pomocy Darczyńców oraz ludzi o otwartych sercach to wszystko stało się możliwe. Po moich narodzinach jedyną opcją w Polsce była amputacja. Dlatego jestem i do końca życia będę niezmiernie wdzięczna mojemu chirurgowi doktorowi Paleyowi i każdemu, kto przyczynił się do tego, jak dziś wygląda mój stan zdrowia. Dziękuję z całego serca i mam nadzieję, że nadal mogę liczyć na Waszą pomoc, bym mogła ze spokojem wrócić do sprawności i o równych nogach ruszyć w dorosłość.

Gosia Tomczak

Aktualizacje

  • To już ostatnia prosta❗️ Potrzebne pilne wsparcie dla Gosi!

    Drodzy Darczyńcy!

    Od kiedy pamiętam, moje życie dyktowane było rytmem operacji. Dorastałam od jednego etapu leczenia do kolejnego. Po 19 latach ciągłej walki o sprawność, 3 wydłużaniach nogi, 6 wyjazdach do USA i 15 operacjach, w końcu zaczynam widzieć metę – ostatnie wydłużanie, po którym powinnam mieć równe nogi. Spełnienie mojego największego marzenia nareszcie jest na wyciągnięcie ręki.

    Małgorzata Tomczak

    Już w grudniu tego roku, razem z mamą, lecę do kliniki dr. Paleya w West Palm Beach na Florydzie, gdzie przejdę wydłużanie wewnętrzne mojej prawej kości udowej. Czeka mnie pół roku niemalże ciągłego bólu, rozłąki z rodziną i przyjaciółmi, wytężonej pracy na rehabilitacji. Jestem jednak zdeterminowana i pełna nadziei na to, że będzie to ostatni etap mojego leczenia.

    Dlatego proszę o wsparcie mojej zbiórki w tym kluczowym momencie, abym mogła pewnym krokiem wejść w dorosłość!

    Gosia 

  • Nowe wieści od Małgosi!

    Drodzy Darczyńcy, od dnia moich narodzin lekarze w Polsce nie dawali mi szans na to, że kiedykolwiek będę mogła chodzić o własnych nogach. Według nich jedynym rozwiązaniem była amputacja i protezy. Jednak dzięki uporowi moich rodziców uciekłam od tego scenariusza!

    Szansę na lepsze życie dał mi dr Dror Paley i jego klinika na Florydzie. Już od pierwszej operacji, czyli od 2009 roku, celem było to, abym była jak najbardziej sprawna, ale i to, abym miała równe nogi.

    Po kilkunastu latach walki, bólu i determinacji, ten cel w końcu wydaje się osiągalny. Przede mną ostatni, kluczowy etap leczenia – wydłużanie wewnętrzne prawej nogi. Będzie to dla mnie kolejnych kilka miesięcy rozłąki z domem, rodziną i przyjaciółmi, ale także czas wytężonej pracy, uwagi i rehabilitacji.

    Właśnie napisałam maturę i zamiast iść na wymarzone studia, szykuję się do kolejnej operacji. Gdy rówieśnicy planują swoją przyszłość, ja chodzę do lekarzy i na codzienną rehabilitację, poświęcając na to wiele czasu, który inni przeznaczają na naukę bądź przyjemności. Przyświeca mi jednak nadzieja, że gdy moje leczenie w końcu się zakończy, mi również będzie dane rozpocząć normalne, dorosłe życie – bez bólu i ciągłego widma kolejnej operacji.

    Możliwe, że dzięki Waszej pomocy już w przyszłym roku to marzenie się spełni. Dlatego też proszę o wsparcie mojej zbiórki – bym mogła pewnym krokiem wejść w ten nowy etap życia...

    Gosia Tomczak

Opis zbiórki

Walka z przeciwnościami, które narzuca nam życie jest wycieńczająca, niesprawiedliwa i bolesna… To cud, gdy w tym wszystkim potrafimy jeszcze odnaleźć w sobie odwagę, by się nie poddać i wychodzić naprzeciw wszystkim przeszkodom. Jestem dumna z mojej córki, że odnajduje w sobie taką siłę. Czasem brakuje jej nawet mi, mamie, gdy muszę patrzeć na cierpienie własnego dziecka, ale Małgosia… jest z nas wszystkich najsilniejsza. To każdego dnia mnie wzrusza… 

Małgosia ma siedemnaście lat. Od urodzenia, czyli tak naprawdę całe swoje dotychczasowe życie, zmaga się ze schorzeniem, które naznaczyło jej codzienność. Jest to PFFD - Proximal Femoral Focal Deficiency, bardzo rzadka, niedziedziczna wada układu kostnego, uwidaczniająca się deformacjami w obrębie miednicy i wrodzonym skróceniem kości udowej. Prawa noga Małgosi jest w tej chwili o 11 cm krótsza od lewej. Nadal nie rozwija się prawidłowo i nie rośnie tak, jak powinna. Różnica ta wciąż się zwiększa wraz ze wzrostem Małgosi. Wszystko to powoduje pogłębianie się wady. W ostatnim czasie pojawiła się jeszcze skolioza, która utrudnia córce funkcjonowanie.

Małgorzata Tomczak

Wiele lat temu, szukając pomocy z maleńką Małgosią na ręku, odwiedzając polskich specjalistów, słyszeliśmy, że nie warto męczyć dziecka operacjami, bo i tak całe nasze starania skończą się na amputacji i Małgosia będzie jeździć na wózku. Takie opinie tylko zmobilizowały nas do dalszego szukania właściwego i doświadczonego lekarza, bo amputacja w naszym odczuciu pozostawała jedynie ostatecznością...

Na szczęście wszystkie starania w końcu przyniosły dobre wiadomości i wlały w nasze serca nadzieję. W 2011 roku Małgosia przeszła pierwszą operację w USA, polegającą na rekonstrukcji stawu biodrowego i kości udowej oraz na jej zespoleniu i naprawie stawu kolanowego. Od tamtego czasu córka przeszła aż kilkanaście skomplikowanych zabiegów! Codziennością Małgosi stał się ból i rozłąka z rodziną oraz przyjaciółmi. Mimo to, wierzyliśmy, że już wkrótce córka przejdzie ostatni etap leczenia, po którym najgorsze będzie za nami… 

W grudniu 2022 roku odbyliśmy konsultację w Warszawie z doktorem Paley’em w sprawie zaplanowanego wydłużenia kości udowej u córki - jednego z ostatnich. Nasz entuzjazm szybko zastąpiły kolejne bolesne wieści. Okazało się, że w związku z narastającymi dolegliwościami bólowymi stopy i stawu kolanowego, musimy zmienić wcześniejszy plan leczenia. Małgosia musi pilnie przejść rekonstrukcję prawej stopy z korekcją jej ustawienia i rekonstrukcję tkankową wewnątrz prawego stawu kolanowego wraz z przeszczepem chrząstki. Jest to dodatkowa operacja, na którą nie byliśmy przygotowani!

Małgorzata Tomczak

Małgosia musi jak najszybciej przejść kolejny etap leczenia, wstępnie zaplanowany na sierpień 2023 roku. Prawdopodobnie będziemy musieli spędzić w klinice dra Paley'a w USA 3-4 miesiące. Czas pobytu jest uzależniony od efektów operacji, ogólnego stanu stopy i kolana oraz pracy wykonanej podczas rehabilitacji. 

Małgosia jest niezwykle ambitna. Uczy się w klasie licealnej i oprócz ogromu nauki, mierzy się jeszcze z przeszkodami, które narzuca jej codzienna walka o sprawność. Córka dzielnie dźwiga wszystko na swoich barkach, ale marzę o tym, by zdjąć z niej ten ciężar, by w końcu mogła normalnie żyć. Już nieraz przekonaliśmy się, że nie ma rzeczy niemożliwych. Prosimy, przyłącz się do naszej zbiórki. Liczy się każda złotówka, a mamy tak mało czasu!

Jolanta, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Natalia
    Natalia
    Udostępnij
    245 zł

    Tort Kinga 180 zl, sukienka kolor ceglany 55, bluzka granat 10.

  • Katarzyna Lechman-Niewiadomska
    Katarzyna Lechman-Niewiadomska
    Udostępnij
    20 zł

    Tunika

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Joanna Napora
    Joanna Napora
    Udostępnij
    30 zł

    Sukienko-tunika etno

  • Barbara Jakuć
    Barbara Jakuć
    Udostępnij
    20 zł

    Torebka jeansowa

  • Sukienka
    Sukienka
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Małgosia Tomczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj