Grażyna Nicka - zdjęcie główne

W ciągu trzech lat choroba odebrała mi sprawność. Boję się, co będzie za kolejne trzy...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Grażyna Nicka, 34 lata
Konarzyny, pomorskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2025
Zakończenie: 28 lipca 2026
52 896 zł
WesprzyjWsparło 538 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0771659
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0771659 Grażyna

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Grażynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już rok i 3 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Grażyna Nicka, 34 lata
Konarzyny, pomorskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2025
Zakończenie: 28 lipca 2026

Aktualizacje

  • Walka Grażyny wciąż trwa! Prosimy o dalszą pomoc!

    Moi drodzy! Pytacie: co u mnie? Nadal nie mogę się ruszyć. Nie jestem w stanie unieść żadnej kończyny, poprawić sobie głowy, przeciągnąć się, podrapać czy wyprostować pleców. Moje ciało zupełnie mnie nie słucha.

    A jednak – dzięki Wam – przez ostatnie trzy lata „przemierzyłam” tysiące kilometrów. Gdyby je zliczyć, okazałoby się, że trzykrotnie okrążyłam równik. Każdy z nich prowadził mnie na rehabilitację i specjalistyczne zabiegi, które są moją jedyną szansą na poprawę zdrowia i zatrzymanie postępu choroby.

    Grażyna Nicka

    Dzięki Waszemu wsparciu mogłam kupić sprzęt do codziennych ćwiczeń oraz komputer z oprogramowaniem sterowanym wzrokiem. To właśnie on pozwala mi dziś komunikować się ze światem. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli mogłam wrócić do swojego domu. Daje mi to większe możliwości, aby dostosować j do moich potrzeb. To miejsce daje mi poczucie stabilizacji i siłę do walki.

    Aby jednak móc tu zostać, potrzebuję całodobowej opieki oraz stałej, intensywnej rehabilitacji. Koszty leczenia, sprzętu oraz opieki są ogromne. W mojej głowie wciąż jestem tą samą silną kobietą. Nie poddaję się i każdego dnia walczę o najmniejszy postęp. Wierzę, że mogę pokonać chorobę – ale wiem też, że nie zrobię tego sama. Z Waszą pomocą będzie to możliwe.

    Grażyna

  • Wasza pomoc daje mi siły do walki... Ale choroba nie odpuszcza!

    Kochani,

    dzięki Waszym hojnym sercom mogłam uczestniczyć w turnusach rehabilitacyjnych przez 6 tygodni! Dziękuję za wszystkie słowa otuchy i miłe gesty z Waszej strony!

    Czas ten był bardzo wymagający i trudny, ale pod okiem specjalistów udało nam się wypracować odczuwalne zmiany w zwiększaniu siły mięśniowej, zmniejszeniu napięcia oraz poprawienia zakresów ruchomości wszystkich stawów.

    Grażyna Nicka

    Pobyt w Ośrodku Rehabilitacyjnym był owocny, ale stanowczo za krótki. Powrót do sprawności z całą pewnością wymagać będzie dużo więcej czasu i środków. Obecnie robię wszystko, co możliwe z zakresu fizjoterapii w domu. Jednak największe efekty pojawiają się dzięki intensywnej pracy na turnusie...

    Zdecydowanie wolałabym pomagać innym niż prosić o pomoc. Wierzę, że dzięki Waszym dobrym sercom odzyskam siły, dlatego jeszcze raz serdecznie proszę o wsparcie mnie w drodze do powrotu do zdrowia!

    Grażynka

Opis zbiórki

Jestem Grażynka, niedawno skończyłam 30 lat, pracowałam, myślałam o założeniu rodziny… Ale nagle zaczęłam się potykać. Tak po prostu. Kiedy jesteś młody i pozornie nic Ci nie dolega, taki objaw może niepokoić, ale nawet nie wyobrażasz sobie, co może iść w ślad za nim.

Bo gdyby ktoś Ci powiedział, że za 3 lata nie zdołasz zapiąć guzika od spodni, nie uwierzyłbyś. Ja też nie wierzyłam, a teraz nie mogę nie tylko zapiąć guzika, ale też podnieść się sama z łóżka, napić wody czy wybrać numeru na ekranie telefonu.

Staram się walczyć, ale moja choroba jest zaborcza i okrutna. SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne, krok po kroku odbierze mi każdą umiejętność, jaką kiedykolwiek miałam, łącznie z samodzielnym oddychaniem. Żeby ratować swoją sprawność, i w ogóle przetrwać, potrzebuję ćwiczeń, drogiej rehabilitacji, sprzętu i opieki.

Grażyna Nicka

Gdybym mogła walczyć sama, nie obarczałabym Cię swoją historią, ale nie mogę. Kiedy nie możesz nawet samodzielnie sięgnąć łyżką do ust, musisz liczyć na ludzi, którzy ci pomogą. Nikt nie chciałby dla siebie takiego losu. Ja też nie miałam wyboru.

Moi bliscy robią wszystko, co się da, ale ich możliwości też się kończą i nie wystarczają, a ja nie chcę obarczać ich jeszcze bardziej. Dlatego dziś proszę Cię o pomoc, by móc stanąć na nogi, by móc realizować marzenia i też pomagać innym.

Grażynka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy