

Grzegorz Barucha, 55 lat
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Kolejne diagnozy spadają na barki Grzegorza... Prosimy o wsparcie!
Gdy mój mąż miał 35 lat, pojawiły się u niego pierwsze problemy ze zdrowiem. To właśnie wtedy po usłyszał diagnozę cukrzycy. Niestety, w 2024 roku Grzegorz trafił do szpitala z niewydolnością oddechową. Przez 3 długie tygodnie był w śpiączce… Gdy w końcu się obudził, wierzyliśmy, że najgorsze już za nami... lecz kilka miesięcy później doszły problemy z sercem – Grzegorz przeszedł zabieg wszczepienia rozrusznika.
Z cukrzycą walczy od prawie 20 lat, a jej skutki są coraz bardziej dotkliwe. Stracił palec u nogi, ma ogromne problemy z poruszaniem się – chodzi o lasce lub o kuli. Do tego dochodzi utrata wzroku w jednym oku, czekający zabieg laserowy na zaćmę, zaburzenia mowy i pamięci… Czasem trudno nawiązać z nim kontakt. Każdy dzień to niepewność, jak bardzo choroba zaatakuje tym razem.
Grzegorz wymaga stałej opieki lekarskiej, rehabilitacji i specjalistycznego sprzętu medycznego. Robię wszystko, by mu pomóc. Ale sama nie dam rady. Dlatego z całego serca proszę: pomóżcie mojemu mężowi. Pomóżcie Grzegorzowi odzyskać siły, by mógł znów cieszyć się życiem, spojrzeć z nadzieją w przyszłość, po prostu być z nami. Z góry dziękuję!
Żona Grzegorza
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Grzesiu, dużo zdrowia
- Wpłata anonimowa50 zł
Grzesiek, trzymaj się
- Gosia50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
trzymaj się,
- Hope rulez100 zł
Hope rulez :)