Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tata walczy o życie, pomocy❗️

Grzegorz Ropela
Pilne!

Tata walczy o życie, pomocy❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0195511
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja neurochirurgiczna

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Grzegorz Ropela, 38 lat
Przywidz, pomorskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia złośliwości
Rozpoczęcie: 25 Marca 2022
Zakończenie: 2 Listopada 2022

Najnowsza aktualizacja

Trwa walka o życie Grzegorza! Najnowsze wieści:

Kochani, my wciąż walczymy o każdy dzień, bo każda wspólnie spędzona jest dla nas najważniejsza.

Od 6 września mąż przyjmuje nową chemię. Niestety, w Gdańsku Grzegorzowi odmówili radioterapii. Próbujemy dostać się na nią do Gliwic.

Grzegorz Ropela

Dzisiaj Grzegorz jest osobą chodzącą, wszystko obok siebie zrobi, ale potrzebuje dalej mojej pomocy. Tymczasem musiałam wrócić do pracy na 3/4 etatu – są nam potrzebne środki na leki i suplementy dla Grzegorza, ale także do codziennego życia, na potrzeby dzieci...

Wciąż zbieramy środki na leczenie Grzegorza i bardzo prosimy o wsparcie. Za wszystko dziękujemy!

Opis zbiórki

Sądziliśmy, że mamy przed sobą całe życie. Młode małżeństwo, małe dzieci, codzienność, choć zwykła, to teraz tak bardzo wymarzona… Dziś wiemy, że ważna jest każda chwila. Bo w kolejnej wszystko może się zawalić… Mój ukochany mąż Grzegorz ma guza mózgu. Glejak zaatakował niespodziewanie! Dziś bardzo potrzebna jest operacja, która da nam więcej czasu. Prosimy o pomoc w uzbieraniu środków na ratowanie życia Grzesia!

Grzegorz Ropela

Mąż pracował w Norwegii. We wrześniu ubiegłego roku źle się poczuł. Dzień, drugi, trzeci – nie przechodziło. Najpierw nic mi nie powiedział, nie chciał mnie martwić. Potem pojechał do szpitala, ból głowy stał się nie do zniesienia, spuchła mu połowa twarzy. Tam okazało się, że ma guza… 

Trafił na stół operacyjny. Niestety, okazało się, że guza nie można wyciąć. Lekarze pobrali biopsję, która przyniosła najgorsze wieści z możliwych – glejak IV stopnia złośliwości… Szok.

Zostawiłam nasze dzieci pod opieką babci i poleciałam do męża do Norwegii. To był bardzo trudny czas w naszym życiu… Zuzka ma 12 lat, Julek 8. Potrzebowali i nadal potrzebują rodziców, którzy nagle musieli być daleko. W życie całej naszej rodziny wkradł się strach i to on zdominował codzienność…

Do 27 listopada Grzesiek przechodził w Norwegii radio- i chemioterapię. Potem wróciliśmy do Polski, gdzie od grudnia trwa dalsze leczenie. Niestety, pod koniec roku mąż dostał pierwszego napadu padaczkowego… Kolejne leki, kolejne przeciwności losu…

Grzegorz Ropela

Powoli jednak uczyliśmy się odnajdywać w nowej rzeczywistości. Guz był stabilny, co prawda Grzegorz miał problemy z pamięcią, ale poza tym staraliśmy się żyć w miarę normalnie. Ale potem przyszły kolejne złe informacje…

W marcu okazało się, że pojawił się nowy guz! Progresja choroby… 

Trafiliśmy do doktora Libionki, który zgodził się podjąć skomplikowanej operacji. Ta została zaplanowana już na koniec kwietnia! Niestety, nie jest refundowana przez NFZ, a koszt jest ogromny – 80 tysięcy złotych…

Jestem na zwolnieniu lekarskim, żeby zajmować się mężem. On również, jednak od początku choroby ani razu jeszcze nie dostał zasiłku z Norwegii… Przez problemy językowe przedłużyły się formalności. Mieliśmy wcześniej zbiórkę, środki z niej pozwoliły nam opłacać prywatne wizyty i dojazdy, kupować leki i suplementy. Niestety, teraz potrzebujemy znacznie więcej…

Grzegorz Ropela

Postanowiliśmy poprosić o pomoc tutaj, wierząc, że wesprzecie naszą rodzinną walkę o życie naszego ukochanego taty, męża, przyjaciela. Jeszcze niedawno byliśmy na Waszym miejscu – ludzi, którzy mogą pomóc. Dziś role się odwróciły i choć nikt tego nie chciał, to my potrzebujemy ratunku… Choroba może dotknąć każdego, w każdej sekundzie. Teraz to wiemy. I prosimy, daj nam nadzieję…

Anna, żona Grzegorza

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0195511
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki