Zbiórka zakończona
Grzegorz Sternal - zdjęcie główne

Sprzeciwić się wyrokowi i żyć – Grzesiek potrzebuje naszej pomocy!

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja w PCRF Votum, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Grzegorz Sternal, 33 lata
Wrocław, dolnośląskie
Wodogłowie wrodzone, mózgowe porażenie dziecięce, upośledzenie umysłowe, padaczka, cukrzyca
Rozpoczęcie: 25 września 2020
Zakończenie: 31 marca 2021
107 085 zł(100%)
Wsparło 1286 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0087411 Grzegorz

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja w PCRF Votum, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Grzegorz Sternal, 33 lata
Wrocław, dolnośląskie
Wodogłowie wrodzone, mózgowe porażenie dziecięce, upośledzenie umysłowe, padaczka, cukrzyca
Rozpoczęcie: 25 września 2020
Zakończenie: 31 marca 2021

Opis zbiórki

Nigdy nie będzie chodził ani mówił, będzie roślinką, która niedługo umrze... Te słowa dźwięczą nam w uszach od prawie 30 lat. Grześ urodził się z wodogłowiem, pierwszą operację przeszedł kilka dni po narodzinach, drugą – kilka miesięcy później.

Złe wiadomości spływały na nas lawinowo. Lekarze dawali marne szanse na to, że w ogóle przeżyje. Sugerowano nam, żeby go oddać, żeby pozbyć się problemu i starać o następne dziecko... Ale przecież to nasz syn! Kochamy go i zrobimy dla niego wszystko!

Kiedy Grzesiu skończył dwa miesiące rozpoczęła się nasza batalia o sprawność. Grześ był rehabilitowany kilka razy dziennie. Nasza ciężka praca zaprocentowała. Syn mógł zapomnieć o bolesnych przykurczach. Kiedy skończył rok zaczął mówić, pierwsze kroki postawił przed ukończeniem trzeciego roku życia. Myśleliśmy, że chorobę mamy pod kontrolą. Wtedy, w wieku pięciu lat, Grześ przeszedł pierwszy atak padaczki. Okazało się też, że na lewe oko syn nie widzi wcale, na prawe bardzo słabo...

Grzegorz Sternal

Mimo że minęło już tyle lat, wciąż bardzo ciężko patrzeć, jak nasz syn musi walczyć o wszystko, co innym przychodzi naturalnie. Obiecaliśmy sobie jednak, że nie ustaniemy w staraniach o lepszą przyszłość dla niego, będziemy walczyć do utraty tchu. Grześ świetnie radził sobie w szkole dla Niewidomych i Słabowidzących. Póżniej spłynęła na nas kolejna zła wiadomość. Cukrzyca... Może dla kogoś sprawnego nie brzmi to jak wyrok, ale dla Grzesia? Syn nie jest samodzielny, nie potrafi kontrolować choroby. 

Kolejna pozycja w długiej już liście chorób dała się we znaki... W 2019 roku w ciągu trzech dni syn przestał chodzić, do dziś nie wiadomo właściwie dlaczego. W czerwcu tego roku jego stan znacznie się pogorszył. Były niekończące się serie badań, wizyty w szpitalach, operacja, łzy i strach. Przerażający strach o życie własnego dziecka.

Grześ przeszedł cztery operacje. Obecnie oddycha dzięki respiratorowi, jest karmiony dojelitowo. Tak bardzo za nim tęsknimy...

Jest naszym dzieckiem i nie zamienilibyśmy go na żadne inne. Serce jednak pęka, kiedy widzimy ile cierpienia musi znosić. Potrzeby rosną, a pieniędzy zaczyna brakować. Jednak nie poddamy się, dlatego w akcie desperacji piszemy do Ciebie te słowa. 

Mimo że Grześ ma prawie 30 lat to jest naszym ukochanym dzieckiem, o którego musimy zawalczyć. Sami jednak nie damy sobie rady. Pomóż nam, prosimy...

Rodzice i siostra Agnieszka

Wpłaty

Sortuj według
  • Basia
    Basia
    Udostępnij
    8524 zł

    Jezu, Ty się tym zajmij.

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    20 zł

    z Miłosierdziem Bożym się uda

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    #KUPUJEDLAGRZESIA KOSZULKA

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • pibu
    pibu
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Grzegorz Sternal wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj