Zbiórka zakończona
Bartosz i Jakub Okrasińscy, Halina Salwowska - zdjęcie główne

Cierpienie towarzyszy moim synom od dnia narodzin❗️Dziś mi brakuje sił do dalszej walki o zdrowie! POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehab., turnusy, sprzęt, przystosowanie mieszkania, czas wytchnieniowy

Organizator zbiórki:
Bartosz i Jakub Okrasińscy, Halina Salwowska, 67 lat, 30 lat
Gdańsk, pomorskie
Bartosz: Dziecięce porażenie mózgowe, padaczka, Jakub: autyzm, upośledzenie umysłowe, niedorozwój nerki, Halina: choroba zwyrodnieniowa stawów, torbiel wątroby i nerki
Rozpoczęcie: 8 maja 2025
Zakończenie: 11 września 2025
95 850 zł(100,11%)
Wsparły 2034 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0809947 Bracia

Cel zbiórki: Leczenie, rehab., turnusy, sprzęt, przystosowanie mieszkania, czas wytchnieniowy

Organizator zbiórki:
Bartosz i Jakub Okrasińscy, Halina Salwowska, 67 lat, 30 lat
Gdańsk, pomorskie
Bartosz: Dziecięce porażenie mózgowe, padaczka, Jakub: autyzm, upośledzenie umysłowe, niedorozwój nerki, Halina: choroba zwyrodnieniowa stawów, torbiel wątroby i nerki
Rozpoczęcie: 8 maja 2025
Zakończenie: 11 września 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, pasek zbiórki został w całości zazieleniony! 

Jesteście niesamowici. Dzięki Waszym dobrym sercom jestem w stanie zapewnić moim synom niezbędną rehabilitację i zapewnić im rozwój.

Z całego serca dziękuję! 💚

Halina

Aktualizacje

  • Zostało tak niewiele do końca! Ostatnia prosta!

    Kochani, dziękujemy, że jesteście z nami. Dzięki Wam Bartosz i Kuba mogą każdego dnia mierzyć się z wyzwaniami, które przerastają możliwości jednej rodziny. Wasze wsparcie to nie tylko pomoc materialna — to realna obecność w naszym życiu, której nie da się przecenić. W diagnozach chłopców nic się nie zmieniło — ale niestety nie oznacza to stabilizacji.

    U Bartosza pogłębia się poważny problem z okiem. Choć był konsultowany u okulisty, niewiele da się już zrobić. Stan zapalny utrzymuje się stale, a gałka oczna wypada… nawet w trakcie zwykłego śmiechu czy rozmowy. To nie tylko przerażające, ale też bardzo bolesne – dla niego i dla nas.

    Bartosz Okrasiński

    Bartosz od miesiąca przebywa na turnusie rehabilitacyjnym, a Kuba w tym czasie 2 tygodnie spędzał z terapeutami. Mama miała ten czas na zregenerowanie się i odzyskanie sił na kolejny rok walki. Ostatnie 2 tygodnie to czas, na który Kuba czeka cały rok, czas spędzony tylko z mamą bez Bartka. Co roku jadą na domek. Kuba Czekał na niego od miesięcy, marzył, odliczał dni. Tak niewiele, a tak wiele.

    Najtrudniejsze są rzeczy, które powinny być najprostsze: przewinięcie Bartka, umycie go, zmiana pozycji w łóżku. Jego spastyka sprawia, że każde z tych działań wymaga siły, precyzji i ogromnej cierpliwości. Tymczasem mama chłopców cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów — każdy ruch powoduje u niej ból, który trudno opisać. A przecież nie ma wyboru. Każdego dnia robi wszystko, co może, by ich dzień był bezpieczny i pełen miłości.

    Bartosz Okrasiński

    Dlaczego Wasze wsparcie znów jest tak pilnie potrzebne? Bo potrzeby rosną. Leki, medyczna marihuana dla Bartka, codzienna rehabilitacja, czesne za specjalistyczne centrum, do którego uczęszcza Kuba – to wszystko generuje gigantyczne koszty.

    Do tego dochodzą nowe, niespodziewane wydatki. Nie jest łatwo prosić o pomoc po raz kolejny. Ale kiedy patrzysz, jak twoje dziecko cierpi, a ty nie masz już siły ani środków, wtedy uczysz się pokory. Uczysz się wdzięczności za każdą złotówkę, za każdy czuły komentarz, za każde udostępnienie zbiórki.

    Uczysz się, że nie jesteś sam. Że ktoś, gdzieś, nawet nieznajomy, trzyma za Ciebie kciuki. I że to daje siłę – by wstać rano, kiedy w nocy z bólu nie zmrużyło się oka. Wasze wsparcie to nie jest pomoc „na chwilę”. To most, po którym przechodzimy przez codzienność – razem.

    Z serca dziękujemy.

Opis zbiórki

Mam na imię Halina i jestem mamą pięciorga wspaniałych dzieci. Niestety dwóm moim synom nigdy nie było dane zaznać normalnego życia! W tej chwili obaj powinni realizować swoje plany i marzenia, zdobywać przyjaciół, zakładać swoje rodziny. Tak się jednak nie stanie… Niestety ja jestem również coraz starsza i mierzę się z coraz poważniejszymi problemami ze zdrowiem. Dlatego teraz bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!

Bartek i Kuba to bliźniacy, którzy urodzili się 19 października 1995 roku. Choć teraz są dorosłymi mężczyznami, to w ich ciałach wciąż tkwią mali chłopcy, którzy potrzebują nieustannej troski, czułości i opieki. U obu lista diagnoz jest tak długa, że nie sposób wymienić je wszystkie. Niestety odbierają im nie tylko zdrowie, ale też sprawność, samodzielność i normalność...

Życie w bólu – tymi słowami mogłaby opisać rzeczywistość mojego Bartka. Lekarze zdiagnozowali u niego m.in. mózgowe porażenie dziecięce, padaczkę i problemy ze wzrokiem. Ma też za sobą kilka poważnych operacji. Ataki padaczki cały czas się utrzymują. Choć zdarzają się też lepsze okresy, to niekiedy dolegliwości są na tyle silne, że sami nie jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić i konieczna jest wtedy hospitalizacja. Występowały napady, które trwały nawet po kilka godzin, innym razem zdarzało się wypadła mu gałka oczna!

Bartek mierzy się także z obustronnym niedowładem, a towarzyszący mu ból nasila się z każdym dniem! Dlatego to codzienność jest dla nas najtrudniejsza. Syn nie widzi, nie chodzi i wymaga całkowitej opieki z mojej strony. Beze mnie nie jest w stanie wykonać prostych, codziennych czynności – nie zje posiłku, nie skorzysta z toalety, jest bezradny. W tej chwili też niemal nie mówi – nawet gdy odczuwa ogromny ból! Boi się, że gdy zgłosi mi kolejne dolegliwości, to może czekać go kolejna wizyta w szpitalu...

Bartosz Okrasiński

Mojego drugiego syna – Kubę, opisałabym jako małe dziecko zamknięte w ciele olbrzyma. Jemu także życie napisało niezwykle trudny scenariusz... Cierpi on na m.in. niepełnosprawność intelektualną, autyzm, niedorozwój nerki. Nie rozumie otaczającego go świata i emocji, które tak intensywnie odczuwa. Dlatego nie wie, jak prawidłowo je wyrazić, a jego reakcje są często trudne i nadmierne. Przez to konieczne były też hospitalizacje. Jedyną szansę na poprawę daje mu regularna terapia i kontynuowanie leczenia.

Niestety Kuba również nie jest osobą samodzielną, nie jest w stanie mi pomóc w opiece nad Bartkiem. Sam potrzebuje wiele uwagi z mojej strony, a także ciągłej opieki i wsparcia w codziennych, podstawowych czynnościach. Do tego muszę zapewnić mu przestrzeń na wyciszenie, która przy jego problemach jest szczególnie ważna.

Bartosz Okrasiński

Przez całe życie starałam się sprostać pojawiającym się wyzwaniom i trudnościom. Zależało mi tylko na wsparciu moich dzieci, dla których zrobiłabym wszystko! Każdego dnia nosiłam, karmiłam, tuliłam i pocieszałam ich. Choć cierpiałam razem z nimi, nie mogłam się poddać! Niestety z czasem również u mnie pojawiały się kolejne problemy zdrowotne...

Zdiagnozowano u m.in. torbiel wątroby i nerki, nadciśnienie, kamicę przewodu żółciowego, a także chorobę zwyrodnieniową stawów. Szczególnie ta ostatnia choroba jest dla mnie ogromnym utrudnieniem. Musiałam przejść operacje, w tym dwukrotnie alloplastykę. Mam też coraz większe problemy z chodzeniem i pracą moich rąk. Stale towarzyszy mi ogromny ból! 

Bartosz Okrasiński

Niestety przez te dolegliwości, a także to, że z wiekiem jestem coraz słabsza, opieka nad synami staje się dla mnie trudniejsza. Boję się, że pewnego dnia zabraknie mi sił i będę musiała oddać moje dzieci do jakiejś placówki!

Dlatego tak bardzo potrzebujemy wsparcia ze strony wielu specjalistów, dalszego leczenia i rehabilitacji. W tej chwili bardzo mi zależy na wyjazdach, podczas których będziemy mogli poprawić stan naszego zdrowia. Dla moich synów będą to turnusy, w tym czasie ja będę mogła odetchnąć i nabrać sił. Chciałabym też nam zapewnić odpowiedni sprzęt oraz przystosować mieszkanie do naszych potrzeb. Niestety koszty tego wszystkiego przekraczają moje możliwości finansowe.

Chcę dalej walczyć dla moich dzieci, jednak powoli brakuje mi sił... Dlatego dziś jako mama proszę o Twoją pomoc! Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo to dla nas nieocenione wsparcie! Błagam, pomóż nam!

Halina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Keep strong 💪🏼
    Keep strong 💪🏼
    Udostępnij
    30 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1717 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bartosz i Jakub Okrasińscy, Halina Salwowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj