
Ratujmy Halszkę – czas do 27 czerwca❗️Jej mózg nie mieści się w czaszce!
Cel zbiórki: Operacja czaszki w szpitalu Great Ormond w Londynie, przelot, pobyt
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja czaszki w szpitalu Great Ormond w Londynie, przelot, pobyt
Opis zbiórki
Halszka – nasza ukochana córeczka, bardzo dzielna i mądra dziewczynka. I bardzo chora… Urodziła się z wadą genetyczną, którą widać gołym okiem. Ale to nie wygląd jest naszym największym zmartwieniem… Mózg Halszki rośnie, ale jej czaszka nie! Córeczka potrzebuje PILNEJ, bardzo kosztownej operacji, która nie tylko poprawi jej komfort życia, ale je uratuje! Bardzo prosimy o pomoc dla naszej wspaniałej dziewczynki, która nie zasłużyła, by tak cierpieć…
Oczka, którym w każdej chwili grozi wypadnięcie. Zbyt mało miejsca w główce dla rosnącego mózgu i kanałów oddechowych. To krytycznie niebezpieczne! Lekarze są zgodni, że Halszka wymaga jak najpilniejszej operacji, właściwie dwóch – dekompresję, a zaraz po niej poszerzenie czaszki! Dziś prosimy o pomoc w opłaceniu tej pierwszej – mamy czas tylko do 27 czerwca, bo na ten dzień zaplanowana jest operacja w Londynie!
Wiedzieliśmy, że ma przyjść na świat z wadą serca. Nie wiedzieliśmy o wadzie genetycznej… Dopiero po porodzie okazało się, jak ciężki jest stan naszej Halszki… Emocje były nie do opisania…

Czekasz w napięciu, cały czas siedząc na szpilkach. Jaką minę ma lekarz? Przekaże za chwilę dobre czy złe wieści? Po 4 dniach od porodu dowiadujemy się, że z sercem sytuacja została opanowana. Gorzej jeśli chodzi o resztę… Halszka ma Zespół Crouzona. Od tamtego dnia zaczęła się walka.
Pierwsze operacje czaszki córeczka przeszła w 2018 roku. Wtedy pierwszy raz poprosiliśmy o pomoc. Udało się! Dzięki tym operacjom Halszka mogła się rozwijać i dzięki nim jest dziś z nami i osiąga swoje kolejne szczyty!
Niestety, minął bezpieczny czas. Dziś konieczna jest kolejna operacja! Poszerzenie czaszki i wysunięcie jej przedniej części sprawi, że Halszka nie będzie tak często łapała infekcji – obecnie właściwie cały czas jest chora, bo leczenie zwykłego przeziębienia trwa 3-krotnie dłużej, niż u starszej córeczki, która urodziła się zdrowa. Często lądujemy w szpitalu, bo Halcia ma trudności z oddychaniem! Jej oczka, które nie mieszczą się w czaszce, cały czas są narażone na uszkodzenie! Nawet przy zwykłym zakładaniu bluzki może stać się coś złego… Na noc musi być podłączona pod specjalne urządzenie, tłoczące powietrze. Jej stan bez operacji będzie się tylko pogarszał…

Opiekuję się Halszką cały dzień – muszę uważać, by nie stało się jej nic złego. Zagrożeń jest mnóstwo… Operacja zminimalizuje ryzyko, córeczka będzie bezpieczna, będzie mogła w końcu pójść do przedszkola! Sprawi także, że będzie wyglądać inaczej – bardziej “normalnie”, bo zmienią się proporcje jej twarzy.
Oczywiście, że wygląd nie jest najważniejszy. Halcia ma jednak już 4 latka. Coraz więcej rozumie i zauważa. Nie jestem w stanie ochronić jej przed wszystkimi wścibskimi spojrzeniami, komentarzami dorosłych, wytykaniem palcami przez dzieci…
Ostatnio Halszka powiedziała, że to takie niesprawiedliwe… Przecież niczym nie zawiniła, czego ci wszyscy ludzie od niej chcą? Dlaczego inne dzieci chowają się przed nią? Dla nas i dla swojej starszej siostry jest idealną, cudowną dziewczynką. Ale nie ochronię jej przed całym światem, często tak okrutnym. Czas leci… My mamy go naprawdę mało, by dać szansę naszej córeczce! Prosimy o pomoc…
Rodzice i siostrzyczka Halszki
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa100 zł