Zbiórka zakończona
Helenka Kulczyk - zdjęcie główne

Ogromne cierpienie od pierwszych sekund życia. Pomóż małej Helence!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, opłacenie pobytu w szpitalu, koszty dojazdów

Organizator zbiórki:
Helenka Kulczyk, 4 latka
Kobylnica, wielkopolskie
Wrodzona łamliwość kości
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2021
Zakończenie: 17 września 2025
159 916 zł
Wsparły 3384 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0144923 Helenka

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, opłacenie pobytu w szpitalu, koszty dojazdów

Organizator zbiórki:
Helenka Kulczyk, 4 latka
Kobylnica, wielkopolskie
Wrodzona łamliwość kości
Rozpoczęcie: 16 sierpnia 2021
Zakończenie: 17 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, serdecznie dziękujemy za całą okazaną nam pomoc! 
W tym najtrudniejszym dla naszej rodziny czasie wyciągnęliście do nas pomocną dłoń i daliście nadzieję na lepsze jutro! Żadne słowa nie są w stanie opisać, jak ogromną wdzięczność czujemy.

Wierzymy, że dobro, które wysłaliście w świat – wróci do Was z podwójną mocą!

Rodzice Heli

Aktualizacje

  • Dzielna Helenka walczy, Ty możesz pomóc❗️

    Od narodzin Helenki minęło już pół roku – nigdy jednak nie zapomnimy tego strachu i obaw o życie naszego dziecka, które nie opuszczały nas w czasie ciąży i pierwszych dni jej życia.

    Prognozy lekarskie nie dawały szans na przeżycie córeczki! A ona skończyła już pół roczku! Dla nas jest darem od Boga, naszym szczęściem! Jej choroba będzie z nią i z nami przez całe życie. Będzie nadawała bieg naszej codzienności i decyzjom. Jako rodzice marzymy, by do jej bólu nie dokładać więcej cierpienia.

    Helenka Kulczyk

    Przed nami i Helenką wiele wizyt lekarskich, badań i dializ. W połowie listopada zaczęła mieć ataki bezdechu. Zdarzały się nawet po 3-5 razy na dobę, zatrzymując nasze serca w ogromnym lęku przed najgorszym... Ten strach widok sinych ust, wywróconych oczu, zesztywniałego ciałka zostanie w naszej pamięci już na zawsze. Te sekundy były wiecznością, prawdziwym piekłem, z którego za każdym razem ratowaliśmy naszą kruszynkę.

    W grudniu stwierdzono wodogłowie pokrwotoczne, zaś następnego miesiąca Hela musiała przejść pierwszą w życiu transfuzję krwi z powodu niedokrwistości. Otrzymała również trzecią dawkę leku, który pomaga wzmacniać jej kruche kości.

    Prawie od miesiąca Helcia może jeść i pić samodzielnie, co dla nas jest niebywałym sukcesem i kolejnym cudem. Wierzymy, że nasza córeczka pokaże nieraz, na co ją stać i da nam okazję do przeżywania jeszcze niejednego cudu.

    Helenka Kulczyk

    Kolejnym, na który czekamy jest moment, w którym zacznie siadać. Wówczas córeczka przejdzie pierwszą operację wstawienia prętów. Aby do tego doszło, Helcia musi być nieustannie rehabilitowana i wzmacniana – każdego dnia, systematycznie przez specjalistów.

    Koszty leczenia i rehabilitacji są tak ogromne, że bez Waszej pomocy – nie zdołalibyśmy i nie zdołamy podarować jej szans na przyszłość. Z całych sił, z całego serca prosimy o pomoc dla naszego dziecka. Każda złotówka ma dla nas wielkie znaczenie i za każdą ofiarowaną, którą przeznaczymy na poprawę jej funkcjonowania dziękujemy!

    rodzice Helenki

  • Najnowsze informacje od Helenki!

    Kochani,

    dziękujemy za wszelkie przejawy dobra, które nam ofiarujecie. U nas dużo się dzieje. Od 28 września Helenka przebywa w domu pod opieką hospicjum domowego oraz poradni żywieniowej, gdy nadal jest karmiona przez sondę z uwagi na problemy z piciem z butelki. 

    Helenka Kulczyk


    Od 2 listopada Helenka zaczęła rehabilitację. Niestety, córeczka doznała niedawno złamania lewej raczki przedramienia - choroba daje nam się mocno we znaki i kości się łamią same. Konieczne jest stosowanie silnych leków przeciwbólowych. 

    Helenka Kulczyk

    Byliśmy również niedawno u ortopedy i już dzisiaj wiemy, że gdy skończy 2 latka, czeka ją operacja nóżek (wstawienie prętów). Dlatego też proszę Was o dalsze wsparcie mojej córeczki.

    Elwira - mama

Opis zbiórki

O tym, że Helenka urodzi się chora, dowiedzieliśmy się w połowie ciąży. Tego, co czuje człowiek w takiej chwili, nie da się właściwie opisać słowami. Można wpisać w słownik synonimów "strach, przerażenie, załamanie" i dostaniemy ledwie namiastkę naszego dramatu. Lekarze powiedzieli, że mamy przygotować się na najgorsze. Ale jak miałam się żegnać z kruszynką, której jeszcze nie zdążyliśmy poznać, zobaczyć, a pokochaliśmy miłością nieskończoną i bezwarunkową?

Helenka Kulczyk

Nerwowo czekaliśmy na to, by wreszcie zobaczyć małą. By ją ucałować i utulić. Wiedzieliśmy jednak, że jej przyjście na świat okupione będzie ogromnym bólem. Że nie wyjdziemy do domu po 3-4 dniach tak jak inne dzieci. Że czeka nas wiele miesięcy spędzonych na szpitalnych oddziałach, mnóstwo badań, diagnoz, prawdopodobnie bardzo kosztownych operacji.

Helenka urodziła się z licznymi złamaniami i od razu zaczęła toczyć szalenie nierówną walkę o życie! Jest taka malutka, a już tak bardzo dzielna! Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, żeby od razu zobaczyć, jak trudną codzienność zgotował jej zły los. Tyle nieszczęść na tylko jedno, maleńkie, bezbronne stworzenie. Serce pęka na pół...

Helenka Kulczyk

Co teraz? Obecnie jesteśmy daleko od domu, w Klinice Propedeutyki Pediatrii Chorób Metabolicznych Kości w Łodzi, na oddziale intensywnej terapii, gdzie mam możliwość przebywać z córeczką od 7 rano do 22 wieczorem. Nie mogę jednak jej wziąć na ręce, przytulić, nakarmić... Widzę tylko, jak bardzo cierpi, a te wszystkie złamania nóżek i żeber muszą ją koszmarnie boleć. Helenka leży inkubatorze, jest karmiona sondą, a tata może ją odwiedzać maksymalnie na 30 minut dziennie. Przez pierwsze dni musiała być na morfinie, obecnie przyjmuje inne leki przeciwbólowe, a także lekarstwo na łamliwość kości. Powiedzieć, że jest nam trudno, to jak nic nie powiedzieć... 

Helenka Kulczyk

Ja, mama, prosto z oddziału intensywnej terapii proszę Was o wsparcie. Chciałabym zapewnić mojej córeczce jak najlepsze warunki do życia i wiem już dzisiaj na pewno, że rehabilitacja będzie towarzyszyć Helence już zawsze. Potrzebne będą też kosztowne sprzęty, lekarstwa, dojazd do najlepszych specjalistów w Poznaniu. Sami nie damy rady jej tego zapewnić. Wierzymy, że z Twoją pomocą będzie nam choć troszkę lżej...

Elwira - mama Helenki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • stegem
    stegem
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Helenka Kulczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj