
Ratujemy życie małego dziecka❗️Pomóż wyrwać Henia ze szponów raka!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
BARDZO PILNE❗️Henio musi być w USA już w PONIEDZIAŁEK! Zostało KILKA DNI!
BARDZO PILNE! Za kilka dni musimy być w USA... Na zbiórce wciąż brakuje ponad 100 tysięcy złotych, dlatego błagamy o ratunek!
W końcu przyszedł ten upragniony moment - koniec intensywnego leczenia w Polsce! Szczęście miesza się z ogromnym strachem. Czy to już? Czy to już koniec naszej walki? Wszystkie wyniki wskazują na pełną remisję.
ZA NAMI PRAWIE 2 LATA bitwy o każdy kolejny dzień. Skutkiem tak długiego leczenia, jest konieczność opieki wielu specjalistów, rehabilitacji, diety i kontynuacji leczenia w Stanach. Przed nami 5 lat wzmożonej czujności, wariacji przy każdej, najmniejszej infekcji, złym samopoczuciu. Doszukiwanie się czy, aby na pewno wszystko jest w porządku!

Mamy najdzielniejszego Synka na świecie, który PRAGNIE żyć. Walczy jak prawdziwy Heros o to, by nieść światło, w tym dziwnym świecie, a my zrobimy dla Niego wszystko, by mógł spełniać swoje marzenia.
Wczoraj wszystko stanęło na głowie! Dostaliśmy zaproszenie do kliniki na rozpoczęcie leczenia. Uwaga! Mamy być w STANACH w najbliższy poniedziałek 16 stycznia 2023 roku, by móc zacząć przygotowania do pierwszej dawki szczepionki przeciwko wznowie nowotworu! Przeciwko temu, czego obawiamy się bardziej niż pierwszej diagnozy!

To już ostatnia prosta! 3 lata leczenia, kilkanaście wizyt w Stanach, to koszty, które są ponad nasze możliwości finansowe.
Prosimy Was o wsparcie. Bez Was nie damy rady!
On musi ŻYĆ!
Brakuje: ponad 270 tysięcy na leczenie Henia❗️Ostatnia prosta do uratowania życia - pomóż❗️
PILNE!
Henio walczy o życie, a my walczymy o niego, bo jeśli stracimy synka, stracimy sens istnienia...
Przed nami piąty, czyli ostatni cykl immunoterapii, co za tym idzie: KONIEC leczenia dostępnego w Europie. Po zakończeniu terapii czekają nas badania kontrolne, mające na celu potwierdzenie - czy Henio nadal jest w upragnionej remisji i czy pozostała (w jego brzuchu) masa resztkowa jest wciąż nieaktywna... Na samą myśl o tym, że mogłoby być inaczej robi mi się słabo i dostaje gęsiej skórki...
Obecnie prowadzimy rozmowy z lekarzami na temat usunięcia masy resztkowej, której nie dało się usunąć podczas pierwszej operacji. Jest to niezwykle trudna decyzja, ponieważ są to kawałki ulokowane blisko naczyń głównych, których naruszenie może prowadzić do okaleczenia i poważnych powikłań. Jednak pozostawienie ich, zwiększa możliwość odnowienia się choroby... Decydujące będą badania kontrolne wykonane po zakończeniu ostatniego cyklu...

Drżymy na samą myśl o to, co przyniesie jutro. Boimy się cieszyć z kolejnych kroków, bo wiemy, jak przebiegły jest nasz przeciwnik, jak szybko potrafi wszystko zniszczyć, a radość zamienić w rozpacz...
Wciąż jednak działamy na najwyższych obrotach. Obecnie staramy się, aby Henio regenerował siły pomiędzy cyklami, szczególnie dbamy o jego posiłki, kładąc duży nacisk na regenerację jelit (które po długim i intensywnym leczeniu są bardzo wyjałowione). Niestety, przyjmowane regularnie leki bardzo osłabiają i wysuszają skórę, wymuszając częste balsamowanie i wyczerpującą pielęgnację ciała.
Obecnie synek nabiera sił w domu. Obecność taty, siostry i bliskich daje Heniowi energie i dużo radości. Jednak my – rodzice – wciąż nie przestajemy się o niego martwić. Bezradność paraliżuje nas w każdej sekundzie...

Tkwimy w środku heroicznej walki o życie własnego dziecka! I chociaż zaszliśmy bardzo daleko, to nie koniec. Wciąż brakuje ogromnej kwoty, by opłacić leczenie naszego malutkiego synka!
Jedyną obecnie szansą na trwałe wyleczenie jest szczepionka antygenowa, która podawana jest tylko w jednym miejscu na świecie: w Nowym Jorku. Wymaga 10. dawek w kilkumiesięcznych odstępach. Jej koszty są ogromnie wysokie – ponad 1.5 mln złotych!
Błagamy, z całego serca, nie zostawiajcie nas... Nie opuszczajcie naszego promyczka, sensu naszego życia! On jest taki malutki, nie wie, że właśnie toczy bój o życie!
Dziękujemy za każdą pomoc każdemu, kto wsparł Henia. Za każdą złotówkę i udostępnienie. Wydaje się, że jesteśmy już blisko końca. Ale to wciąż daleko, poza naszym zasięgiem...
Prosimy, pomóżcie zakończyć zbiórkę, pomóżcie Heniowi żyć!
Rodzice
Trwa walka z nowotworem❗️Henio ma coraz mniej czasu - RATUNKU❗️
PILNE! Przeczytaj rozpaczliwy apel rodziców Henia:
Siedzimy na tykającej bombie. Uciekający czas niczym zapalony lont wzmaga nasze przerażenie. Czy zdążymy zebrać 1 500 000 złotych? Czy uda nam się uratować naszego małego synka?
Dziś nie wiemy, jak spojrzeć naszemu dziecku w oczy i powiedzieć, że do końca zbiórki zostało zaledwie kilka tygodni, a kwota do zebrania pozostaje dalej tak ogromna...
Przecież nie tak powinien wyglądać świat 4-latka! Dzieciństwo Henia przepełnione jest bólem, cierpieniem, ciągłymi pożegnaniami. Mało w nim szczęścia, beztroki, zabaw...Nasze serce pęka na pół...

Działamy już ponad swoje siły. Robimy wszystko, co tylko możemy, aby nagłośnić zbiórkę - telewizja, lokalne inicjatywy sąsiedzkie, media społecznościowe, licytacje. Przyjaciele huczą o nas w internecie, a środki finansowe w dalszym ciągu są niewystarczające. Zostało mało czasu na uzbieranie brakujących 700 000 złotych! Gigantycznej dla nas kwoty...
Obecnie rozpoczęliśmy już drugi cykl immunoterapii. Spadki morfologii, stały wlew z morfiny, która uśmierza ból i zarazem sieje niesamowity zamęt w układzie nerwowym - to nasza codzienność.
Intensywne leczenie wpływa również niekorzystnie na stan i tak pokiereszowanej już po przeszczepie wątroby... Jednak wiemy, że leczenie, choć inwazyjne jest jedyną szansą na życie!

Dlatego ten dzielny, mały chłopczyk tak bardzo potrzebuje Waszego wsparcia. Mimo bólu, mimo tego, że jego organizm jest już zmęczony i wymaga więcej czasu na regenerację - uśmiecha się do życia i nieustannie walczy, jak prawdziwy wojownik!
2 czerwca minął rok od rozpoczęcia naszej walki. Był to czas pełen strachu, pokory, niepewności, pożegnań, ale też wdzięczności, za każdy kolejny wspólny dzień... Neuroblastoma jest nieprzewidywalna. Potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie.
Przed kolejnym cyklem czekają nas badania kontrolne, które mają na celu potwierdzić czy Henio nadal jest w remisji. Po tych badaniach otrzymamy ostateczny kosztorys naszego leczenia...

Niestety, sytuacja na świecie, niestabilne kursy walut mogą jeszcze zwiększyć kwotę leczenia... Mimo to, staramy się utrzymać pogodę ducha, aby Henio czuł się bezpieczny, aby w tej trudnej sytuacji miał odrobinę normalności...
Błagamy o każdą złotówkę, udostępnienie zbiórki i słowa wsparcia.
Nie zostawiaj Henia na później, bo później może już nie być...
Rodzice
Opis zbiórki
Henio walczy z bardzo złośliwym nowotworem – neuroblastomą! Jego życie jest w poważnym niebezpieczeństwie.
Po zakończonym leczeniu w Polsce musimy trafić do specjalistycznej kliniki w USA, gdzie podawana jest nowoczesna szczepionka chroniąca dzieci przed nawrotem choroby. To jedyna szansa, aby nasz przeciwnik już nigdy nie wrócił... Niestety, cena jest ogromna i wynosi 1 500 000 złotych❗
Proszę, pomóż nam!
-------
Gdy w kwietniu Henio zaczął kuleć myśleliśmy, że jest to efekt jego „super biegu”. 3-latek to chodząca bomba energetyczna i nasz synek zawsze był tego świetnym przykładem. Jednak mimo wszystko, postanowiliśmy skonsultować to ze specjalistą. Ortopeda wstępnie stwierdził "samoistne zapalenie stawu biodrowego”. Po krótkim czasie sytuacja została opanowana, a nasza czujność uśpiona – na miesiąc. Aż miesiąc...
W maju objawy powróciły ze zdwojoną siłą. Czuliśmy, że dzieje się coś niepokojącego. Tym razem nie odpuściliśmy. Szybko zaczęliśmy działać – badania krwi, kilka konsultacji lekarskich, czujna obserwacja. Niestety, wyniki nie były jednoznaczne... Szukaliśmy dalej. W ten sposób trafiliśmy na świetną panią doktor z Gdańska, która podobnie jak my, dostrzegła w dolegliwościach Henia coś niepokojącego. Zasugerowała pilną konsultację u hematologa...

Podczas wizyty po raz pierwszy padły słowa – białaczka, nowotwór. W głowie tysiące pytań. Dlaczego? Jak? Czuliśmy, że coś jest nie tak, ale żeby od razu wyciągać ciężkie działa? Jeszcze wczoraj większość lekarzy mówiła, że Henio jest zupełnie zdrowy!
W szybkim czasie trafiliśmy do polecanego lekarza w Warszawie. Po długim wywiadzie i pierwszych badaniach, pani doktor podjęła decyzję o szerszej diagnostyce w celu wykluczenia: białaczki i neuroblastomy. Byliśmy w szoku... Słyszysz te słowa i patrzysz na swoje dziecko – wulkan energii, radości i szczęścia. Przecież to nie może być prawda. Nie tak wyglądają dzieci z nowotworem!
Badania krwi, prześwietlenie klatki piersiowej, USG i wymowne spojrzenia radiologów. Za chwilę wszystko było jasne. Spełnił się najgorszy z możliwych scenariuszy. Usłyszałam: „USG wykazało guza nadnercza typowego dla nowotworu Neuroblastoma. Musicie zostać na oddziale, zrobić bardziej szczegółowe badania”.

Henio patrzy na mnie ze swoim rozbrajającym uśmiechem, a ja mam ochotę krzyczeć z przerażenia… Ból rozrywa mi serce, a nogi stają się miękkie jak z waty...
Trafiamy na oddział, gdzie nasza diagnostyka trwa 2 tygodnie. Całe 14 dni niepewności, gorzkich łez, wiary w to, że to zwykła pomyłka. Niestety, kolejne wyniki badań nie pozostawiają złudzeń i potwierdzają postawioną wcześniej diagnozę. Tomografia pokazuje, że guz jest większy niż początkowo zakładano – 10 x 10 x 7.5 cm, scyntygrafia wskazuje dodatkowe ogniska choroby w płacie czołowym prawym i kości biodrowej lewej (utykanie spowodowane było przerzutami), a biopsja – zajęty szpik…
I za chwilę te bolesne słowa… „Bardzo nam przykro. Państwa syn miał pecha. Mamy bardzo trudnego przeciwnika nerwiak zarodkowy – Neuroblastoma 4. stopnia. Rokowania są słabe. Wdrażamy szybkie i agresywne leczenie”.

Czujemy, jakby ktoś wyrwał nam serce i pozbawił wszelkiej radości… Dołączamy do grona Onkorodziców… Stajemy się innymi ludźmi. Wszystko jest inne... Dotychczasowe problemy stają się nieistotne, błahe… Najważniejsze jest życie naszego synka.
Rozpoczynamy walkę. 16.06.2021 Henio otrzymuje pierwszą dawkę „kroplówki życia”. Mimo znużenia szpitalnym łóżkiem i żalem za każde wkłucie – dzielnie znosi kolejne wlewy…
Staramy się być dobrej myśli, choć wiemy, że przed nami długa droga do zdrowia: chemioterapia, operacja wycięcia guza, radioterapia, autoprzeszczep szpiku, immunoterapia. To jednak nie wszystko. Neuroblastoma to podstępny nowotwór – bardzo często wraca. Dlatego zaraz po zakończonym leczeniu, należy Heniowi podać specjalną szczepionkę przeciwko wznowie. Niestety, jej koszt jest ogromny i wynosi około 1.500.000 złotych!

Odkąd rak wdarł się bez pytania do naszego życia, liczy się tylko jedno – to, by nasz synek żył. Z zaciśniętymi zębami przejdziemy przez piekło, które zgotowała nam choroba, by tylko ratować nasze dziecko. Niestety, choćbyśmy stawali na głowie, sami nie zapłacimy olbrzymiej ceny za ostatni etap jej leczenia.
Ze łzami w oczach prosimy Cię o pomoc, bo to jedyna szansa, aby uratować Henia…
Rodzice

Zobacz filmik, który łamie serce:

Kupując, ratujesz życie! Weź udział w licytacjach:
➡️ Henio Maciocha biegnie poMOC 💚 (otwiera nową kartę)
➡️ Wygraj rękawice i koszulkę Jana Błachowicza z autografem!🔥 (otwiera nową kartę)
Dowiedz się więcej:
➡️ Henio Maciocha biegnie PoMoc 🔥 (otwiera nową kartę)

➡️ Kanał Sportowy: Dla Henia❗️ (otwiera nową kartę)
➡️ o2: Zostało tylko siedem dni. "Nie wiemy, jak spojrzeć dziecku w oczy" (otwiera nową kartę)
➡️ TVP INFO: Pomóżmy Heniowi. Mały wojownik walczy o życie! (otwiera nową kartę)
➡️ mama:Du: Mały wojownik walczy z czasem o życie! (otwiera nową kartę)
➡️
➡️ TVP: Wiadomości: Walka Henia! (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)➡️ TV (otwiera nową kartę)P3: Walka Henia (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)
➡️ Małgorzata Socha i Jan Błachowicz walczą dla Henia! 🔥 (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)➡️ TVP: Sprawa dla reportera❗️ (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)
➡️ Pomóż Heniowi wygrać walkę z rakiem! (otwiera nową kartę)
➡️ TVP3: Ratunek dla Henia! (otwiera nową kartę)

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.
- Wpłata anonimowa50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia
- Wpłata anonimowa70 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia
- Wpłata anonimowa30 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia
- Wpłata anonimowa200 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia
- Wpłata anonimowa2 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia
- Wpłata anonimowa250 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bawimy się dla Henia