"Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca".

Mateusz Mikołaj Szałko
organizator skarbonki

Oskar miał osiem lat, ojciec wziął go na karate,
Wraz z pierwszymi ciosami pokochał pierwszą matę,
Wkładał w to ciężką pracę, bo pragnął zostać mistrzem,
Choć całą podstawówkę latał w jednym tornistrze,
Śmiali się gdy miał bliznę pod okiem, przez to że dostał,
Nie wiedzieli, że mieli wtedy przed sobą sportowca,
Z karate poszedł w boks, tam nauczył się stójki, 
To czasy, kiedy jeszcze zioło gonili na kulki,
Po treningach wypiekał bułki, został piekarzem, 
Bo szkoła i boks, niestety nie idą w parze,
Zarabiał pierwsze gaże, tysiąc dwieście na rękę,
Pomógł wyremontować swoim rodzicom łazienkę,
Zawsze miał wielkie serce, stawał w obronie słabszych, 
Potem swój wielki talent przeniósł do małej klatki,
Dzisiaj normalnie walczy, jest profesjonalistą,
Widzisz, jak mocno wierzysz możesz osiągnąć wszystko.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 1 000 ZŁ