
Ida miała nie przeżyć porodu... Dzisiaj jest wśród nas i potrzebuje wsparcia w swojej walce❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Pilne❗️Walczymy z NOWOTWOREM nerki❗️
Jak wiele tragedii może znieść nasze dziecko? Od urodzenia walczymy o Idusię, udało się osiągnąć już tak dużo... Dlatego diagnoza nowotworu nas złamała!
Zeszły rok był pełen zmian – tych dobrych i tych złych. Dzięki wytrwałości i ogromie pracy udało się zdjąć sondę, przez którą Ida piła napoje. Córeczka nauczyła się pić buzią.

Byliśmy na aż 3 turnusach rehabilitacyjnych, które przyniosły niesamowite efekty. Aż trudno uwierzyć, żeby dziewczynka z zespołem Edwardsa poczyniła takie postępy – po turnusach Ida sama siedzi, przy podtrzymywaniu stawia pierwsze kroki, pije i je buzią, rozwija się coraz lepiej!
Niestety, los nas nie oszczędza... W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia Ida znalazła się w szpitalu we Włocławku z zapaleniem płuc. Co gorsza, na początku 2026 roku trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, ponieważ u Idusi zdiagnozowano złośliwy nowotwór nerki.
Jesteśmy zdruzgotani! Wszystko szło w dobrą stronę, Idusia wspaniale się rozwijała. Teraz rozwój stanął, bo musimy zmierzyć się z najgorszym przeciwnikiem. Kochani... nie wiemy, co przyniesie przyszłość i bardzo się boimy. W tym najtrudniejszym czasie Wasze wsparcie będzie dla nas nieocenione.
Błagamy o wsparcie dla naszej córeczki! Pomóżcie nam ją ratować!
Rodzice Idy
Prosimy, zawalcz razem z Idą! Pomóż dziewczynce dalej się rozwijać!
Kochani Darczyńcy,
z serca dziękujemy, że jesteście z nami! To dzięki Wam nasza córeczka ma szansę, by się rozwijać!
Choć choroba Idy jest bezlitosna, nasza bohaterka dzielnie stawia jej czoła! Jesteśmy dumni, gdy widzimy efekty jej walki, które zdumiewają nawet lekarzy!
Ida nauczyła się samodzielnie jeść! Korzysta z sondy jedynie w celu przyjmowania płynów. Siedzi sama, a z naszą pomocą potrafi stanąć na nóżkach!

Cieszymy się i czekamy na więcej! Jednak postępy nie przychodzą same... Są efektem ciężkiej pracy ze sztabem specjalistów. By Ida mogła ją kontynuować, musimy prosić o Wasze dalsze wsparcie!
Na te Święta prosimy o to, czego brakuje nam najbardziej – zdrowia i nadziei, że przyszłość Idy będzie jak najlepsza! Dziękujemy!
Rodzice
Z Waszą pomocą dzieją się CUDA! Proszę, zostańcie!
Ida dzięki Wam żyje!
Lekarze nie dawali jej szans na życie... Dzięki rehabilitacji stały się cuda! U córeczki poprawiło się napięcie mięśniowe. Natomiast zajęcia z neurologopedą usprawniły odruch ssania na, tyle że pije sama mleko i zjada zupki i deserki.
Z zebranych pieniędzy refundujecie Państwo każdą wizytę u specjalistów, na którą jeździmy regularnie. DZIĘKUJEMY!
Stan naszej małej córeczki na tyle jest stabilny i nie pogarsza się, że operacja serduszka staje się pomału faktem!Finansowo sami nie dalibyśmy rady!
Z całego serca dziękujemy Wam za pomoc!
Proszę, zostańcie z nami, nadal bardzo Was potrzebujemy!Rodzice
Opis zbiórki
Ida urodziła się 6 listopada 2022 roku w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przyszła na świat z wadą genetyczną, trisomią 18 chromosomu, inaczej Zespołem Edwardsa. Córeczka miała nie dożyć porodu, byliśmy przerażeni...
Dowiedziałam się o wadzie w 7 miesiącu ciąży i zostałam poinformowana na konsultacji z lekarzem, że na 90% dziecko nie dożyje porodu. Aż 90% dzieci z tą wadą umiera.
Następną przykrą wiadomością było to, iż muszę urodzić się w sposób naturalny żywą lub martwą... Podczas 11-godzinnego porodu, Idunia zablokowała się kanale rodnym. Lekarz dopiero wtedy postanowił o porodzie przez cesarskie cięcie — jednocześnie informując nas, że dziecko już nie żyje.
Los jednak zdecydował inaczej i po około 10 minutach usłyszeliśmy krzyk. Córeczkę zabrano na oddział intensywnej terapii, gdzie przebywała prawie dwa tygodnie. Właściwie nikt nie dawał nam szansy na przeżycie Idy. To były tragiczne chwile...

Miała skoki saturacji, podłączona była pod tlen, w dodatku wdarła się infekcja. Pomimo tych trudów dała radę i dalej żyje! Po tym okresie zabraliśmy Igę do hospicjum Gajusz w Łodzi gdzie pod opieką lekarzy i specjalistów byliśmy szkoleni, aby zabrać córkę do domu.
Po 1,5 tygodnia zostaliśmy przetransportowani do domu. Robimy na co dzień wszystko, aby poprawić córeczce komfort życia. Niestety na drodze stają ogromne pieniądze...
Większość zajęć i wizyt u specjalistów nie jest refundowana przez NFZ. Korzystamy prywatnie z zajęć raz w tygodniu u neurologopedy, dzięki czemu Ida robi postępy w jedzeniu buzią.

Ponadto córka ma nie do końca sprawne rączki i uczęszcza na rehabilitację, żeby poprawić napięcie mięśniowe. Dzięki opiece specjalistów i rodziny Ida funkcjonuje już bez tlenu i ma prawidłową saturację.
Nasza codzienność to walka o sprawność i zdrowie naszego dziecka. To też olbrzymie koszty, których sami nie opłacimy... Dziękujemy bardzo, jeżeli przeczytaliście Państwo zbiórkę i poświęciliście na to cenny czas...
Prosimy o wsparcie naszej codzienności i małej, walecznej Idy!
Rodzice
- Angelika i Olcia20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Smaki Dorki Polki50 zł
- Jadwiga100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł