
Zniekształcona główka Ignasia po wycięciu krwiaka – Leczenie trwa❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka
Aktualizacje
Ignaś jest po operacji oczopląsu! Czekamy jeszcze na ostateczny rezultat. Teraz skupiamy się na rehabilitacji. Potrzebujemy Waszego wsparcia!
Ignaś po raz kolejny zawalczył o swoje lepsze jutro. Przeszedł operację oczopląsu, który w znacznym stopniu utrudnia mu postrzeganie świata, widzenie, skupienie, koordynację, a tym samym prawidłowy rozwój.
Operacja przebiegła bez komplikacji. Ignaś jest już po pierwszej kontroli i wiemy, że oczy goją się prawidłowo. Więcej szczegółów poznamy dopiero na kontroli okulistycznej w wakacje. To właśnie wtedy dowiemy się, czy przy pierwszym podejściu udało się osiągnąć punkt skupienia oczu we właściwym miejscu tj. na środku oka, czy będzie potrzebna kolejna operacja.
Ignacy jak na swój wiek przeszedł już wiele skomplikowanych operacji. To jednak nie oznacza, że w jakikolwiek sposób się do tego przyzwyczaił. Zabieg korekcji oczopląsu był dla niego trudnym doświadczeniem. Źle zniósł znieczulenie ogólne, przy wybudzaniu był niespokojny i dużo płakał. Po operacji Ignacy wymaga przyjmowania kropli do oczu po pięć razy dziennie, co jest dla niego trudnym przeżyciem.

Ignaś jest osłabiony, więcej wypoczywa i śpi. Nadal traci równowagę, co wymaga stałej kontroli podczas chodzenia nawet po mieszkaniu.
Ignacy do czasu wygojenia oczu musi się oszczędzać, co nie oznacza, że ma przerwę od rehabilitacji. W miarę możliwości jego obecnego stanu jest pod opieką fizjoterapeuty. Z uwagi na przerwę po operacji powstały przykurcze w prawej ręce i nóżce oraz w odcinku szyjnym. Ignacy musi uczęszczać na rehabilitację wzroku, co wiąże się z kolejnymi kosztami.
Jako rodzice jesteśmy zestresowani, bo nie wiemy, co będzie dalej. Jesteśmy również ciągle w gotowości do działania, bo walczymy dla Ignasia. Cały harmonogram dnia jest podporządkowany pod potrzeby naszego syna. Obecnie mama Ignasia nie pracuje, co wpływa również na sytuację finansową rodziny. Wierzymy, że operacja i dalsza rehabilitacja pomogą osiągnąć Ignasiowi kolejne kamienie milowe. Dlatego prosimy – nie przestawajcie go wspierać!
Rodzice Ignasia
Pojawiły się nowe diagnozy! Pomocy!
Kochani, dawno nie pisaliśmy, co słychać u Ignasia. Niestety, sytuacja nie wygląda dobrze... Ignacy jest ciągle diagnozowany przez lekarzy specjalistów. 6 maja 2024 roku u syna rozpoznano zniekształcenie szprotawe prawej stopy, które powstało wskutek porażenia prawostronnego oraz nieprawidłowego chodu w związku z ograniczeniami ruchowymi. Dziecko w ciągu dnia wielokrotnie potyka się, upada...
7 listopada 2024 roku odbyła się wizyta w poradni neurologicznej z powodu incydentów napadowych połączonych z fiksacją wzroku i ruchem skrętnym głowy, których było kilka w ciągu nocy. Pojawiło się dużo sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu, ponieważ syn w trakcie napadu przewracał się, tracąc świadomość. Napady wydłużały się w czasie i przybierały na sile. Syn był wycieńczony po każdym napadzie. Jego zdobyte umiejętności zatrzymały się.
15 stycznia 2025 roku odbyliśmy wizytę u neurologa w związku z nasilającymi się napadami padaczki, połączonymi z utratą świadomości, utratą równowagi i zapowietrzaniem się synka. Pojawiły się też nowe diagnozy...
Częstotliwość napadów zwiększyła się do kilkunastu dziennie – tych w trakcie snu oraz w ciągu dnia. Konieczne było włączenie farmakologii. A to nie był koniec naszych zmagań.
17 stycznia 2025 roku odbyła się konsultacja z neurochirurgiem (planowana z uwagi na stałą opiekę specjalisty po drugiej operacji czaszki).
Z całego serca dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie, jednak to nie koniec walki. Prosimy o pomoc!
Rodzice Ignasia
Ignaś miał poważną operację!
Niestety Ignacy w sierpniu musiał mieć kolejną operację otwarcia czaszki, żeby przyszyć oponę mózgową. Inaczej nie byłoby szans na regenerację ubytków czaszki.
Z tego względu musieliśmy zakupić kolejny specjalistyczny kask ortopedyczny za ponad 8 tys. zł.

Ignacemu nadal dokucza duże napięcie mięśniowe prawostronne, co wymaga kolejnych sesji i programów rehabilitacyjnych...
To wszystko jest tak ciężkie! Jest nam niezwykle trudno i prosimy choćby o najdrobniejszą pomoc!
Rodzice Ignasia
Opis zbiórki
Wasze dotychczasowe wsparcie okazało się nieocenione w naszej walce o sprawność Ignasia! Udało nam się zakupić specjalistyczny kask, a także rozpocząć rehabilitację. Synek zaczyna łapać kontakt, wyciągać rączki i zwracać uwagę, kiedy się do niego mówi!

Obecnie Ignaś ma rehabilitację 5 razy w tygodniu. Bez nich na pewno nie byłoby takich efektów. Ale każda rehabilitacja to ogromny ból ze względu na napięcie mięśniowe. Poza tym opieka okulisty, neurologa, chirurga... Od 120 do 160 złotych za wizytę.
To ogromne koszty, z którymi nie dajemy sobie rady. Dlatego jeszcze raz zwracamy się do Was z prośbą o pomoc! Bez wszystkich dobrych ludzi nie dalibyśmy rady być tak silni dla Ignasia.
Nasz historia:
Wyczekiwaliśmy tego dnia jak maluchy pierwszej gwiazdki na niebie. Była już jesień. Liście spadały z drzew. Za to w naszych sercach panowała radość, której nic nie było w stanie zniszczyć. Tak przynajmniej myślałam.
Samo przyjście Ignacego na świat było bardzo ciężkie. Byłam wymęczona, obolała, osłabiona, ale nie mogłam doczekać się mojego synka. W końcu po cesarskim cięciu ujrzałam tę maleńką, niewinną twarz! Już w pierwszej dobie życia Ignaś wykazywał wzmożone napięcie mięśniowe, zaczął się wykręcać, znacznie odginał się w lewą stronę. Nie wyglądało to dobrze.

Po badaniach lekarz zjawił się w drzwiach z zaniepokojona miną. Pamiętam tylko kujące uczucie w sercu, strach i łzy, które spływały mi po policzku. Ignaś ma w mózgu krwiaka. Musimy ratować jego życie!
Personel szpitala wytłumaczył mi, że krwiak spowodowany jest tym długim, ciężkim porodem. W celu usunięcia krwiaka wypróbują metodę kraniotomii, podczas której wycina się kawałek czaszki, by chirurg miał dostęp do mózgu. Potem wycięty kawałek wstawia się z powrotem.

Niestety w przypadku Ignasia część czaszki musiała być usunięta bezpowrotnie. To ciągnęło za sobą ogromne koszty zakupu specjalnego kasku, a teraz dochodzą jeszcze drogie wizyty u specjalistów i rehabilitacja.
Bardzo prosimy o wsparcie raz jeszcze i już teraz dziękujemy Ci za pomoc naszemu synkowi! Nie wiemy, co przyniesie przyszłość i jak napięcie wpłynie na uszkodzenie mózgu. Ale nie tracimy nadziei, że Ignaś w przyszłości będzie się cieszył spokojnym życiem.
Rodzice Ignasia
- Radek200 zł
- Daria100 zł
- Milena100 zł
życzę dużo siły i powodzenia ;)
- Jakub żeno87,23 zł
- Jakub Zieliński20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł