Zbiórka zakończona
Igor Florkowski - zdjęcie główne

Uciec z więzienia własnego umysłu

Cel zbiórki: rehabilitacja i sprzęt rehabilitacyjny

Igor Florkowski, 12 lat
Żyrardów, mazowieckie
autyzm wczesnodziecięcy i padaczka
Rozpoczęcie: 28 lipca 2016
Zakończenie: 12 lutego 2018
22 722 zł(100,54%)
Wsparło 1591 osób

Cel zbiórki: rehabilitacja i sprzęt rehabilitacyjny

Igor Florkowski, 12 lat
Żyrardów, mazowieckie
autyzm wczesnodziecięcy i padaczka
Rozpoczęcie: 28 lipca 2016
Zakończenie: 12 lutego 2018

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli rehabilitację Igorka!

Dziękujemy za każdą wpłatę, za każde dobre słowo. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. To dzięki Wam Igorek mógł wyjechać na turnusy rehabilitacyjne w ośrodku "Pierwsze słowo".

Nie da się opisać słowami, jak jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc!

Igor Florkowski

 

Opis zbiórki

Ile ciosów od losu może spaść na jednego maleńkiego chłopca? Ile chorób jest w stanie unieść, ile wytrzyma cierpień? Igor został zamknięty w świecie, do którego nikt poza nim nie ma dostępu. Jego umysł, nie radząc sobie z bodźcami świata zewnętrznego, stworzył niewidzialny mur. W świecie Igora nie ma czułych słów mamy, nie ma wesołych głosów innych dzieci, nie ma radości. Jest tylko on sam, mrok, który wprowadził autyzm i pustka…

Igor Florkowski

Autyzm zamyka dziecko niczym w wiezieniu, sprawia, że traci ono kontakt z rzeczywistością, gubiąc się w labiryncie własnych myśli. Jego głowa staje się więzieniem z zakazem odwiedzin. Regres w rozwoju Igora doprowadził do tego, że przestał on komunikować się ze swoimi rodzicami.

Z początku, kiedy jeszcze nie została postawiona diagnoza, wszystko wydawało się nawet zabawne. Niezainteresowany konwencjonalnymi zabawkami chłopiec, rozrzucał je wszystkie na boki, potem brał stojący nieopodal kosz i zakładał go na głowę. Następnie biegał tak przez wiele długich godzin. Trochę jak rycerz w za dużym hełmie. To była jedna z jego ulubionych zabaw. Podobnie jak bieganie z kąta w kąt i krzyczenie przy tym ile sił w płucach. Innym zajęciem chłopca było gaszenie i zapalanie światła, otwieranie i zamykanie drzwi. I tak bezustannie, wcale się przy tym nie męcząc i nie nudząc. Angażował się w te czynności tak, jakby we wszechświecie nie istniało nic poza tym.

Igor Florkowski

Potem nikomu już nie było do śmiechu. Chłopiec coraz dalej zapuszczał się w labirynt własnych myśli, zaczął wznosić jeszcze wyższe i grubsze mury, odgradzające go od naszego świata. To smutne, kiedy własne dziecko przestaje reagować na swoje imię. Do tego Igor zapomniał słów, które przecież już tak dobrze znał. Nie przeszkadza mu również, że ma mokrą pieluchę albo że się uderzy. Chłopczyk nie odczuwa bólu. Nawet tak naturalna dla maluchów rzecz, jak wskazywanie z zaciekawieniem na nieznane przedmioty, przestała być jedną z jego umiejętności.

Po tych niepokojących symptomach zdecydowano się na przeprowadzenie badań. Wizyty u licznych specjalistów nie pozostawiły złudzeń. Słowo Autyzm na dobre ulokowało się w rzeczywistości rodziny, zaczęło stanowić o jej kształcie. Wszystkie niepokojące zachowania Igora  w końcu zyskały swoją nazwę. Było wiadomo, co oddala chłopca od rodziców i sprawia, że staje się nieobecny. Niezainteresowanie kontaktami społecznymi, brak komunikacji słownej i pozasłownej oraz regres nawyków higienicznych to nie wszystko. Do tej długiej listy dochodzą jeszcze zachowania agresywne i autoagresywne. Igor nie czuje bólu i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak dużą krzywdę sobie robi, kiedy wbija się drobnymi ząbkami w własną rękę albo wtedy, gdy zaczyna szczypać się do czerwoności.

Igor Florkowski

 
To jednak nie wszystko. Mama Igora pamięta tę noc, która pokazała, że w głowie jej synka przyczaiła się jeszcze jedna choroba.  W nocy obudziły ją dźwięki z pokoju synka – był rozbudzony, trząsł się. Myślała, że Igorek ma zły sen, on jednak nie reagował. Szybko okazało się, że to, co wzięła za koszmar, było atakiem padaczki. Ataki męczą chłopca co noc, powodując zaniki pamięci – są jak naciśnięcie przycisku RESET w komputerze, sprawiając, że Igor traci sprawność intelektualną i poprzednio nabyte umiejętności. Jednego dnia pisze literki w zeszycie, drugiego, po ataku, bierze długopis i bezradnie patrzy w pustą kartkę. Już nie pamięta…

Badania wykazały, że to niedotlenienie podczas porodu jest prawdopodobnie przyczyną dramatu chłopca. Teraz trzeba walczyć z jego skutkami. Mama błaga prosi o pomoc, by Igor brał udział w kolejnych zajęciach terapeutycznych. Synek się wtedy, wycisza, uspokaja, przestaje być agresywny, co często się niestety zdarza, bo gdy tylko czegoś nie rozumie albo ma za dużo bodźców, pojawia się histeria lub agresja. Poprawia się tez koncentracja i zdolność nauki, zmniejsza ilość napadów. Niesamowite efekty daje tez dogoterapia.

Igor Florkowski

Autyzm i padaczka zamknęły Igora w więzieniu umysłu, pilnują go niczym strażnicy. Wspólnymi siłami możemy jednak go wydostać. Wystarczy jedna złotówka, jeden sms, jedno udostępnienie lub jedno słowo wsparcia. Wyciągnijmy do Igora pomocną dłoń, inaczej ten mały chłopiec pozostanie uwięziony na zawsze! Prosimy was o pomoc, razem możemy skruszyć ten niewidzialny mur, cegiełka po cegiełce i sprawić, że już niedługo Igor powie swoim rodzicom, jak bardzo ich kocha. 

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    33 zł

    Całuski!

  • Monika
    Monika
    Udostępnij
    33 zł

    Będzie dobrze Igor ?3 maj się mały bohaterze...

  • Gosia
    Gosia
    Udostępnij
    X zł
  • AśkaJoAśka
    AśkaJoAśka
    Udostępnij
    39 zł
  • MaPa
    MaPa
    Udostępnij
    500 zł

    Igor trzymaj się słonko.

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj