
Pomóż zapewnić schronienie osobom w kryzysie bezdomności!
Cel kampanii: Środki doraźne na zapewnienie noclegów w LIPCU
Wpłać, wysyłając SMS
Cel kampanii: Środki doraźne na zapewnienie noclegów w LIPCU
Opis kampanii
W maju do hostelu interwencyjnego przyjęliśmy pana M., który choruje na nowotwór, czeka na biopsję i jest w bardzo złym stanie fizycznym i psychicznym. Stan, w jakim znajdował się Pan M. w momencie przyjęcia, głęboko poruszył cały nasz zespół. Choroba nowotworowa pustoszyła jego organizm od środka, a kryzys bezdomności i samotność dokończyły reszty.
Zobaczyliśmy człowieka:
· Skrajnie wychudzonego i osłabionego – do tego stopnia, że każdy krok sprawiał mu fizyczny ból,
· W krytycznym stanie psychicznym – przepełnionego lękiem, poczuciem rezygnacji i całkowitej bezradności,
· Zawieszonego w próżni – Pan M. był w trakcie diagnostyki, czekał na kluczową biopsję, która miała określić jego dalsze szanse na leczenie.
Gdybyśmy nie zareagowali, lepiej nie myśleć jak to by się mogło skończyć…
Człowiek zmagający się z nowotworem, pozbawiony opieki, dachu nad głową i podstawowych leków, na ulicy nie miałby żadnych szans. Ta historia mogła mieć tragiczny finał na jednej z miejskich ławek lub w pustostanie.

Przedłużyliśmy też hostel panu Lucjanowi, którego starania o lokal socjalny się przeciągają, a który nadal potrzebuje pomocy w związku ze stanem zdrowia. W związku z innymi komplikacjami przesunęła się w czasie planowana operacja amputacji palca.

Przyjęliśmy też w ostatnich dniach pana S., który zachorował na półpasiec. Jego historia to kolejny dowód na to, że ulica potęguje każdą, nawet teoretycznie uleczalną chorobę, zamieniając ją w śmiertelne zagrożenie.
Pan ma żywą ranę, wymaga zmiany opatrunków, warunków higienicznych. Wyobraźmy sobie teraz tę sytuację na ulicy. W kurzu, brudzie, w wilgotnym kanale ciepłowniczym czy na dworcu. Na ulicy Pan S. nie byłby w stanie zadbać o podstawową higienę. W takich warunkach otwarta, żywa rana to kwestia dni, a nawet godzin, zanim wdałoby się zakażenie, infekcja bakteryjna czy sepsa. Bez dostępu do bieżącej wody i sterylnych gazików, ta choroba po prostu by go żywcem trawiła.
W Fundacji poza stałymi projektami prowadzimy też działania interwencyjne. Jednym z nich jest opłacanie beneficjentom pobytu w hostelu. Hostel przydzielany jest w naprawdę w wyjątkowych sytuacjach:
❗️Nagła choroba wymagająca rekonwalescencji, leżenia, lub spokojnego miejsca do odpoczynku,
❗️Kwaterujemy w hostelu osoby, które ze względu na przebywanie w bezdomności ulicznej mogłyby stracić życie,
❗️Są też sytuacje, kiedy hostel zapewniamy osobom, które rozpoczęły proces wychodzenia z bezdomności (podejmują pracę, zaczynają spłacanie zaległych zobowiązań).
Dach nad głową to coś, co większość ludzi uważa za oczywistość. Dla osoby, która jest w kryzysie bezdomności, dach nad głową to cud. Ciepło, bezpieczeństwo, intymność – to wszystko, czego nie ma na co dzień.
Odbudowanie życia z kryzysu jest mozolne i bardzo trudne. W pojedynkę wręcz niemożliwe. Dlatego pomagamy, prowadzimy różne projekty, wspieramy na kolejnych etapach procesu wychodzenia z kryzysu. A to wszystko możemy robić tylko z Waszą pomocą.
Prosimy Was o dalsze wspieranie naszych działań. Hostel, nawet ten najskromniejszy, to duży wydatek.
Nasza zbiórka jest po to, by interwencyjnie pomagać w najtrudniejszych sytuacjach. Pomóżcie nam i tym razem. Zbieramy środki na LIPIEC.
Za każdą przekazaną kwotę będziemy dozgonnie wdzięczni. Pomóżcie nam zmieniać świat na lepsze!
Fundacja Daj Herbatę
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Uda się!
- 50 zł
Dziękuję że jesteście, powodzenia!
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł