Zbiórka zakończona
Iwona Balsam - zdjęcie główne

"Mamo, nie mogę Cię stracić..." – pomóż uratować Iwonę przed nowotworem❗️

Cel zbiórki: leczenie neuroblastomy w Barcelonie i w USA, przeloty, pobyt, dojazdy

Organizator zbiórki:
Iwona Balsam, 35 lat
Werbkowice, lubelskie
Guz nadnercza - neuroblastoma z przerzutami do węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2023
Zakończenie: 6 czerwca 2024
9 291 304 zł(100,03%)
Wsparło 216 861 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0247361 Iwona

Cel zbiórki: leczenie neuroblastomy w Barcelonie i w USA, przeloty, pobyt, dojazdy

Organizator zbiórki:
Iwona Balsam, 35 lat
Werbkowice, lubelskie
Guz nadnercza - neuroblastoma z przerzutami do węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2023
Zakończenie: 6 czerwca 2024

Rezultat zbiórki

Mamy 100%! Dziękuję za szansę na życie!

Drogi Darczyńco! Udało się! To wszystko dzięki Tobie...

Nie sposób opisać moją wdzięczność... Łzy szczęścia płyną mi po policzkach i chcę Ci powiedzieć po prostu... dziękuję.

Iwona Balsam

Wiem, ile Ci zawdzięczam. To, że wciąż tu jestem, to, że mój syn nadal ma mamę, to, że mogę codziennie budzić się rano i żyć, to tylko Twoja zasługa... Jesteś moim aniołem stróżem, nigdy Cię nie zapomnę.

Z niedowierzaniem pakuję walizki, by wyruszyć w najważniejszą podróż. Dzięki Tobie mogę rozpocząć leczenie przeciwko wznowie i stanąć do decydującego starcia!

Dziękuję, że otworzyłeś dla mnie swoje serce!

Iwona Balsam

Aktualizacje

  • ❗️24 GODZINY DO KOŃCA ZBIÓRKI❗️Ostatnia prosta - musimy uratować życie Iwony!

    Piszę do Ciebie mam nadzieję, po raz ostatni... Moja zbiórka zbliża się ku końcowi. Do jej zakończenia został 1 dzień, a na pasku wciąż brakuje 200 tysięcy złotych...

    Jestem już tak blisko celu, którym jest szansa na to, żeby żyć, a jednak wciąż tak daleko... Muszę mieć całą kwotę, żeby zapłacić za leczenie. Niestety szpital w USA nie pozwala na płatność ratalną... Pasek zbiórki musi pokazać 100%, bym mogła zacząć leczenie.

    Jest to dla mnie strasznie trudne, po raz kolejny prosić Cię o pomoc... Wiem, ile Ci zawdzięczam. To, że wciąż tu jestem, to że mój syn nadal ma mamę, to, że mogę codziennie budzić się rano i żyć, to tylko Twoja zasługa... Dlatego chcę Ci powiedzieć też po prostu "dziękuję"...

    Iwona Balsam

    Czasami aż nie dowierzam w to, że aż 200 tysięcy osób uznało, że moje życie jest warte uratowania... Moje - zwykłej dziewczyny z lubuskiego, samotnej mamy... Dziękuję z całego serca. Twoje wsparcie sprawia, że wiem, że w tej walce nie jestem sama.

    Proszę po raz ostatni - pomóż mi wygrać tę walkę. Niech następna wiadomość będzie tą, że się udało, że jest 100% i że będę żyć.

    Dziękuję Ci naprawdę za wszystko.

    Iwona

  • POMOCY❗️MAM 30 DNI NA ZAMKNIĘCIE ZBIÓRKI❗️Iwona MUSI zacząć leczenie przeciwko WZNOWIE - RATUNKU!

    Mam cudowną wiadomość, ale niestety jest jeszcze jedno decydujące ALE...

    Zakończyłam ostatni cykl terapii w szpitalu w Barcelonie i usłyszałam... że jestem "CZYSTA"! Nastąpiła całkowita REMISJA! Potwór, który miał mnie zniszczyć w kilka miesięcy, został pokonany! Tak długo czekałam na te słowa...

    Niestety - pozostało jeszcze decydujące starcie!

    Jestem już na ostatniej prostej, jednak pozostało mi opłacenie ostatniej raty za leczenie w Barcelonie ORAZ przyjęcie szczepionki przeciw wznowie. Muszę ją przyjąć w ciągu 45 dni od zakończenia leczenia... Jeśli nie zdążę, będę zmuszona znów przejść płatny cykl terapii i poczuć ten ból, którego nie chcę już nigdy więcej doświadczać ani nawet o nim pamiętać... A potem znów uzbierać pieniądze na szczepionkę w 30 dni...

    Iwona Balsam

    Wróciłam z Barcelony, jestem w Polsce, z rodziną, ale szczepionka czeka na mnie... w USA! Kolejne koszty podróży, zakwaterowania w hotelu szpitala, szczepionka... poza tym... wszystkie potrzebne dokumenty potwierdzające, że terapia została zakończona i mogę przyjąć szczepionkę, będą skompletowane przez szpital w Barcelonie po opłaceniu ostatniej raty. Placówka w ten sposób zabezpiecza się przed nieotrzymaniem zapłaty za końcowe koszty leczenia.

    Goni mnie czas, a przyjęcie szczepionki w terminie znów zależy od pieniądza... niestety... nic mi nie da narzekanie, po prostu muszę uzbierać te pieniądze pomimo poczucia uprzedmiotowienia mnie jako człowieka. Tak działa system, jednak od samych lekarzy i kadry pielęgniarskiej otrzymałam wielkie poczucie empatii i troski i to będę pamiętać.

    Jak widać, pozostał mi ostatni mały zakręt i mam nadzieję, że już OSTATNI raz błagam o wsparcie w tych ostatnich metrach mojego najcięższego biegu.

    Iwona Balsam

    Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom, bo bez Was nie byłabym teraz w tym miejscu... Jesteście prawdziwymi ludźmi dobrego serca. Dziękuje Wam za dotychczasową pomoc i PROSZĘ, pomóżcie dokończyć mi zbiórkę, na której zostało 10% tej niewyobrażalnej kwoty...

    Proszę - pomóżcie mi.

    Iwona

  • KRYTYCZNIE PILNE❗️Szpital czeka na przelew, inaczej przerwie LECZENIE! Od tego zależy moje ŻYCIE! Błagam o pomoc!

    Pomocy! Błagam, pomóżcie mi ukończyć zbiórkę 😔 Klinika, w której się leczę, musi upominać się o opłacanie kolejnych rat. Niestety, taki jest system funkcjonowania szpitala. Najważniejsze jest teraz szybkie spłacenie dwóch rat za cykl immunoterapii z chemioterapią.

    Jak najszybciej muszę spłacić przedostatnią ratę, która wynosi prawie 140 tys. euro, za miesiąc ostatnią zamykającą V cykl terapii - prawie drugie tyle. Na spłacenie każdej raty mam bardzo mało czasu i mimo, że kwota jest niewyobrażalna, jednak wierzę... Czasem z bardziej pozytywnymi myślami, innym razem mniej. Już kilkukrotnie czekałam na terapię ze względu na zbiórkę, ale też sama chciałam przerwać z poczucia beznadziei, że tylu pieniędzy zwyczajnie nie da się uzbierać! 😔

    Iwona Balsam

    Więcej sił daje mi informacja, że jest widoczna poprawa, następuje remisja choroby 🥹Nareszcie usłyszałam te wymarzone słowa... 💚 Dlatego nie mogę przerwać leczenia w tak ważnym momencie kiedy dzieją się cuda 🥹

    Oczywiście wiele mnie to kosztuje, organizm dostaje cały czas w kość, ale walczy. Wiele osób unika zbyt częstych badań związanych ze szkodliwym działaniem promieniowania i fal radiowych - ja już nie jestem w stanie policzyć, ile razy miałam wykonywany rezonans magnetyczny czy tomografię komputerową... podobnie jest z pobieraniem szpiku, czy transfuzją krwi.

    Pod koniec lutego, przy podawaniu mi kontrastu do badania, nieumyślnie uszkodzono mi nerw w lewej ręce. Kolejny ból nie do opisania, piekąca, odrętwiała ręka... Podobno prawidłowe czucie ma wrócić... do pół roku, może do roku. Przechodzę regularnie przez wiele trudności związanych z leczeniem, ale patrzę na cel końcowy - życie! I to mnie trzyma...

    W najgorszych snach nie przypuszczałam, że będę doświadczała takiego bólu i cierpienia a przy tym poczucia bezsilności i bezsensowności :( Czasem naprawdę już nie mam sił, przychodzą myśli o poddaniu się, kalkulacja czy to wszystko jest warte takiego cierpienia i czy ma sens, ale przecież nie ma większej wartości niż ZDROWIE... Myśli o moim synu, który czeka na mnie w Polsce już od ponad roku, są moją ostatnią motywacją, kiedy z moją psychiką jest już naprawdę źle...

    Iwona Balsam

    Leczenie działa, wyniki bezpośrednio po seriach chemioterapii, immunoterapii i radioterapii pokazują osłabienie organizmu, ale po czasie poprawiają się i ostatecznie są coraz lepsze. W tym tygodniu rozpoczynam kolejną, też nie zliczę którą, chemioterapię.

    Tak jak napisałam wyżej, oczywiste jest to, że pomimo poprawy, nie mogę nagle zakończyć tej walki, muszę przejść leczenie do końca, aby nie zostawić najmniejszej części nowotworu, który może się znów rozwinąć... Dlatego bardzo proszę wszystkich, którym nie jest obojętny mój los, o pomoc w zakończeniu tej zbiórki. Po powrocie z Barcelony czeka mnie jeszcze terapia przeciw wznowie, która ma się odbyć w USA.

    Jak widać jest jeszcze kilka ostrych zakrętów przed moją ostatnią prostą więc jeszcze raz błagam o wsparcie w tych ostatnich metrach mojego najcięższego biegu 🙏

    Dziękuję ❤️
    Iwona

Opis zbiórki

Nazywam się Iwona. Mam 34 lata. Mam wspaniałego syna, narzeczonego, z którym planuję ślub, wspaniałą rodzinę i przyjaciół. Mam też złośliwy nowotwór, który próbuje zniszczyć moje życie, w którym przeszłam już naprawdę dużo. Proszę Cię, zatrzymaj się na chwilę, przeczytaj mój apel i daj mi szansę na życie…

Wychowuje synka Kacpra, który ma 15 lat. Od zawsze był dla mnie najważniejszy. Stracił tatę, gdy miał kilka lat… Nie wyobrażam sobie, że i mnie miałoby zabraknąć w jego życiu. Jesteśmy tak blisko, spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. W opiece nad Kacprem pomaga mi mój narzeczony. W czerwcu tego roku chcielibyśmy wziąć ślub… Czy zdążę?

Iwona Balsam

Mimo że jestem dość młodą osobą, to w życiu wycierpiałam już naprawdę dużo. Od 2017 roku zmagam się z endometriozą. Jest to straszna choroba powodująca bóle nie do wytrzymania. Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Nagle pojawiła się nadzieja na normalne życie. Była to operacja w prywatnej klinice, której koszt wynosił 25 tysięcy złotych. Poddałam się operacji, dzięki czemu zaczęłam żyć na nowo - bez bólu! 

Odzyskałam sens życia. Znowu byłam szczęśliwa i spełniona. Nie trwało to długo… W 2020 roku poczułam, że znowu dzieje się coś niedobrego. Bolało mnie całe ciało i odsyłano mnie od lekarza do lekarza. Dwa lata walczyłam o diagnozę, która okazała się tragiczna!

Usłyszałam wyrok – guz prawego nadnercza, 16-centymetrowy. Świat się dla mnie zawalił, ale mimo wszystko postanowiłam walczyć. 11 lipca 2022 roku poddałam się operacji usunięcia guza, węzłów chłonnych oraz prawego nadnercza. Wierzyłam, że będzie już tylko lepiej. Jednak badania histopatologiczne kolejny raz nie były dla mnie łaskawe.

Iwona Balsam

Zdiagnozowano przerzuty na węzły chłonne oraz usłyszałam dodatkowe, bardzo gorzkie słowa: “Niestety, ma Pani ogromnego pecha. To rak dziecięcy, neuroblastoma…”. W tym momencie wiem, że zainfekowany jest cały brzuch, czekamy na informacje, gdzie dokładnie umiejscowił się potwór…

W Polsce założyli ręce i nie wiedzieli, jak mnie leczyć. Postanowiłam poszukać innego leczenia i pojawiła się nadzieja na terapię w Barcelonie. Jest bardzo skuteczna, jednak przekracza moje możliwości finansowe. A ja naprawdę bardzo chcę żyć!

Z całego serca proszę o pomoc. Każda – nawet ta najmniejsza wpłata – jest na wagę życia… A ja mam dla kogo żyć!

Iwona

Iwona Balsam

➤ Zbiórkę Iwony można także wspierać poprzez LICYTACJE (otwiera nową kartę)

Iwona Balsam

TVP Lublin  (otwiera nową kartę)

TVP Warszawa (otwiera nową kartę)

➤  #CHALLENGE_DLA_IWONY (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    49,08 zł

    Trzymaj się kochana!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Justyna Paulina
    Justyna Paulina
    Udostępnij
    X zł

    Wspieram Cię od początku, sledze co kilka dni zbiórkę, jeszcze wczoraj brakowało 260 tysięcy, ludzie są niesamowici, wiedziałam że się uda ❤️ zdrowia Iwonko!

  • Michał Rudowski
    Michał Rudowski
    Udostępnij
    X zł

    Niech Pan Bóg da Pani zdrowie!

Ta zbiórka jest zakończona, ale Iwona Balsam wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj