Iwona Najder-Staniek - zdjęcie główne

Musze pokonać nowotwór - moje dzieci mnie potrzebują❗️Proszę, pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Najder-Staniek, 44 lata
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Nowotwór złośliwy żołądka z przerzutami do otrzewnej
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 27 maja 2024
108 911 zł
Wsparło 1555 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Najder-Staniek, 44 lata
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Nowotwór złośliwy żołądka z przerzutami do otrzewnej
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 27 maja 2024

Aktualizacje

  • Dziękuję za wsparcie! Walka z nowotworem trwa...

    Od chwili postawienia diagnozy cały czas jestem poddawana chemioterapii. Teraz jestem w trakcie czwartej linii leczenia, gdyż lekarze szukają leków, które przyniosą cofnięcie choroby. Dzięki Waszej pomocy mogłam sfinansować pełnopłatną immunoterapię w sześciu dawkach, której całkowity koszt wyniósł około 50000 zł. Niestety ze względu na bardzo poważne skutki uboczne leczenie zostało przerwane.

    Największym utrudnieniem dla mnie jest nawracające wodobrzusze, które w dużym stopniu uniemożliwia mi wykonywanie prostych codziennych czynności i często konieczna jest pomoc drugiej osoby. Wodobrzusze powoduje ucisk żołądka, przez co nie mogę jeść i moja waga systematycznie spada.

    Iwona Najder-Staniek

    Mam anemię, co skutkuje częstymi przetaczaniami krwi w warunkach szpitalnych. Kilkudniowe pobyty szpitalne powodują silny stres dla mnie oraz dzieci, które coraz trudniej znoszą rozłąkę. Szczególnie jest to widoczne u córki, która choruje na CT1, a takie sytuacje powodują u niej znaczne skoki poziomu cukru. Ja też coraz trudniej psychiczne znoszę swoją niepełnosprawność oraz to, jak moje dzieci emocjonalnie przeżywają moją chorobę.

    Sukces w leczeniu, bo za taki uważam brak dynamicznego rozwoju, zawdzięczam wszystkim, którzy mnie wspierali. Wasza wiara oraz hojność pozwala mi stawiać czoło codziennym wyzwaniom i kosztom, jakie niosą choroby moja i córki. Wydatki na odżywki, białka, leki, specjalną żywność mocno obciążają nasz budżet.

    Przede mną jest kolejna pełnopłatna terapia, której miesięczny koszt to około 24 000 zł dlatego ponownie zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Dla mnie ważna jest każda złotówka, każdy procent z podatku, każde udostępnienie, za które już teraz z całego serca bardzo serdecznie dziękuję i jestem ogromnie wdzięczna.

    Iwona

Opis zbiórki

Mam 44 lata. 22 kwietnia 2022 r. trafiłam do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Pirogowa w Łodzi z powodu podejrzenia zmiany rozrostowej żołądka. 5 dni później usłyszałam diagnozę, której się nie spodziewałam. Informację, która zmieniła moje życie... Z dnia na dzień! 

Rak złośliwy żołądka. Stan był zaawansowany. Były już przerzuty do otrzewnej. Doszło do zapalenia otrzewnej, niedrożności przewodu pokarmowego i znacznego wodobrzusza...

W nocy z 4 na 5 maja z ogromnym bólem brzucha trafiłam na oddział chirurgii w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. W trybie pilnym przewieziono mnie na stół operacyjny, ponieważ z badania RTG stwierdzono cechy perforacji przewodu pokarmowego.

W trakcie operacji okazał się, że doszło do mikroperforacji kątnicy, Usunięto fragment jelita grubego z końcowym odcinkiem jelita cienkiego o długości 16 cm wraz z wyrostkiem robaczkowym!

Wyłoniono ileostomię oraz wykonano toaletę i drenaż jamy brzusznej. Nie spodziewałam się takiej lawiny złych informacji zaraz po przebudzeniu...

Ustalono też wówczas, że przerzuty komórek rakowych są aż do ściany jelita cienkiego, krezki jelita cienkiego, zgięcia wątrobowego, poprzecznicy i do tylnej ściany kątnicy...

Schudłam 14 kilogramów w zastraszającym tempie... 

Trzy tygodnie po diagnozie i dwa po operacji rozpoczęłam chemioterapię. Było to 6 pobytów 6-dniowych na pododdziale chemioterapii w Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym.

Po przebytych cyklach tomografia komputerowa wykazała delikatną poprawę i cofnięcie się choroby. Program leczenia przewidywał kontynuację w trybie jednodniowym. Przez kolejne trzy miesiące chodziłam na jednodniowe wlewy co trzy tygodnie.

Kolejne badanie tomograf komputerowy na koniec listopada wykazało niestety progresję choroby. Została zmieniona linia leczenia.

Jestem po 2 części cyklu trzeciego leczenia. W lutym będzie kolejne badanie TK, którego wynik będzie na początku marca. Jeśli wykaże rozwój choroby — czeka mnie zmiana leczenia na pełnopłatne...

Koszt miesięczny to około 10 tys. Nie wiadomo jak długo będzie musiało być kontynuowane.

Nie mam takich środków, a codzienność nas nie oszczędza! Mam dwoje dzieci 6 i 8-letnie. W listopadzie 2022 r. trafiłam z córką do szpitala. Zdiagnozowano u niej cukrzycę typu 1. Mimo posiadania pompy insulinowej wymagany jest stały nadzór osoby dorosłej.

Muszę prosić o pomoc, sama sobie nie poradzę. Mam dla kogo żyć, moje dzieci mnie potrzebują!

Iwona

Wybierz zakładkę
Sortuj według