
Najpierw nowotwór, potem udar – koszmar Iwony się nie kończy❗️RATUNKU❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jeszcze nie tak dawno temu Iwona sama prosiła Was o pomoc. Dziś już nie może – jej organizm jest w bardzo ciężkim stanie. Jestem jej mamą i serce mi pęka, gdy widzę cierpienie córki. Wiem jednak, że muszę kontynuować jej walkę i szukać dla niej pomocy wszędzie, gdzie tylko się da.
Wszystko zaczęło się pod koniec 2022 roku. To wtedy Iwona wykryła u siebie zgrubienie w piersi. Natychmiast zgłosiła się na badanie do ginekologa. Początkowo lekarze sądzili, że to nic niepokojącego, lecz wyniki drugiego badania były druzgocące. Zmiana w piersi zwiększyła się dwukrotnie, powiększone były także węzły chłonne pachowe!

Przeprowadzono biopsję, a czekając na jej wynik, stan zdrowia Iwony pogarszał się w zastraszającym tempie. Zwykły codzienny spacer z ukochanym synkiem był dla niej wyczynem. W ciągu miesiąca dolegliwości bólowe wróciły ze zdwojoną siłą… Było tak źle, że córka nie była już w stanie poruszać się o własnych siłach.
W końcu usłyszeliśmy diagnozę, która okazała się okrutna – nowotwór złośliwy piersi… Ogarnął nas strach, rozpacz… Dlaczego to spotkało Iwonę? Potem były kolejne badania, które całkowicie rozwiały resztki naszej nadziei. Choroba była w zaawansowanym stadium. Rozpoczął się rozpaczliwy proces leczenia!
Iwona przyjmowała chemię, hormony, przeszła radioterapię. Niestety, robiła się coraz słabsza, a nowotwór tylko rósł w siłę… Na domiar złego, córka w czerwcu 2025 roku otrzymała kolejny cios od losu – przeszła udar niedokrwienny mózgu, który jeszcze bardziej pogorszył jej stan…

Codzienność Iwony to ból, łzy i obezwładniający lęk. Na jej zmagania z chorobą patrzy też synek, który jest coraz starszy i coraz więcej rozumie. Robię wszystko, co w mojej mocy, by ratować córkę i znaleźć odpowiednią pomoc. Chwytamy się każdej nadziei, a ja nie przestaję wierzyć, że jeszcze wszystko będzie dobrze. Same jednak nie damy rady.
Iwona chce żyć, znów być aktywną mamą dla swojego synka, być przy nim, wychować go, móc patrzeć, jak dorasta… Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczasowe wsparcie okazane mojej córce, ale Wasza dalsza pomoc jest niezbędna. Proszę, pomóżcie mi ratować Iwonę! Każda złotówka ma znaczenie!
Ewa, mama
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł