Jeszcze nie tak dawno temu Iwona sama prosiła Was o pomoc. Dziś już nie może – jej organizm jest w bardzo ciężkim stanie. Jestem jej mamą i serce mi pęka, gdy widzę cierpienie córki. Wiem jednak, że muszę kontynuować jej walkę i szukać dla niej pomocy wszędzie, gdzie tylko się da. Wszystko zaczęł...