Zbiórka zakończona
Jacek Nalepa - zdjęcie główne

Pomóżcie mojemu tacie❗️Prawie zabiła go wada, o której nawet nie wiedział...

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, dostosowanie mieszkania do potrzeb OzN

Organizator zbiórki:
Jacek Nalepa, 55 lat
Pionki, mazowieckie
Infekcyjne zapalenie wsierdzia, ostra ciężka niedomykalność aortalna, stan po AVR,
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 17 grudnia 2021
104 217 zł(165,47%)
Wsparło 1047 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0160085 Jacek

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, dostosowanie mieszkania do potrzeb OzN

Organizator zbiórki:
Jacek Nalepa, 55 lat
Pionki, mazowieckie
Infekcyjne zapalenie wsierdzia, ostra ciężka niedomykalność aortalna, stan po AVR,
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 17 grudnia 2021

Rezultat zbiórki

Drodzy i drogie,
zacznę typowo - nie ma słów, które wyraziłyby i naszą wdzięczność i szok, którego doznaliśmy, widząc, jak zbiórka zaplanowana na trzy miesiące, osiąga 100% w ciągu trzynastu godzin!

Kwota, którą ostatecznie zebraliśmy, pozwoli nam na dłuższą rehabilitację, wzbogaconą o dodatkowe zajęcia. Jesteście ciotkami i wujkami sukcesowania mojego taty. Sukcesowania, nie sukcesu, ponieważ powrót do zdrowia jest w jego przypadku ciągłym procesem.

Razem z tatą serdecznie dziękujemy i ściskamy każdego z Was z osobna. Jesteśmy przeogromnie wdzięczni.

Trzymajcie się ciepło (i badajcie się :)

Z/M/J/A

Opis zbiórki

Drodzy Przyjaciele i Anonimowi Darczyńcy, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie w leczeniu mojego taty. Jak to zawsze w takich historiach bywa, wszystko wydarzyło się nagle. 

W te wakacje tata stracił przytomność podczas jazdy na rowerze. Okazało się, że ma genetyczną wadę serca, do pilnej operacji!

Trafił do szpitala z ciężką stenozą objawową. Operacja odbyła się 30 lipca, wypis po tygodniu, blizna się goiła, ale tata czuł się coraz gorzej. Po konsultacjach w szpitalu okazało się, iż razem z nową zastawką dostał w szpitalu gronkowca skórnego. Ropień, który powstał, zniszczył więcej, niż samą zastawkę, więc reoperacja wiązała się z dużym ryzykiem, które jednak trzeba było podjąć. 27 września tata odbył ośmiogodzinny zabieg w krążeniu pozaustrojowym, i gdy obudził się dzień później, lekarze zaczęli podejrzewać udar. Kolejne badania wykazały ognisko hipodensyjne. Diagnoza - udar pnia mózgu bez możliwości leczenia. 

Podczas prawie dwumiesięcznego pobytu tata przeszedł także zabieg wszczepienia rozrusznika, bo z powodu zakażenia nowa zastawka nie pracowała i powstał blok komorowo-przedsionkowy, po którym serce samo nie ruszyło. 

Jacek Nalepa

Aktualnie przebywa w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie, gdzie czterotygodniowy turnus to koszt 19 360 złotych (bez usług dodatkowych, takich jak: terapia dysfagii, masaż, opieka psychiatryczna, terapia widzenia, okulista, USG jamy brzusznej, urolog i inne).

Zdecydowaliśmy się na rehabilitację prywatną, ponieważ pierwszy miesiąc po udarze tata spędził przykuty do łóżka, bez wsparcia psychologicznego i rehabilitacji funkcjonalnej, przyjmując antybiotyki na infekcyjne zapalenie wsierdzia, co przyczyniło się do znacznego zaniku mięśni i głębokiej depresji, która zabrała mu motywację do rehabilitacji.

W ośrodku tata nie jest sam - w przypadku pacjentów niesamodzielnych musi przebywać z nim opiekun, czyli ktoś z naszej rodziny. Wymieniamy się dyżurami i widzimy, że nasza ciągła obecność pozytywnie wpływa na tatę. Dodatkowo miejsce jest niewielkie, więc liczymy, że ryzyko zarażenia koronawiruem jest tu niższe, niż w przypadku szpitala. Chcemy mieć pewność, że tata od teraz otrzyma wyłącznie opiekę na najwyższym poziomie.

Mama ostatnie dwa miesiące spędziła przy tacie. Tata z powodu ataksji czterokończynowej i drżenia zamiarowego niestety już nigdy nie wróci do pracy. Oszczędności znikają w zawrotnym tempie. Wiemy, że intensywna rehabilitacja potrwa co najmniej pół roku, do tego konieczność przyjmowania pakietu leków i dostosowania domu do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się poprosić Was o wsparcie. 

Serdeczne uściski i trzymajcie kciuki za Jacka.

Zuzia

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jacek Nalepa wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj