Zbiórka zakończona
Jacek Sajdak - zdjęcie główne

Walka o powrót - pomóż Jackowi znów być z rodziną!

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Jacek Sajdak, 60 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Stan po kraniektomii czołowej z powodu pękniętego tętniaka, nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa, cukrzyca
Rozpoczęcie: 2 września 2025
Zakończenie: 2 grudnia 2025
219 945 zł(100,72%)
Wsparło 6546 osób

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Jacek Sajdak, 60 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Stan po kraniektomii czołowej z powodu pękniętego tętniaka, nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa, cukrzyca
Rozpoczęcie: 2 września 2025
Zakończenie: 2 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – dziękujemy!

Zbiórka dla Jacka osiągnęła 100%! Dzięki Wam możemy opłacić turnus rehabilitacyjny, a w konsekwencji zawalczyć o jego powrót do sprawności! 💚 

Dziękujemy Wam za okazane wsparcie. Pokazaliście, że macie ogromne serca! 💚

Rodzina i bliscy

Opis zbiórki

Jeszcze kilka miesięcy temu Jacek miał w sobie nieskończone pokłady energii. Od prawie trzydziestu lat prowadził piekarnię w Stargardzie. Pracował całą noc do świtu, gdy inni spali spokojnie – by o poranku na stołach mieszkańców jego miasta i okolic pojawiło się świeże pieczywo. Zawsze można było liczyć na jego pomoc, dobry humor, na uśmiech, na życzliwość. Był człowiekiem, który żył dla rodziny i dla innych.

Jego marzeniem było spędzić wakacje z żoną we Francji, zobaczyć Prowansję i pola lawendy. Obiecał też wnukowi Tymkowi, że zabierze go na pierwszą w życiu wyprawę do lasu, nad jezioro – taką prawdziwą, z ogniskiem, opowieściami i śniadaniem nad wodą. Wszystko zmieniło się nagle.

Pewnego dnia nagle Jacek krzyknął i upadł – pękł tętniak. Trafił do szpitala, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie. Reanimacja, dramatyczna operacja, śpiączka, dni pełne niepewności na OIOM-ie. Rodzina czuwała przy łóżku, patrząc, jak człowiek, który jeszcze niedawno stał przy piecu do chleba i żartował, walczy o każdy oddech.

Jacek Sajdak

Dzięki lekarzom Jacek żyje. Ale walka o powrót do zdrowia dopiero się zaczyna.
Dzisiaj ogromnym wysiłkiem jest dla niego nawet ruch ręką czy spojrzenie. Codzienność – to nieustanna praca z fizjoterapeutami i logopedami. Jedyną szansą na powrót do sprawności i do normalnego życia jest intensywna i bardzo kosztowna rehabilitacja neurologiczna.

Czas ucieka. Każdy tydzień przerwy w leczeniu zmniejsza szanse Jacka na powrót do normalnego życia. To wyzwanie, którego jako rodzina nie udźwigniemy sami – ale razem z Tobą możemy sprawić, aby niemożliwe stało się rzeczywistością.

Dla nas Jacek to mąż, tata, dziadek, przyjaciel. Człowiek, który zawsze był dla innych – dziś potrzebuje, by inni byli dla niego. Marzymy, by znowu usłyszeć jego śmiech w kuchni, by zobaczyć, jak bierze wnuka za rękę i idzie z nim nad wodę. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok bliżej do tego, by Jacek mógł znów żyć normalnie. Pomóż nam sprawić, by wrócił do życia, które kochał.

Rodzina i bliscy.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    250 zł

    jacku wracaj do zdrowia

  • RubinowaAneta
    RubinowaAneta
    Udostępnij
    10 zł

    Fajnego masz tate, trzymam za was kciuki

  • m
    m
    Udostępnij
    1 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Jacek Sajdak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj