
Już nigdy nie będę chodził... Ale mój mecz o sprawność nadal trwa!
Cel zbiórki: Zakup sportowego wózka inwalidzkiego
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup sportowego wózka inwalidzkiego
Opis zbiórki
W 2004 roku uległem wypadkowi, na skutek którego doznałem złamania kręgosłupa. Od tego czasu poruszam się na wózku inwalidzkim. Jestem świadomy – nie ma żadnych rokowań, abym kiedyś mógł jeszcze chodzić.
Nie było łatwo pogodzić się z nową sytuacją, która diametralnie wszystko zmieniła. Nie zamierzałem się jednak poddać. Mam w sobie duszę sportowca, który nie oddaje zwycięstwa walkowerem!
Wróciłem do aktywnego życia. Od 14. lat pracuję zawodowo, a od 12. lat mam to szczęście być mężem wspaniałej kobiety. Spotkała nas też ogromna radość i tak od 3. lat wychowujemy wspólnie naszą cudowną córeczkę.
Rehabilitacja odgrywa w moim przypadku bardzo ważną rolę. Cały czas muszę wzmacniać swoje ciało i mięśnie. Koszty zawsze były wysokie, więc postanowiłem zaangażować się w aktywną formę rehabilitacji, jaką jest sport.
Zacząłem grać w Parabadmintona, co bardzo zmieniło moje życie. Od 2015 roku jestem członkiem Kadry Narodowej, wziąłem udział w wielu zawodach: w Mistrzostwach Europy, Mistrzostwach Świata oraz w szeregu mniejszych turniejów na terenie Polski, Czech i Austrii, zdobywając między innymi Mistrzostwo Czech i pierwsze miejsce w Turnieju Trzech Narodów w Wiedniu.

W 2019 roku wraz z moim klubem UKS Orły Zakopane zorganizowaliśmy I Otwarte Mistrzostwa Polski w Parabadmintonie – Baukrane Zakopane 2019. To wtedy udało mi się zdobyć pierwsze, historyczne Mistrzostwo Polski. W tym roku odbędzie się już V edycja tego turnieju.
Odkąd zostałem ojcem, znacząco ograniczyłem moją aktywność sportową. Wynika to z nowych obowiązków rodzicielskich, ale także nowych wydatków. Dziecko jest dla mnie ważniejsze, dlatego zminimalizowałem moje uczestnictwo w zawodach międzynarodowych, ponieważ musiałem pokrywać je z własnej kieszeni.
Gra w badmintona nadal jest dla mnie bardzo ważna i stanowi najważniejszą część mojej codziennej rehabilitacji. To, co mogę, opłacam samodzielnie, ale teraz stanąłem pod ścianą!
Mój sportowy wózek inwalidzki do gry w Parabadmintona wymaga jak najszybciej wymiany. Kilkuletnia eksploatacja sprawiła, że coraz częściej wymaga on napraw (już cztery razy był spawany i przerabiany na skutek połamania). Pragnę móc kontynuować uprawianie sportu, który jest moją wielką pasją, ale i wspaniałą formą rehabilitacji. Nie mam jednak innego wyjścia, stoję przed koniecznością zakupu nowego wózka sportowego.
Niestety jego koszt jest zbyt wysoki, abym mógł samodzielnie go pokryć. Mimo dobrego życia i wielkiego szczęścia, jakim jest wychowywanie naszej córeczki, nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek. Dlatego postanowiłem zorganizować po raz pierwszy w życiu taką zbiórkę. Będę wdzięczny za każdy dobry gest!
Jakub
Wpłaty
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
T
- Wpłata anonimowa1032 zł
- Anonimowa Pomagaczka7 zł
- Andrzej50 zł