Zbiórka zakończona
Jakub Wyrostek - zdjęcie główne

Nie chcę być więźniem własnego domu! Pomóż mi zawalczyć o życie bez bólu!

Cel zbiórki: Zakup wózka z systemem Spex, dojazdy, leczenie i rehabilitacja, winda przydomowa

Jakub Wyrostek, 19 lat
Pyskowice, śląskie
Choroby neurologiczne, upośledzenie narządu ruchu, choroby narządu wzroku
Rozpoczęcie: 17 maja 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2024
129 438 zł(121,67%)
Wsparło 2528 osób

Cel zbiórki: Zakup wózka z systemem Spex, dojazdy, leczenie i rehabilitacja, winda przydomowa

Jakub Wyrostek, 19 lat
Pyskowice, śląskie
Choroby neurologiczne, upośledzenie narządu ruchu, choroby narządu wzroku
Rozpoczęcie: 17 maja 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2024

Rezultat zbiórki

Brak nam słów, by wyrazić wdzięczność! Gdy zakładałam tę zbiórkę, nie wierzyłam, że nasze marzenia uda się zrealizować... Dzięki Wam stało się to możliwe! 

Nasza rzeczywistość zmieni się nie do poznania, Kuba w końcu przestanie być więźniem własnego domu! Dziękujemy za Wasze dobre serca i zaangażowanie! 

Mój syn nigdy nie będzie zdrowy, jednak razem możemy sprawić, że jego życie będzie lepsze. Z całego serca dziękuję!

Marta, mama Kuby

Aktualizacje

  • Udało się! Mamy 100%!

    Brak nam słów, by wyrazić wdzięczność! Gdy zakładałam tę zbiórkę, nie wierzyłam, że nasze marzenia uda się zrealizować... Dzięki Wam stało się to możliwe! 

    Nasza rzeczywistość zmieni się nie do poznania, Kuba w końcu przestanie być więźniem własnego domu! Dziękujemy za Wasze dobre serca i zaangażowanie! 

    Wszystkie zaplanowane w najbliższych dniach akcje będą się nadal odbywać, do 20 czerwca wciąż możecie wspierać zbiórkę!

    Mój syn nigdy nie będzie zdrowy, jednak razem możemy sprawić, że jego życie będzie lepsze. Z całego serca dziękuję!

    Marta, mama Kuby

    Jakub Wyrostek

    Zobacz podziękowania Kuby!

Opis zbiórki

Kuba był zdrowym, pełnym sił chłopcem, który świetnie się rozwijał. Byłam szczęśliwą mamą, gdy pewnego dnia spotkał nas koszmar, o którym nie śniłam… W tamtej chwili nasze życie zmieniło się nie do poznania, a moje dziecko prawie otarło się o śmierć! 

Kuba wrócił z przedszkola, był wesoły, z chęcią opowiadał, o tym co robił. Nic nie zapowiadało tragedii, która miała zaraz nadejść. W nocy obudził nas jego płacz – wymiotował, był bardzo słaby. 

Początkowo uważano, że to grypa jelitowa. Niestety, jego stan drastycznie się pogorszył i wtedy Kuba trafił na OIOM. Usłyszałam, że to posocznica meningokokowa inaczej zwana sepsą. Mój świat się załamał…

Po długiej walce o życie, po ponad 5 miesiącach na OIOM-ie Kuba do nas wrócił. Niestety, sepsa odebrała mu prawie wszystko… Ma amputowane obydwie nogi, palce u rąk, liczne przeszczepy i blizny na skórze oraz padaczkę. Niestety stał się też niewidomy.

Nasz syn ma za sobą 12 lat ciężkiej walki o swoje zdrowie. W tym czasie przeszedł kilkadziesiąt operacji i różnych zabiegów, a dorastanie mnoży kolejne problemy zdrowotne. Największym  problemem jest jego skrzywiony kręgosłup, który bardzo boli, a ból nie pozwala mu długo siedzieć. Wszystkie dostępne wózki na rynku polskim nie zabezpieczają jego kręgosłupa i nie pozwalają Jakubowi na dłuższe spacery. 

Jakub Wyrostek

Najtragiczniejszą rzeczą byłoby zamknięcie go w domu i skazanie na leżenie w łóżku, w którym i tak już żyje przez tyle lat. To właśnie ciągłe leżenie niesie kolejne konsekwencje zdrowotne.

W końcu udało nam się znaleźć producenta za granicą, który produkuje wózki dostosowane pod danego pacjenta. Jest to wózek z modułowym systemem pozycjonowania pacjenta o nazwie SPEX, który układa się właśnie pod krzywiznę i ciało osoby niepełnosprawnej. Niestety produkcja w innym kraju generuje takie koszty. Koszt takiego wózka to blisko 40 tys. złotych. Jest to ogromna dla nas kwota, nierealna do uzyskania z naszego budżetu domowego.

Mieszkamy w bloku a pokonanie każdego stopnia jest dla nas niesamowitym wyzwaniem. Gdy mąż jedzie do pracy na kilka dni i zostaję sama z Kubą czujemy się jak więźniowie własnego domu. Nie mogę wyjść z synem nawet na spacer. Nie dam rady go znieść…

Chcielibyśmy również zamontować windę, która bardzo by nam ułatwiła codzienne funkcjonowanie. Niestety to również wiąże się z ogromnymi kosztami. Bez wsparcia, bez Waszej pomocy nie uda nam się uzbierać potrzebnej kwoty.

Dlatego bardzo prosimy każdego z Was, kto tylko może wesprzeć mojego syna Jakuba i pomóc mu w walce o lepszą jakość życia o wsparcie tej zbiórki. Kuba kocha życie nawet takie trudne, jakie ma, kocha się uczyć, wychodzić na spacery a Wasza pomoc pomoże mu w trudności życia codziennego.

Za każdą pomoc z całego serca dziękujemy!

Marta, mama Kuby

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj