Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Jan Jurasik - zdjęcie główne

Ułamek sekundy zmienił wszystko❗️Pomóż Jankowi po tragicznym wypadku!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Jan Jurasik, 17 lat
Ostrów wielkopolski
Stan po wypadku na rowerze, złamanie kręgów odcinka piersiowego kręgosłupa, stan po stabilizacji chirurgicznej wieloodłamowego złamania kręgu Th12 i reoperacji
Rozpoczęcie: 7 lipca 2026
Zakończenie: 7 października 2026
24 529 zł(7,69%)
Brakuje 294 620 zł
WesprzyjWsparło 149 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0997759
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0997759 Jan

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Janowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Jan Jurasik, 17 lat
Ostrów wielkopolski
Stan po wypadku na rowerze, złamanie kręgów odcinka piersiowego kręgosłupa, stan po stabilizacji chirurgicznej wieloodłamowego złamania kręgu Th12 i reoperacji
Rozpoczęcie: 7 lipca 2026
Zakończenie: 7 października 2026

Opis zbiórki

Do niedawna życie Janka wyglądało tak, jak każdego nastolatka zakochanego w sporcie. Jego całym światem był rower. Każda wolna chwila, adrenalina, plany na przyszłość – wszystko kręciło się wokół pasji. Miał przed sobą całe życie i setki kilometrów do przejechania... Niestety, ułamek sekundy zmienił wszystko.

Do fatalnego wypadku doszło w czerwcu, podczas jazdy na rowerze w lesie. Koledzy, którzy jeździli razem z Jankiem, natychmiast wezwali karetkę i zadzwonili nas powiadomić. Stan syna był poważny... Z jednego szpitala do drugiego przetransportowało nas lotnicze pogotowie ratunkowe. 

Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok: złamany kręgosłup i zmiażdżony rdzeń kręgowy. W jednej chwili Janek stracił władzę w nogach i utknął w szpitalnym łóżku. Konieczna była pilna operacja, a później dwie kolejne. Minął miesiąc od wypadku, a my wciąż jesteśmy w szpitalu.

Nie potrafię opisać słowami, co czuje chłopak w moim wieku, kiedy z pełnego biegu życia zostaje nagle zatrzymany i słyszy, że może już nigdy nie stanąć na nogi. Sport nauczył mnie jednak jednego – walki do samego końca i niezostawiania spraw losowi. Moje największe marzenie na ten moment? Nie są to nowe gadżety ani dalekie podróże. Marzę tylko o jednym: chcę stanąć o własnych siłach na nogi i zrobić chociaż jeden, samodzielny krokmówi Janek.

Szansa na to istnieje, ale prowadzi do niej tylko jedna droga – długa, niezwykle ciężka i bardzo kosztowna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku. Koszty turnusów, opieki medycznej i ćwiczeń niestety drastycznie przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. Bez Waszego wsparcia ta bariera będzie nie do przeskoczenia.

Obiecuję, że nie zmarnuję ani jednego dnia na tej rehabilitacji i dam z siebie absolutnie wszystko – podkreśla Janek.

Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to dla syna szansa na powrót do sprawności. Pomóżmy mu wrócić do życia. Dziękujemy za każde wsparcie i za to, że towarzyszycie Jankowi w tym najtrudniejszym wyścigu – wyścigu o zdrowie!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według