

Daj Jasiowi szansę na sprawną przyszłość i pierwszy samodzielny krok. Wesprzyj!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, turnusy rehabilitacyjne
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, turnusy rehabilitacyjne
Opis zbiórki
Tak bardzo czekaliśmy na dziecko. Tak bardzo nie mogliśmy doczekać się dnia, w którym nareszcie będziemy mogli przytulić naszego synka. Informacja o ciąży wywołała w nas lawinę cudownych emocji i łzy wzruszenia. Nasze życie w końcu miało zostać dopełnione największym szczęściem – dzieckiem.
Wyczekany, wymarzony. Nasz prezent świąteczny, prezent od losu. Czy zasłużył na to, by życie odcisnęło na nim aż takie piętno choroby? Niestety, jeszcze w życiu płodowym, w 26 tygodniu ciąży musiał przejść operację z powodu rozszczepu kręgosłupa i przepukliny oponowo-rdzeniowej.
Walczymy każdego dnia o jego lepszą przyszłość, ale wiemy, że bez Waszego wsparcia nie damy sobie rady.

Nazwa choroby brzmi strasznie, a opisy nie oddają rzeczywistej skali jej potworności. Mimo operacji rozszczep pokazał, jak bardzo jest okrutny, odbierając władzę w nóżkach Jasia poniżej kolan. Dodatkowo Jaś ma stópki końsko - szpotawe, dysplazję bioder oraz inne choroby współistniejące. Syn wyszedł ze szpitala z bolesną diagnozą – ciężkie i nieodwracalne upośledzenie lub nieuleczalna choroba zagrażająca życiu, powstała jeszcze w okresie prenatalnym lub podczas porodu.
Wiadomość o chorobie była dla nas szokiem, jednak od dnia poznania diagnozy, wiedzieliśmy, że zrobimy, co tylko się da, by ułatwić naszemu dziecku codzienność. To dla niego przeprowadziliśmy się do miejsca, w którym mamy lepszy dostęp do specjalistów.
Janeczek jest rehabilitowany metodami Vojty, Bobath, osteopatyczną, elektrostymulacją. Nasze życie to codzienne wyjazdy na rehabilitacje i do lekarzy oraz ciągłe ćwiczenia w domu. Tysiące przejechanych kilometrów, morze wylanych łez, wiele upadków, ale tyle samo wzlotów. Nasz cel to postawić Janeczka na nogi!

Chcemy, aby w przyszłości był możliwie jak najbardziej samodzielny i silny. Przez ostatni rok walczyliśmy o jego kręgosłup, poprawę asymetrii ciała oraz problemy z biodrami. Teraz chcemy skupić się na ćwiczeniu nóg tak, aby były wstanie utrzymać ciężar ciała, a następnie zrobić pierwsze kroczki.
Stópki Jasia są wiotkie i nie jest w stanie na nich stać, dlatego potrzebuje specjalnych ortez. Zdecydowaliśmy również o tym, aby posadzić Janeczka na wózeczek inwalidzki. Mamy nadzieję, że dzięki temu stanie się bardziej niezależny.
Do tej pory nosiliśmy go na rękach, jednak jest już w takim wieku, że musi poczuć samodzielność, udać się w ciekawe dla niego miejsce, a nie pokazywać paluszkiem gdzie chce być zaniesionym. Koszty rehabilitacji oraz potrzebnego sprzętu znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie!
Marta i Marek – rodzice Jasia

➤ Walkę Jasia możesz wesprzeć także poprzez LICYTACJE (otwiera nową kartę)
➤ Facebook: Postawmy Janeczka na nogi (otwiera nową kartę)
- Iwona Poźniak komplet samochodzików12 zł
😘
- Iwona Poźniak komplet ciężarówek7 zł
😘
- Anna w-cz70 zł
Koniki 😊
- Karolina20 zł
- Wiola Zajkowska15 zł
Książka BB
- Bartłomiej Nowacki50 zł