Zbiórka zakończona
Jan Przybiliński - zdjęcie główne

Wypadek, który zmienił wszystko... Pomóż odzyskać władzę nad własnym ciałem!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Przybiliński, 66 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Stan po rozległym urazie czaszkowo-mózgowym, niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2022
Zakończenie: 18 grudnia 2025
2075 zł
Wsparło 35 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0171389 Jan

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jan Przybiliński, 66 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Stan po rozległym urazie czaszkowo-mózgowym, niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2022
Zakończenie: 18 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy z całego serca za każdy okazany gest wsparcia! 

Wasza pomoc przybliża Jana do powrotu do zdrowia po wypadku – jesteśmy Wam bardzo wdzięczni!

Ewa, żona

Opis zbiórki

Mój mąż we wrześniu 2019 uległ poważnemu wypadkowi. Nieszczęśliwie upadł na głowę. Z pozoru niegroźny wypadek spowodował niewyobrażalne obrażenia…

Jan 3 miesiące leżał na intensywnej terapii. Uraz czaszkowo-mózgowy, zalane 3 płaty mózgowe i móżdżek, niedowład czterokończynowy i utrata pamięci…  To tylko niektóre ze skutków wypadku. Całe szczęście mój mąż przeżył!

Gdy tylko było to możliwe, rozpoczęliśmy rehabilitację. Odbywamy zajęcia prywatnie 4-5 razy w tygodniu. Ciężka praca męża popłaca, już widać wyraźne efekty! Potrafi poruszać się przy chodziku, jest coraz bardziej świadomy. 

Mieszkamy na piętrze, mąż nie ma możliwości zejścia na dół, wyjścia z domu bez pomocy drugiej osoby. Wszystkie rehabilitacje przeprowadzane są również w domu. Janek, ze względu na swój stan, nie może wyjść nawet na ogródek!

Od dwóch lat stał się więźniem, nie dość, że własnego ciała, ale także mieszkania, z którego nie ma ucieczki. Niestety, sama podupadam na zdrowiu i coraz ciężej mi zajmować się ukochanym mężem...

Pragnę uzbierać pieniądze, by móc zapewnić mężowi odpowiednią windę, aby miał możliwość swobodnego wyjścia z mieszkania. Dodatkowo zaczyna nam brakować środków na regularne rehabilitacje. Nie możemy sobie pozwolić na przerwy, zaraz po nich widoczny jest regres. Proszę, pomóż mi spełnić marzenie Jana i podarować, choć namiastkę dawnego życia!

Żona, Ewa

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jan Przybiliński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj