Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Jarosław Holi - zdjęcie główne

Mój mąż otarł się o ŚMIERĆ❗️Dziś potrzebuje rehabilitacji – pomocy!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jarosław Holi, 49 lat
Łódź
Nagłe zatrzymanie krążenia, ostry zawał serca
Rozpoczęcie: 20 listopada 2025
Zakończenie: 21 maja 2026
41 605 zł(26,07%)
Brakuje 117 970 zł
WesprzyjWsparło 500 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0866830
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0866830 Jarosław

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jarosławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jarosław Holi, 49 lat
Łódź
Nagłe zatrzymanie krążenia, ostry zawał serca
Rozpoczęcie: 20 listopada 2025
Zakończenie: 21 maja 2026

Opis zbiórki

Gdybym tylko mogła, wyrwałabym z kalendarza datę 6 września 2025 roku. To wtedy wydarzyła się tragedia, która diametralnie zmieniła nasze życie. Mój mąż, Jarek, jechał do pracy i nagle doznał nagłego zatrzymania krążenia i zawału serca, a ja bałam się, że już nigdy go nie zobaczę...

Wcześniej Jarek odczuwał ból kręgosłupa piersiowego. Kiedy doszło do tragedii, świadkowie, którzy zauważyli, że z mężem dzieje się coś niedobrego, rozpoznali zatrzymanie krążenia i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, a także wezwali pomoc.

Po 25 minutach resuscytacji, wykonaiu 6 defibrylacji, podaniu adrenaliny i innych leków krążenie wróciło. Mąż został zaintubowany, był wentylowany mechanicznie i nieprzytomny został przewieziony do szpitala. Na oddziale intensywnej terapii lekarze kontynuowali respiratoterapię, wykonano też szereg badań.

Tak bardzo bałam się, że już nigdy nie zobaczę męża i nie powiem mu, jak bardzo go kocham. W mojej głowie tworzyły się najczarniejsze scenariusze. Jarek spędził na różnych oddziałach wiele tygodni, a obecnie przebywa na kardiologii. Na szczęście przetrwał największy kryzys, ale dziś potrzebuje specjalistycznej pomocy. Zawał wyrządził w jego organizmie olbrzymie szkody – Jarek ma problemy z chodzeniem i ze świadomością. Wszystkiego musi się uczyć na nowo i tylko intensywna rehabilitacja neurologiczna może sprawić, że mąż odzyska sprawność.

Niestety, koszty 6-miesięcznego pobytu w ośrodku rehabilitacji neurologicznej są ogromne... Dlatego Wasza pomoc będzie ogromnym wsparciem! Jarek to wspaniały mąż i tata dwóch córek. Często organizował rodzinne wycieczki rowerowe. Kochał ludzi i nigdy nie odmawiał pomocy innym...

Proszę, jeżeli tylko możecie, wesprzyjcie mojego męża choćby drobną wpłatą. Wierzę, że razem z Wami uda się sprawić, że Jarek odzyska życie, które tak bardzo kocha...

Monika, żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według