Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jaś jest zamknięty w murach własnego świata - pomóż mu się uwolnić!

Jan Bernacik

Jaś jest zamknięty w murach własnego świata - pomóż mu się uwolnić!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0157388
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jan Bernacik, 9 lat
Krośniewice, łódzkie
Całościowe zaburzenia rozwoju, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 15 Lutego 2022

Opis zbiórki

,,Nigdy nie jest za późno by zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować.Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociągi i dojechać do marzeń”.

Jan Paweł II

Mam na imię Ilona i jestem matką cudownego Jasia. 

Dokładnie cztery lata temu podjęłam dramatyczną walkę o jego zdrowie. Zaczęły do mnie dochodzić niepokojące sygnały, które świadczyły, że Jasio nie rozwija się tak jak jego rówieśnicy. Miałam wrażenie, że zamyka się w swoim świecie, do którego nikt nie ma dostępu. Sztab specjalistów postawił diagnozę, która była dla mnie i całej mojej rodziny wyrokiem. Przeżyłam bardzo trudne chwile, musiałam zmagać się z chorobą, której nie rozumiałam. Często płakałam, miałam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Mój synek przestał całkowicie mówić i komunikować o własnych potrzebach. Nie potrzebował przytulania ani obecności innych osób. Każda próba wyciągnięcia go ze świata autyzmu kończyla się agresją skierowaną na osoby z zewnątrz. Czasami Jasio ranił siebie, pojawiły się zachowania autoagresywne; bił się, gryzł, walił głową w ścianę. W nocy budził się z krzykiem i rzucał po łóżku. 

Jan Bernacik

Byłam bezradna i sfrustrowana. Kiedy traciłam nadzieję pojawiło się maleńkie światełko w tunelu. Dowiedziałam się, że zaburzenia autystyczne można leczyć. Z dnia na dzień wprowadziłam zdrową dietę, która wykluczała gluten, przetwory mleczne, cukier, soję. Od tej pory nie mógł już jeść rzeczy, które lubią wszystkie dzieci. Rygorystycznie wręcz pilnowałam aby nikt z najbliższego otoczenia nie poczęstował Go choćby kawałkiem czekolady. Co miesiąc jeździłam na wizytę do lekarza, który systematycznie przepisywał leki. Dieta i leczenie były tak drogie, że nie wystarczała już wypłata. Często w budżecie pomagali dziadkowie. Co jakiś czas przychodziła pielęgniarka i dawała Jasiowi bardzo bolesne zastrzyki na mowę - celebrolizynę. Raz na pół roku Pan Doktor zlecał mikropolaryzację mózgu. Dzięki tym zabiegom mógł przyswajać wiedzę zdecydowanie szybciej. Od tej pory z każdym dniem następowała poprawa stanu zdrowia mojego synka. Zaczął nawiązywać kontakt z bliskimi, uśmiechać się do nich, a nawet patrzył w oczy. Wróciła ciekawość świata. Zaczął czerpać przyjemność ze zwykłego spaceru. Pojawiły się pierwsze wyrazy. Nikt nie zrozumie jak silne emocje towarzyszą kiedy po raz pierwszy niepełnosprawne dziecko wypowie słowa ,,mama”. Po pewnym czasie Jaś zaczął komunikować się z otoczeniem. Potrafił powiedzieć, że coś sprawia mu przyjemność lub ból. Powoli tworzył proste zdania. Czerpał przyjemność z nauki. Łatwo przychodziło mu zapamiętywanie wierszy nawet takich długich jak ,,Lokomotywa”. Szybko opanował jazdę na hulajnodze, potem na rowerze. Teraz był wyczynowcem :) a ja byłam z niego dumna jak paw. Do domu nareszcie powracało radość i szczęście. Po kilku latach zmagań z chorobą Pan Doktor powiedział, że dalsze leczenie nie jest możliwe, dopóki nie wykonamy specjalistycznych badań. A na te niestety nie posiadamy funduszy.

Moim największym marzeniem jest powrót do zdrowia mojego dziecka. Chcę aby żył normalnie, jak wszystkie dzieci. Bawił się z nimi na placu zabaw i mógł porozmawiać tak aby zaczęły go rozumieć. Chcę żeby do naszego domu wróciła normalność. Pragnę przestać się martwić przyszłości Jasia, o to, co się stanie gdy nie wróci do pełni zdrowia.

W imieniu własnym i mojego chłopczyka bardzo prosimy o choćby minimalne wpłaty na leczenie. To wielka szansa na lepsze jutro...

Moje kolejne postępy w rozwoju, faktury badań będziemy na bieżąco zamieszczać w serwisie. Nie mamy złych intencji. 

Badania do wykonania:

Aminokwasy z moczu i krwi żylnej - koszt 3 680 zł   
Aminy neuro-biogenne. Profil rozszerzony - koszt 2 065 zł 
Panel Clostridium   koszt: 1 499 zł   
Kompleksowa Parazytologia  koszt : 995 zł
Zonulina - koszt 250 zł 
Analiza Mykologiczna PCR  - koszt : 995 zł
Analiza pierwiastkowa z erytrocytów – profil rozszerzony koszt badania 1230 zł
Dodatkowo należy wykonać rezonans magnetyczny mózgu. (Rezonans magnetyczny głowy  w znieczuleniu całkowitym. Koszt zabiegu: 430 zł (rezonans) + 800 zł (znieczulenie ogólne krótkotrwałe dożylne).

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0157388
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki