Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jaś potrzebuje wsparcia! Tylko intensywna rehabilitacja da szansę na lepszą przyszłość!

Jan Walos

Jaś potrzebuje wsparcia! Tylko intensywna rehabilitacja da szansę na lepszą przyszłość!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0001099
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, zakup ortez

Jan Walos, 9 lat
Głogów, dolnośląskie
wrodzony obustronny brak kości piszczelowych
Rozpoczęcie: 11 Maja 2022
Zakończenie: 11 Listopada 2022

Poprzednie zbiórki:

Jan Walos
39 154,89 zł ( 35,05% )
Wsparły 844 osoby
16.11.2021 - 20.04.2022

Operacja i rehabilitacja w Paley European Institute

39 154,89 zł ( 35,05% )

Operacja i rehabilitacja w Paley European Institute

Opis zbiórki

Dzięki wsparciu wielu cudownych darczyńców nasz synek przeszedł już dwie operacje w Paley European Instytute. Niestety, tak trudna i skomplikowana wada, z jaką musi mierzyć się Jasiu, wymaga bardzo kosztownej rehabilitacji oraz zakupu ortez. Dlatego nie mamy wyjścia i musimy raz jeszcze prosić o pomoc. Oto nasza historia:

O tym, że ze zdrowiem naszego syna coś jest nie w porządku, dowiedzieliśmy się już po porodzie. Brak kości piszczelowych i powykręcane stópki końsko-szpotawe. Ogromne przerażenie i jeszcze większy strach o przyszłość Jasia. Pierwsze diagnozy były jednoznaczne - trzeba będzie amputować nóżki. Na szczęście znaleźliśmy ratunek w USA u dr. Paley’a, który kilkoma skomplikowanymi operacjami je ocalił. Dzisiaj ten nasz kochany 9-latek potrafi biegać o własnych siłach niczym Forrest Gump. Niestety, pogłębiająca się różnica w długości nóżek, mocno mu dokucza, powodując trudności w chodzeniu. 

Jan Walos

Okazało się, że wśród 7 miliardów ludzi chodzących po świecie jest tylko jeden człowiek, który potrafi sprawić, że małe dzieci z najbardziej skomplikowanymi wadami nóg też otrzymują szansę, żeby po tym świecie samodzielnie chodzić. I na szczęście nam się udało tego człowieka spotkać. Na naszym czarnym, zachmurzonym dotychczas niebie wreszcie pojawiło się kilka gwiazd. W tym ta najważniejsza - pokazująca właściwy kierunek.

W styczniu 2014 roku pierwsza konsultacja u dr. Paley’a i plan leczenia, w którym cel został określony jasno i precyzyjnie - Jasiu będzie mógł chodzić na własnych nogach. Na tych nogach, których już dawno miało nie być… Trzy trudne operacje w ciągu 10 miesięcy. Prawie 1,5 roku pobytu za oceanem, z dala od całej rodziny. Wróciliśmy do Polski, ale Jasiu wciąż nie chodził. Nie mogliśmy zejść z obranej ścieżki, dlatego rzuciliśmy wszystkie ręce na pokład, na intensywną rehabilitację dla syna. Efekty wielogodzinnych ćwiczeń dosłownie “przyszły” po trzech miesiącach. Dla tego kochanego, małego człowieka był to niewielki krok, ale dla nas rodziców - ogromny skok i najlepszy dowód, że warto było walczyć o jego zdrowie.

Jan Walos

W kwietniu tego roku – kolejna operacja. Lekarze zoperowali jedną nóżkę, na druga założono aparat w celu jej wydłużenia. Za kilka tygodni potrzebne będą ortezy wspierające dalszą terapię. Potrzebna będzie też rehabilitacja i teraz, i po powrocie do domu. 

Chciałabym, żeby był jak Forrest Gump, który też od urodzenia borykał się z niesprawnymi nogami. Ten kultowy, grany przez Toma Hanksa, bohater potrafił zamienić swoje słabości w atuty. Jasiu, podobnie jak on, uwielbia biegać, a w przyszłości chciałby zostać strażakiem, żeby gasić pożary i móc ratować ludzi w potrzebie. Na razie wciąż sam jest w potrzebie, a przed nim kolejne godziny spędzone na sali rehabilitacyjnej…

Jasiu na każdym kroku udowadnia nam, że niemożliwe nie istnieje. Że wykorzystuje w pełni otrzymaną cudem szansę na niemal normalne dzieciństwo i samodzielną dorosłość. Teraz to jednak nasze, dorosłych zadanie, żeby mu tej szansy brutalnie nie odebrać. Z Waszą pomocą, na pewno nam się uda!

Magdalena - mama Jasia

Jan Walos

Licytacje dla Jasia 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0001099
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki