Zbiórka zakończona
Joanna Kowalczyk - Stużyńska - zdjęcie główne

Walczę z dwoma nowotworami naraz! Proszę o pomoc...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Kowalczyk - Stużyńska, 63 lata
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi, limfadenopatia brzuszna, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zator płucny, nadciśnienie, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 29 listopada 2021
Zakończenie: 20 października 2025
6848 zł
Wsparło 120 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0162966 Joanna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Kowalczyk - Stużyńska, 63 lata
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi, limfadenopatia brzuszna, złamanie kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zator płucny, nadciśnienie, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 29 listopada 2021
Zakończenie: 20 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, 

z całego serca dziękuję za Wasze wsparcie. Dzięki Waszej pomocy zostałam objęta specjalistycznym leczeniem i rehabilitacją, które pomogły mi zadbać o moje zdrowie. 

Dziękuję Wam z całego serca 💚

Joanna

Aktualizacje

  • Moje życie było ZAGROŻONE! Pomocy!

    Mój stan zdrowia w sierpniu 2025 roku drastycznie się pogorszył! 

    21 sierpnia 2025 roku trafiłam w trybie pilnym najpierw na izbę przyjęć szpitala, a po wstępnych badaniach – również w trybie pilnym – na Oddział Intensywnej Opieki Kardiologiczej. Lekarze przyjęli mnie do Kliniki Kardiologii z rozległym zatorem płucnym. Moje życie było zagrożone! 

    Mój stan się ustabilizował. Wróciłam do domu. To szczęście nie trwało jednak długo. Dzień po wypisie zabrała mnie z domu karetka z ostrą niewydolnością oddechową. Okazało się, że zator płucny całkowicie nie ustąpił. Wróciłam do szpitala z bakteryjnym zapaleniem płuc i oskrzeli i dusznością oddechową. 

    Już dziś wiem, że do końca życia będę musiała przyjmować leki, które kosztują krocie. Stale muszę także stawiać się na kontrolnych wizytach onkologicznych i hematologicznych. 

    Koszty związane z dojazdami do lekarzy, a przede wszystkim z zakupieniem leków są ogromne. Nie jestem w stanie im sprostać. Każdy dzień to dla mnie walka o przetrwanie. Dlatego proszę – pomóż mi. W Tobie została mi ostatnia nadzieja!

    Joanna

  • Wypadek przerwał chemioterapię - pomóż mi proszę!

    Moja sytuacja w tej chwili jest dosyć poważna. Jestem unieruchomiona w łóżku i w gorsecie do końca października 2023 r.

    W wyniku wypadku w dniu 04.07.2023 r. złamałam kręgosłup lędźwiowy między 1., a 2. kręgiem L-2. Przez pierwsze 3 tygodnie wymagałam całodobowej opieki. Ból był ogromny, bez silnych leków przeciwbólowych nie do wytrzymania.

    Jestem pod stałą opieką lekarza ortopedy. Czeka mnie długotrwałe leczenie i rehabilitacja, na które mnie nie stać.

    Moja sytuacja finansowa jest w tej chwili dramatyczna i jestem po prostu załamana. Przed wypadkiem leczyłam się z chłoniaka, chemioterapią podtrzymującą. Hematolodzy z UCK w Gdańsku wstrzymali mi terapię, ze względu na mój stan po wypadku komunikacyjnym.

    Joanna Kowalczyk - Stużyńska

    Nie dam rady dojeżdżać na dalsze leczenie z Olsztyna do Gdańska. 

    Jakie będą tego konsekwencje? Trudno przewidzieć. Obawiam się, czy nie nastąpi szybka wznowa nowotworu.

    Potrzebuję dalej pomocy i opieki innych osób. Proszę o wsparcie.

    Sama nie dam rady... 

Opis zbiórki

Mam raka piersi i chłoniaka – dwa nowotwory, z którymi walczę o swoje życie. Nie wiem, ile mam jeszcze w sobie siły. Czy wystarczy mi jej na dalszą walkę? Czy będę w stanie wygrać ją samotnie? Jestem przerażona... Potrzebuję pomocy, aby móc dalej walczyć o swoje życie!

Szok, niedowierzanie, rozpacz... Walka z jednym nowotworem to koszmar, a mi przyszło walczyć aż z dwoma. Staram się być silna, ale przychodzą momenty załamania...

W ciągu ostatnich miesięcy przeszłam dwie operacje – laparaskopową operację pobrania węzła chłonnego i wycięcie wyrostka robaczkowego w celu badania histopatologicznego. Przede mną wyniszczająca chemioterapia, której tak bardzo się boję.

Joanna Kowalczyk - Stużyńska

Podjęto się leczenia obydwu nowotworów w Klinice Hematologii, a następnie w Klinice Leczenia Raka Piersi przy Szpitalu Akademi Medycznej w Gdańsku.

Czeka mnie bardzo długa walka – potrzebuję pieniędzy na leki, dojazdy na leczenie do Gdańska i bieżące wydatki. Od roku nie mogę podjąć pracy zarobkowej, mam tylko niewielką rentę inwalidzką. Moja sytuacja jest bardzo trudna.

Choroby pozbawiły mnie planów, marzeń i rzeczywistości, którą znałam. Sprawiły, że jestem więźniem własnego domu... Ale nie mogę poddać! Na szali leży moje życie! Pomóż mi je uratować!

Joanna

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Asiu, ze wsparciem!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Joanna Kowalczyk - Stużyńska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj