Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba niczym spacer po polu minowym... Pomóż mi!

Joanna Tubacka

Choroba niczym spacer po polu minowym... Pomóż mi!

3 024,34 zł
Wsparło 40 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0166561
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0166561 Joanna
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Joanna Tubacka, 48 lat
Gniezno, wielkopolskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 14 Grudnia 2021
Zakończenie: 22 Marca 2022

Opis zbiórki

Już nawet nie jestem w stanie zliczyć dni, w których przyszło mi żyć w strachu. Choroba kawałek po kawałku odbiera mi niemalże wszystko, a ja mogę na to jedynie bezradnie patrzeć, bo nie istnieje żaden lek, który byłby w stanie całkowicie mnie wyleczyć, mogę jedynie wyrwać dla siebie skrawek lepszego jutra w nadziei, że będzie choć trochę łatwiej…

Pierwsze niepokojące oznaki zauważyłam tuż po urodzeniu dziecka przez cesarskie cięcie w 2007 roku. To właśnie wtedy, po krótkim czasie, poczułam, że moja prawa noga nie jest w pełni sprawna. Moja prawa stopa podczas każdego kroku jakby „klapała”. Z początku myślałam, że był to jeszcze skutek znieczulenia, jednak objaw ten nie przeszedł po czasie. Było jedynie coraz gorzej. Po kilku latach pojawiły się u mnie poważne problemy ze wzrokiem. Zgłosiłam się na badania do okulisty i to właśnie tam po raz pierwszy padło słowo, które zmroziło mi krew w żyłach - SM. Na potwierdzenie diagnozy musiałam jednak czekać jeszcze półtora roku. Niestety, wyniki były jednoznaczne. Chorobą, która stopniowo odbierała mi sprawność i samodzielność okazało się właśnie stwardnienie rozsiane. 

Staram się jak mogę, aby walczyć z chorobą, choć mam wrażenie, że wyprzedza mnie na każdym kroku. Mam dwójkę wspaniałych dzieci, które są dla mnie wszystkim i dla których nie mogę się poddać. Do tej pory odbywałam rehabilitację w warunkach domowych, jednak po czasie doszła bolesna spastyczność, która dodatkowo utrudnia mi codzienne funkcjonowanie. Niekiedy przykurcze są tak silne, że nie dłonie zaciskają mi się w pięści i nie jestem w stanie nawet samodzielnie napić się wody. Moje serce rozpada się na pół, bo boję się, że choroba wkrótce odbierze mi wszystko! Moja codzienność to nieustanny strach, że za chwilę dojdzie do kolejnego rzutu choroby i znów mój stan pogorszy się na tyle, że nie będę w stanie się poruszać. 

Walka z chorobą wiąże się z ogromnymi kosztami. Wiem jednak, że masaże oraz systematyczna rehabilitacja są w stanie przynieść chociaż częściową ulgę.  Pozwalają mi walczyć z przykurczami i usprawniają mięśnie, dzięki czemu mam nadzieję na to, że moja codzienność będzie choć trochę łatwiejsza.

Bardzo proszę o wsparcie, bo to wszystko, z czym się mierzę, jest ponad moje siły, ponad moje możliwości finansowe i wiem, że bez Waszej pomocy moja szansa na lepsze jutro przepadnie na zawsze... Za każdy okazany gest będę wdzięczna całym sercem!

Joanna

3 024,34 zł
Wsparło 40 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0166561
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0166561 Joanna

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki