Zbiórka zakończona
Julka Supińska - zdjęcie główne

❗️Z ostatniej chwili: u Julci wykryto NOWOTWÓR, trwa rozpaczliwa walka o życie - POMOCY!

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, sprzęt medyczny

Julka Supińska, 9 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy - chłoniak DLBCL, wielowadzie, złożone niedobory odporności w przebiegu zespołu Nijmegen, brak kości promieniowej i kciuka w prawej dłoni, bezwładny kciuk w lewej dłoni
Rozpoczęcie: 22 marca 2024
Zakończenie: 23 sierpnia 2024
106 887 zł(100,47%)
Wsparło 2135 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0004986 Julia

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, sprzęt medyczny

Julka Supińska, 9 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy - chłoniak DLBCL, wielowadzie, złożone niedobory odporności w przebiegu zespołu Nijmegen, brak kości promieniowej i kciuka w prawej dłoni, bezwładny kciuk w lewej dłoni
Rozpoczęcie: 22 marca 2024
Zakończenie: 23 sierpnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani, u Julci zielony pasek zapełnił się nadzieją na życie! Mamy 100%! Dziękujemy wszystkim z całego serca za każdą pomoc.

Dla Julki znalazł się dawca ze zgodnością 9/10. Biorąc pod uwagę złe rokowania przy braku przeszczepu, nie możemy czekać na dawcę 10/10 i zaczęliśmy przygotowania do przeszczepu. 

Mimo wielu skutków ubocznych, z którymi walczymy do dnia dzisiejszego, Julka pokonała swojego przeciwnika już w pierwszej linii leczenia i jej cierpienia nie poszły na marne. Pozostała już ostatnia prosta, aby zakończyć nasz koszmar onkologiczny.

Po długich, kilkumiesięcznych) konsultacjach i przygotowaniach lekarzy, 6 listopada Julka znalazła się na oddziale transplantacji szpiku. Julcia jest szczególnie ciężkim przypadkiem, dlatego, aby dodatkowo ją zabezpieczyć, czekaliśmy na lek, który został sprowadzony ze Stanów. Chemioterapia została zmodyfikowana specjalnie pod Julkę. Przeszczep szpiku niestety nadal wiąże się z różnymi poważnymi skutkami ubocznymi i niebezpieczeństwem, dlatego prosimy o modlitwę za bezpieczne przejście tego etapu i szybkiego powrotu do zdrowia Julci.

Pobyt Julki zaplanowany jest na 50 dni izolacji szpitalnej, dlatego jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w tym roku Julka ma szanse wyjść do domku na same święta :)

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, prosimy, zarejestrujcie się w bazie dawców szpiku. Julce udało się znaleźć ratunek. Jej koleżanki i koledzy oddziału wciąż czekają na szansę na życie.

Dziękujemy, kochani, za wszystko!

Julia Supińska

Aktualizacje

  • 100% u Julci - przed nami przeszczep szpiku, dziękujemy za całą pomoc!

    Kochani, u Julci zielony pasek zapełnił się nadzieją na życie! Mamy 100%! Dziękujemy wszystkim z całego serca za każdą pomoc.

    Kochani, znalazł się dla Julki dawca ze zgodnością 9/10. Biorąc pod uwagę złe rokowania przy braku przeszczepu, nie możemy czekać na dawcę 10/10 i zaczynamy przygotowania do przeszczepu. Trzymajcie mocno kciuki za Julcię, a już niedługo jej koszmar się skończy.

    Mimo wielu skutków ubocznych, z którymi walczymy do dnia dzisiejszego, Julka pokonała swojego przeciwnika już w pierwszej linii leczenia i jej cierpienia nie poszły na marne. Pozostała już ostatnia prosta, aby zakończyć nasz koszmar onkologiczny.

    Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, prosimy, zarejestrujcie się w bazie dawców szpiku. Julce udało się znaleźć ratunek. Jej koleżanki i koledzy oddziału wciąż czekają na szansę na życie.

    Dziękujemy, kochani, za wszystko!

    Julia Supińska

  • Julka musi przejść przeszczep szpiku❗️Pomocy❗️

    Ostatnie miesiące są dla nas bardzo trudne. Ciężko zliczyć, ile dni spędziliśmy w szpitalu. W domu jesteśmy już tylko gośćmi. Julka jest już bardzo zmęczona. Coraz częściej pojawia się złość – wiemy, że to z bezsilności... My sami już ledwo dajemy radę. Ale wiemy, że musimy walczyć, bo na szali jest życie naszej kochanej córeczki. Prosimy – bądźcie z nami dalej!

    Po wielu miesiącach Julka zakończyła wycieńczającą chemioterapię. Teraz czekają nas kolejne badania i mamy nadzieję, że córka będzie mogła przejść przeszczep szpiku. Niestety, mijają dni, a my wciąż nie mamy dawcy... Dlatego zachęcamy wszystkich do rejestracji w DKMS. Wiemy, że nie tylko my oczekujemy na cud... I wiemy, jak trudno pogodzić się z faktem, że nie jest się zgodnym dawcą dla własnego dziecka...

    Julka Supińska

    Równocześnie toczymy bitwy na wielu polach. Z jednej strony skupiamy się na znalezieniu dawcy i ratowaniu życia córeczki, a z drugiej walczymy o jej sprawność. Rehabilitacja i pomoc logopedyczna są konieczne, by Julka zaczęła znów mówić i chodzić.

    To okrutne, jak choroba odbiera dziecku wszystko... Staramy się tworzyć iluzję normalności. Julka w szpitalu chętnie rysowała i malowała – ostatnio dostała za to dyplom ukończenia przedszkola, co ją bardzo ucieszyło. A każda chwila, kiedy na jej twarzy pojawia się uśmiech, jest dla nas bezcenna.

    Julka Supińska

    Dziękujemy, że towarzyszycie nam w tej drodze. Mamy nadzieję, że będziecie wciąż wspierać Julkę. To dla nas naprawdę wiele znaczy...

    Rodzice

Opis zbiórki

W najgorszych koszmarach nie sądziliśmy, że zbiórka na operacje rączek naszej córeczki zmieni się w zbiórkę na ratowanie życia! Nasze maleństwo od pierwszych chwil musiało zmagać się z tyloma problemami zdrowotnymi... Kiedy myśleliśmy, że najgorsze już za nami, usłyszeliśmy druzgocące wieści - nowotwór! Chłoniak! Zaczęła się dramatyczna walka o życie. Z oddziału onkologii błagamy o ratunek dla Julki!

Przed Julką straciliśmy już jedno dziecko w 5. miesiącu ciąży. Rozpacz, trauma... Kiedy pół roku później dowiedzieliśmy się o kolejnej ciąży, byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niestety, szybko okazało się, że córeczka będzie mieć szereg wad, m.in. wadę serca czy niesprawne rączki. Niestraszna jednak była nam walka o zdrowie naszego dziecka. Tym bardziej że Julka to dzielna wojowniczka. Nigdy nie pomyśleliśmy jednak, że do tego wszystkiego nasza córeczka zachoruje jeszcze na raka! Ile jeszcze nieszczęść spadnie na to biedne, niewinne dziecko?

Julia Supińska

Zbiórka na Siepomaga została utworzona w celu uzbierania funduszy na zabieg rekonstrukcji rąk. Obie rączki Julii zostały zoperowane, co znacznie ułatwia funkcjonowanie naszej małej księżniczki. Gdy już myśleliśmy, że wszystko idzie w dobrym kierunku, usłyszeliśmy wieści, które zmieniły wszystko...

Julia cierpi na całkowity brak odporności, dlatego od września 2022 roku jeździmy do Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy w celu podania Juleczce immunoglobulin. Oprócz tego co 3 miesiące wykonywane jest kontrolne badanie USG. Podczas jednego z takich badań kontrolnych, w grudniu 2023 roku, u Julii wykryto nieznane guzy w płucach – nie wiadomo było czy to guzy zapalne, czy nowotworowe. Stwierdzono duże prawdopodobieństwo, że jest to nowotwór, a my po raz kolejny znaleźliśmy się w piekle strachu!

Julkę pilnie skierowano na zabieg wycięcia tego, co znajdowało się w płucach. 27 grudnia 2023 roku wycięto kawałek guza, w celu zbadania i postawienia diagnozy. Początkowa diagnoza zakładała, że nie jest to nowotwór. Podczas zabiegu doszło jednak do poważnych powikłań, czyli krwawienia wewnętrznego. Niezbędne było założenie drenów w celu odprowadzenia krwawienia. Operacja ta również pozwoliła stwierdzić, że płuca Juleczki są w bardzo złym, wręcz krytycznym stanie, znajdują się w nich liczne stany zapalne i potrzebne jest natychmiastowe leczenie!

Julia Supińska

Julia miała rozpocząć leczenie jeszcze w lutym, jednak doszło do pogorszenia jej stanu zdrowia... Julcia zaczęła się dusić! Nie mogła złapać samodzielnie oddechu... Kolejny raz trafiła do szpitala, gdzie musiała zostać wprowadzona w śpiączkę i podłączona do respiratora. Stan córeczki był krytyczny. Kolejne badania potwierdziły to, czego się tak bardzo baliśmy - Julcia zachorowała na nowotwór! Potwierdzono chłoniaka b komórkowego... To RAK zabierał Julci cały tlen, zgniatając jej malutką klatkę piersiową, płuca oraz żyłę główną, to on doprowadził do wprowadzenia Julki w śpiączkę... Nasza malutka córeczka zaczęła walkę o życie!

Przeżyliśmy dramatyczne chwile... Widok dziecka, podpiętego do tych wszystkich urządzeń, które umożliwiają mu oddychanie, zostaje w człowieku na zawsze. Julcia wykazała ogromną wolę życia. Wróciła do nas, ale te krytyczne chwile, wypełnione walką o oddech, zostawiły na niej ogromne piętno... Julka przestała chodzić i mówić... Choć rozumie, co do niej mówimy, nie wypowiada żadnych słów.

Nasza wojowniczka stoczyła już tyle bitew o zdrowie i sprawność... Teraz czeka ją najcięższa walka - ta o życie. Julcia jest już po dwóch dawkach chemioterapii, czekają ją jeszcze trzy kolejne, a potem przeszczep - mamy nadzieję, że od kogoś z nas albo od siostrzyczki... Pierwszy blok chemii niestety zniosła bardzo źle. Walczymy i wierzymy, że tak jak wcześniej, tak i teraz Julcia wyjdzie zwycięsko z tej batalii.

Julia Supińska

Nasza mała księżniczka stoczyła już wiele walk, ale ta jest z wyjątkowo mocnym przeciwnikiem. Mimo krytycznego początku Julka podniosła się i walczy dalej. Zrobimy jednak wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc naszej wojowniczce! Musimy jednak prosić o pomoc, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów leczenia. Trzeba zrobić wszystko, by pokonać nowotwór!

Potrzebne są też fundusze na  sprzęt rehabilitacyjny do domu (rowerek, chodzik), by Julka z powrotem nauczyła się chodzić. Przez to, że straciła całkowitą odporność, rehabilitacja musi odbywać się wyłącznie w domu... Potrzebne są również fundusze na leki i  częste dojazdy do Szpitala w Bydgoszczy. Niezbędna będzie także pomoc logopedy, by Julka znowu zaczęła mówić.

Wierzymy w Was drodzy darczyńcy i Wasze serca. Wspólnie uratowaliśmy już rączki Juleczki, uratujmy i płuca, sprawmy, aby nowotwór odszedł w zapomnienie. Niech i tym razem walka z chorobą zakończy się zwycięstwem Julii. Za każdą wpłatę ogromnie dziękujemy w swoim i przede wszystkim, Julii imieniu. Dobro wraca!

Rodzice Julii

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Julka Supińska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj