Zbiórka zakończona
Jaś i Julia Wilińscy - zdjęcie główne

Mówią, że nieszczęścia chodzą parami... My właśnie przeżywamy drugą tragedię

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja po wypadku

Organizator zbiórki:
Jaś i Julia Wilińscy, 12 lat, 8 lat
Czartajew, podlaskie
Julia: stan po wypadku – uraz wielonarządowy Jan: autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 2 października 2025
202 454 zł(126,87%)
Wsparło 1475 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0131326 Jaś i Julia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja po wypadku

Organizator zbiórki:
Jaś i Julia Wilińscy, 12 lat, 8 lat
Czartajew, podlaskie
Julia: stan po wypadku – uraz wielonarządowy Jan: autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 2 października 2025

Aktualizacje

  • Aktualizacja🔈

    Od 25 czerwca jesteśmy przetransportowani do Kliniki Budzik w Warszawie z nową nadzieją na poprawę stanu zdrowia naszej córki!

    Jan Wiliński

    3 tygodnie Julia była na Oddziale inntensywnej terapii UDSK Bialystok, potem 2 tygodnie na Oddziale Neurologii UDSK Białystok i w końcu Warszawa i Budzik...

    Wierzymy, że będzie to przełom. Jesteśmy Wam wdzięczni za Waszą pomoc i wiarę w to, że leczenie połączone z najlepszą opieką zaowocuje poprawą stanu zdrowia naszej Juleczki.

    Dziękujemy, że jesteście z nami...

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno całą naszą energię wkładaliśmy w pomoc dla Jasia – naszego synka z autyzmem. Walczyliśmy o jego mowę, kontakt z otoczeniem, każdy mały postęp. Dzięki Wam – ludziom o ogromnych sercach – udało się! Zebraliśmy środki na terapię, która zmienia Jasia. Dziś zaczyna mówić pierwsze zdania, patrzy nam w oczy, przytula. Zaczęliśmy odzyskiwać nadzieję.

I wtedy przyszedł ten telefon, którego żadna matka nie chce odebrać.

20 maja, zwykły dzień.
Szkoła, lekcje, dom, kolacja – codzienność. Zadzwonił telefon:
„Pani Emilio... był wypadek. Julia miała wypadek. Jest na miejscu śmigłowiec LPR...”
W jednej chwili wszystko stanęło...

Nasza córka, 12-letnia Julia, wracała rowerem ze szkoły. Nikt do dziś nie potrafi powiedzieć, co dokładnie się stało. Wiadomo tylko jedno: Julia wyjechała wprost pod nadjeżdżający autobus szkolny.

Jan Wiliński

To cud, że żyje, bo została zmiażdżona niemal śmiertelnie...

Otwarte złamanie ręki, pęknięta miednica, uraz głowy, zagrażający życiu, pilna operacja usunięcia śledziony.
Najgorsze – Julia do dziś nie odzyskała świadomości…

Nastały trudne chwile ciszy w których każde pikanie monitora serca daje nadzieję, a każdy alarm zamarza krew w żyłach.

Nie wiemy, kiedy Julia otworzy oczy. Ale wiemy jedno – musimy być gotowi na wszystko. Czeka nas długa, bolesna, koszmarnie droga rehabilitacja. A my chcemy zrobić wszystko, by odzyskała swoje dawne życie – szkołę, przyjaciół, szachy, chór, basen. Swoje miejsce w świecie.

Nie mieliśmy czasu się pozbierać po walce o Jasia, a już musimy walczyć o Julię. Los nas nie oszczędza. Ale nie zamierzamy się poddać.

Prosimy Was z całego serca – pomóżcie nam postawić Julię z powrotem na nogi.
Tak jak pomogliście jej bratu.
Nie pozwólmy, by ta historia zakończyła się tragedią.

Każda złotówka, każde udostępnienie, każda modlitwa – jest dziś na wagę życia.

Dziękujemy,
Emilia i Piotr – rodzice Julii i Jasia oraz Liliany

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
    Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
    Udostępnij
    25 zł

    Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje Julia Wilińska

  • Iwona
    Iwona
    Udostępnij
    500 zł

    Szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiamy, Iwona i Emil

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Agata
    Agata
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo zdrowia ! Trzymam kciuki !

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jaś i Julia Wilińscy wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj