Julia Kowalczyk - zdjęcie główne

Julia Kowalczyk, 18 lat

Julia Kowalczyk, 18 lat
Margonin, wielkopolskie
Śpiączka, niedowład czterokończynowy
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0227132
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0227132 Julia

Stała pomoc

40 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Julii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Kuba
    Kubawspiera już rok i miesiąc
  • kw
    kwwspiera już rok
  • Marta
    Martawspiera już rok
  • AK
    AKwspiera już 10 miesięcy
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 9 miesięcy
  • Marta
    Martawspiera już 8 miesięcy
Julia Kowalczyk, 18 lat
Margonin, wielkopolskie
Śpiączka, niedowład czterokończynowy

Julka cudem przeżyła... Później los odebrał jej tatę i ukochanego braciszka. Proszę, pomóż, jeśli możesz...

Moja córka przeszła przez niewyobrażalnie trudne chwile. Żadne dziecko nie powinno czuć takiego bólu i bezradności, z jakimi przyszło jej się zmierzyć przez hejt i nękanie ze strony rówieśników. 22 marca 2022 roku Julka podjęła próbę samobójczą, a nasze życie na zawsze się zmieniło.

Cudem udało się uratować jej życie, ale od tamtej chwili pozostaje w stanie minimalnej świadomości, z niedowładem czterokończynowym. Każdy dzień to walka o najmniejszy postęp do normalności... Kiedy wierzyłam, że najgorsze już za nami, przyszła kolejna tragedia. W wypadku samochodowym zginął tata Julki i jej ukochany 8-letni braciszek. Świat po raz kolejny się zatrzymał. Zostałyśmy same z bólem i tęsknotą, którego nie da się opisać słowami. Julia dorasta bez brata. Dorasta w cierpieniu. Dorasta w świecie, który najpierw odebrał jej zdrowie, a później zabrał najbliższych. Nie proszę o cud, choć każdego dnia o niego się modlę. Proszę Was o pomoc, by dalej leczyć i rehabilitować moją Córkę.

Wierzę, że dobro, które od Was otrzymamy, może przybliżyć dzień, w którym Julka znów będzie bliżej nas... Nie pozwólmy, by historia Julii zakończyła się ciszą... Dziękuję za każdą pomoc, udostępnienie i modlitwę.

Mama Julki i Wojtka

Wybierz zakładkę
Sortuj według