Nie mam jednej rączki, a druga nie działa... - Julcia potrzebuje pomocy!

Zbiórka na cel: Proteza prawej ręki
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 205 osób
123 314,83 zł (86,8%)
Brakuje jeszcze 18 750,17 zł
Wesprzyj

Julia Kozłowicz, 3 lata

Wrocław, dolnośląskie

zespół wrodzonych wad rozwojowych: brak kończyny górnej prawej, dysmorfia palców dłoni lewej z przewężeniami amniotycznymi oraz przewężeniami amniotycznymi w obrębie skróconych i dysmorficznych palców stóp i częściowe zrośnięcie palców

Rozpoczęcie: 8 Maja 2018
Zakończenie: 31 Marca 2019

Zobacz poprzednie zbiórki

07 Grudnia 2018, 15:01
Julcia ma tylko jedno marzenie na te Święta

Są dzieci, które na Święta nie marzą o prezentach… Chcą czegoś innego. Ważniejszego. Zdrowia lub życia. Julka jest właśnie takim dzieckiem... Zobacz sam:

Dziewczynka urodziła się bez prawej ręki. Marzy tylko o jednym - aby mieć prawdziwą rączkę. Aby zrobić sobie kucyki, umyć zęby, bawić się lalkami. Może tak być. Proteza prawej ręki, która będzie działać niemal jak prawdziwa dłoń, to szansa na normalne życie dla Juleczki. 

Marzenie Julki uda się spełnić tylko wtedy, jeśli zdecydujesz się zostać jej świętym Mikołajem. Wciąż brakuje ponad 110 tysięcy złotych. Wierzymy jednak w magię Świąt i w magię pomagania. Bo czy jest coś piękniejszego niż spełnienie marzeń dziecka, które po prostu chce być zdrowe?

Czy wiesz, jak wygląda życie bez rąk? Nie można nic chwycić, nic podnieść. Najprostsza rzecz staje się męczarnią – bo jak się ubrać, jak umyć, jak jeść? Julcia dobrze wie, jak to jest. Nie ma jednej rączki. Zrośnięte, poplątane paluszki w drugiej nie działają Jest tak, jakby nie miała żadnej. Dziewczynka potrzebuje pomocy – wyciągnij do niej pomocną dłoń i pomóż nam kupić protezę, niech Julka przekona się, jak to jest mieć rączkę!

Julia Kozłowicz

Tam, gdzie powinno zaczynać się prawe ramię dziewczynki – jest pustka. Jest tak, jakby ktoś je brutalnie obrąbał… Zrobiły to pasma worka owodni – jednej z wód płodowych. Gdy Julka były w brzuchu mamy, doszło do jego pęknięcia. To śmiertelne niebezpieczeństwo dla dzieci… Pasma zaciskają się na ciele dziecka jak sznurki. Ucinają ręce, nóżki, czasami kawałki brzuszka. Jeśli zaciskają się na główce – dziecko umiera. Julcia cudem uniknęła śmierci. Pasma ucięły jednak rączkę. Poraniły też drugą rączkę i nóżki…. Julka, oprócz braku prawej ręki, ma też zrośnięte trzy palce w lewej dłoni, nie do końca wykształcone i pozrastane trzy paluszki w lewej stópce i dwa zrośnięte paluszki w stópce prawej…

Julka pomacha, ale nie zaciśnie rączki na zabawce. Ma kłopot, żeby podnieść ją z podłogi, utrzymać – pomaga sobie wtedy brodą, bo niesprawną ręką ciężko jej zrobić cokolwiek. Co więcej, ciało Julki wykrzywia się – ta strona, po której jest rączka, przeważa, co grozi deformacją kręgosłupa. To ogromne niebezpieczeństwo dla tej małej dziewczynki! Proteza jest konieczna!

Julia Kozłowicz

Rodzice wielokrotnie wyobrażają sobie, jak będzie wyglądać ich dziecko. W tych wyobrażeniach jest jednak ono zawsze zdrowe, ma dwie ręce, dwie nogi. Gdy Julka rosła w brzuchu mamy, nikt nie spodziewał się, że przyjdzie na świat bez rączki. Ciąża przebiegała książkowo, wyniki wielokrotnych badań USG dawały rodzicom pewność, że wszystko będzie dobrze. Jak to się stało, że żaden lekarz nie zauważył tak doskonale widocznej wady jak brak ręki? Nikt tego nie wie…

Gdy rodzice zobaczyli, że Julka urodziła się bez jednej rączki, płakali oboje, z szoku, bezsilności i rozpaczy. Wszystkie ich pytania ograniczyły się do jednego – co teraz? Jak Julka sobie w życiu poradzi z tylko jedną niedziałającą w pełni rączką? Czy będzie mogła chodzić, chwytać, jaka czeka ją przyszłość? Jak będzie funkcjonować, gdy dorośnie czy będzie mogła żyć samodzielnie bez mamy i taty? Tak zaczęła się walka o lepsze życie dla Julki – dla niej rodzice zrobiliby wszystko.

Julia Kozłowicz

Szansa na ratunek dla Julci znalazła się w klinice w Hamburgu, specjalizującej się w leczeniu konsekwencji zespołu pasm owodniowych. Tam dziewczynka przeszła dwie operacje. Podczas pierwszej operacji udało się rozdzielić paluszki. Podczas drugiej operacji nastąpiły jednak komplikacje! Lekarze chcieli amputować jeden paluszek, by uruchomić drugi, który miał być chwytny. Niestety, okazało się, że palce mają tak poplątane i przewężone naczynia krwionośne, że o mały włos Julcia nie straciła dwóch palców! Na szczęście jeden udało się uratować dzięki wysiłkowi rodziców, którzy przez 3 doby masowali go co 15 minut! Istnieje jednak duże ryzyko, że uratowany paluszek nie będzie rósł, a w najgorszym scenariuszu zostanie amputowany.

Obecnie Julcia nie ma w pełni sprawnej jedynej dłoni! Przedmioty próbuje chwytać kciukiem i małym paluszkiem, pomaga sobie główką, to jednak nie to samo co działająca dłoń… Niektóre rzeczy próbuje zrobić nogami i stopami. Potrzebuje jednak protezy prawego ramienia! To zapobiegnie wykrzywianiu się ciała i da dziewczynce szansę na normalne życie…

Julia Kozłowicz

Proteza, która będzie wykonana dla Julki, będzie sterowana przy pomocy łopatki… Odpowiednie ruchy łopatką pozwolą ruszać dłonią i palcami, w które zaopatrzona będzie proteza. Juleczka będzie mogła nią chwytać, pozwoli jej to na normalne życie, umożliwi codzienne czynności! Wszystko stanie się dla niej możliwe… Teraz nie może nawet umyć zębów… Tak Juleczka będzie mieć 2 sprawne paluszki w jednej dłoni i protezę – będzie mogła chwycić pastę do zębów jedną dłonią, a szczoteczkę drugą! Niektóre rzeczy wciąż będą dla niej trudne, ale staną się możliwe!

Cena za normalne życie Julki to ponad 30 tysięcy euro – tyle kosztuje nowoczesna proteza. Jedynym sposobem, by jej to umożliwić, jesteśmy my - setki pomocnych rąk wyciągniętych w stronę jednej małej dziewczynki, której los odebrał własne. Pomóżmy Julce!

Ładuję...

400 zł

Grupa TM sp. z o.o.

2 darowizny na tę zbiórkę, ostatnia
100 zł

SmartYou

25 zł

CzystaWoda.pl

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 4 205 osób
123 314,83 zł (86,8%)
Brakuje jeszcze 18 750,17 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość