Zbiórka zakończona
Justyna Batyra - zdjęcie główne

Walczę o samodzielność. Tragedia nie może odebrać mi szansy na przyszłość!

Cel zbiórki: Proteza prawej ręki, rehabilitacja

Justyna Batyra, 50 lat
Lublin, lubelskie
Stan po wypadku - amputacja prawej ręki
Rozpoczęcie: 15 listopada 2021
Zakończenie: 30 kwietnia 2022
7635 zł(2,21%)
Wsparło 130 osób

Cel zbiórki: Proteza prawej ręki, rehabilitacja

Justyna Batyra, 50 lat
Lublin, lubelskie
Stan po wypadku - amputacja prawej ręki
Rozpoczęcie: 15 listopada 2021
Zakończenie: 30 kwietnia 2022

Opis zbiórki

Wszystko, co jeszcze niedawno było w moim zasięgu, dziś pozostaje marzeniem. Bariery mnożą się w zastraszającym tempie, Nie mogę się poddać rozpaczy! Muszę zrobić wszystko, by zawalczyć o swoją szansę!

Kilka sekund całkowicie zmieniło moją rzeczywistość. Życie, które znałam do tej pory zostało odcięte grubą kreską, jak zamknięty rozdział. To miał być jeden ze zwyczajnych dni. W sezonie wiosenno-jesiennym cały wolny czas poświęcaliśmy z mężem na pielęgnację naszego kawałka ziemi, z którego co rok zbieraliśmy plony. Chwila nieuwagi, zmiana ruchu, nie wiem, nie potrafię tego wyjaśnić. Nagle poczułam ból. Moja ręka została wciągnięta przez maszynę rolniczą. Na chwilę straciłam świadomość. Miałam wrażenie, że mój mózg się wyłączyć… Kiedy odzyskałam możliwość myślenia z całą siłą uderzył mnie widok, który zapamiętam na zawsze. Moja ręka w strzępach, wystające kości… ogrom krwi. 

Lekarze jeszcze dawali mi szansę. Ręka została przyszyta, pozostało pytanie, czy organ zostanie zaakceptowany przez ciało. Niestety, okazało się, że to niemożliwe… 

Straciłam rękę i sprawność, ale nie straciłam nadziei. Nie chcę trwać w tym stanie, czekając na cud. Dowiedziałam się o możliwości zdobycia protezy, ale koszt zakupu protezy bionicznej dosłownie zwala z nóg. Potrzebuję setek tysięcy złotych, by odzyskać sprawność, ale nie mam możliwości zdobyć takich środków! Tylko Wasza pomoc może mi zapewnić, że odzyskam sprawność i samodzielność! 

Walczę każdego dnia o zachowanie resztek możliwości - intensywna rehabilitacja pomaga, ale muszę zrobić kolejny krok. Bez protezy nawet zrobienie kanapki jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Zwyczajne rzeczy, które dla ciebie są naturalne, dla mnie są jak wierzchołek góry lodowej. Nie marzę o niczym innym, jak tylko o namiastce normalności. O możliwości zajęcia się sobą samodzielnie bez konieczności ciągłego proszenia o pomoc. 

Patrzę na mój ogród ze świadomością, że już nigdy nie będę mogła go uprawiać. Nie jestem w stanie pracować, bo zawód kucharza wymaga dwóch sprawnych rąk. Marzę o codzienności, w której znów mogę wszystko… 

Twoja pomoc to dla mnie iskierka nadziei. Jedyna, której trzymam się z całych sił. Ten tragiczny los można odwrócić. Staniesz ze mną do walki? Jesteś moją nadzieją na przyszłość!

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Iwona Tudruj
    Iwona Tudruj
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    450 zł
  • Kasia M
    Kasia M
    Udostępnij
    100 zł
  • Aleksandra Baranowska
    Aleksandra Baranowska
    Udostępnij
    100 zł

    Trzymaj się kochana 💞

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj